Jan Kurp, TGPE: dużo planów firm energetycznych jest nierealnych

wnp.pl (Dariusz Ciepiela) - 29-01-2010 05:03, aktualizacja: 29-01-2010 06:44
Gdy podsumować deklaracje inwestycyjne firm energetycznych to okaże się, że są one nierealne, to są plany niemające żadnych podstaw merytorycznych ani szans realizacji - mówi Jan Kurp, prezes Towarzystwa Gospodarczego Polskie Elektrownie
Firmy energetyczne od dawna zapowiadają duże inwestycje w moce wytwórcze, ale w praktyce buduje się bardzo mało. Dlaczego zapowiedzi inwestycyjne nie są realizowane?

- Na zarządzających przedsiębiorstwami energetycznymi spoczywa obowiązek udzielania wiarygodnych informacji w zakresie planowanych inwestycji, informacje muszą dotyczyć tego, co rzeczywiście firmy zamierzają robić, nie mogą to być opowieści o marzeniach czy wizjach, które mogą być nierealne. Takie informacje są szkodliwe dla samego sektora energetycznego. Gdy podsumować deklaracje inwestycyjne firm energetycznych to okaże się, że są one nierealne, to są plany niemające żadnych podstaw merytorycznych ani szans realizacji. To nieodpowiedzialne zachowanie przedstawicieli firm energetycznych bierze się stąd, że dziś zazwyczaj nie ponosi się odpowiedzialności za to, co się mówi.

Zupełnie inaczej do tych kwestii podchodzimy w Południowym Koncernie Energetycznym (PKE), zawsze informujemy tylko o realnych planach i inwestycjach.

Bolesław Jankowski z firmy doradczej EnergSys prognozuje, że do roku 2020 realne jest wybudowanie ok. 4-6 tys. MW nowych mocy. Zgadza się Pan z tą opinią?

- Biorąc pod uwagę stopień zaawansowania prac przy różnych projektach realne jest wybudowanie ok. 5 tys. MW do roku 2020.

Jakie są plany inwestycyjne PKE?

- Południowy Koncern Energetyczny przystąpi do budowy bloku energetycznego o mocy 50 MW pracującego w skojarzeniu w Zespole Elektrociepłowni Bielsko – Biała, w EC1. Uchwałę w tej sprawie 18 grudnia podjęło NWZA spółki. W maju br. planujemy rozpocząć budowę w EC Bielsko.

Jakie są największe trudności w przygotowaniu inwestycji w nowe moce?

- Istnieje kilka poważnych ryzyk. Najważniejsze z nich to ciągła niepewność dotycząca przyszłości energetyki opartej na węglu wynikająca z polityki ekologicznej Unii Europejskiej. To przekłada się na bardzo ostrożne podejście banków udzielających kredytów na realizację inwestycji.

Wszystkie firmy energetyczne funkcjonujące w Polsce powinniśmy kierować się założeniami "Polityki energetycznej Polski do roku 2030", gdzie jasno określono czego państwo oczekuje w obszarze energetyki węglowej. To powinno być podstawą działań nie tylko dla przedsiębiorstw energetycznych, ale także dla instytucji finansujących firmy energetyczne.

Czy na brak inwestycji ma wpływ także cena energii? Część energetyków przekonuje, że ceny energii są za niskie by inwestycje w nowe moce były opłacalne.

- Obecnie obowiązujące ceny energii nie gwarantują opłacalności podejmowanych decyzji o budowie nowych mocy, ale prognozy wieloletnie wskazują, że ceny energii po roku 2015-16 będą na poziomie gwarantującym zwrot poniesionych nakładów inwestycyjnych.

Należy pamiętać, że w branży energetycznej nie tylko ceny energii są najważniejsze ale też bezpieczeństwo dostaw. Obecne awarie sieci elektroenergetycznych uświadamiają co to znaczy brak energii.

Rozmawiał: Dariusz Ciepiela


Czytaj także: B. Jankowski, Energsys: do 2020 r. powstaną elektrownie o mocy tylko 4-6 tys. MW
Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2012