Sierpień 80: rząd PO-PSL nie zrobił nic, by ratować miejsca pracy w tyskim Fiacie
wnp.pl (Jerzy Dudała) - 05-02-2010 12:19
- Tyskie zakłady Fiata przez szereg lat pracowały na ogromne zyski koncernu, które transferowano do centrali - mówi dla portalu wnp.pl Bogusław Ziętek, szef Sierpnia 80.
Sierpień 80 - w związku z potwierdzeniem się scenariusza dotyczącego przeniesienia produkcji nowego Fiata Pandy z Polski do Włoch - stoi na stanowisku, że odpowiedzialność za to spada na rząd koalicji PO-PSL oraz premiera Donalda Tuska i wicepremiera Waldemara Pawlaka, którzy nie zrobili nic, by ratować miejsca pracy w tyskich zakładach Fiata.
- Rząd PO-PSL powinno się nazywać rządem nic nierobienia, bo nie podjął on żadnej inicjatywy, by koncern Fiata zmienił niekorzystną dla polskich pracowników decyzję - podkreśla Bogusław Ziętek, przewodniczący Sierpnia 80. - To właśnie rząd jest winny utraty tysięcy miejsc pracy w związku z decyzją koncernu Fiata.
Sierpień 80 przypomina, że prezes Fiata Sergio Marchionne informację o planach zmiany lokalizacji produkcji Pandy podał do publicznej wiadomości już w grudniu 2009 roku. Zatem - zdaniem Sierpnia 80 - za uzasadnione należy uznać podejrzenie, iż miało to na celu wysondowanie ewentualnych reakcji władz polskich. A te pozostały całkowicie bierne, co potwierdzają słowa odpowiedzialnego za sprawy gospodarcze wicepremiera Waldemara Pawlaka, który za rozstrzygające uznał prawo decydowania koncernu.
- Nie ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego dla tej decyzji, a tyskie zakłady Fiata i pracownicy w nich zatrudnieni przez szereg lat pracowali na ogromne zyski koncernu, które są transferowane do centrali Fiata i z których polscy obywatele i pracownicy nie będą mieli żadnych korzyści - zaznacza Bogusław Ziętek.
Jego zdaniem rządowi PO-PSL nie zależy na miejscach pracy i na rozwoju gospodarki. Nie zależy też na miliardowych przychodach z eksportu, bo tyskie zakłady Fiat Auto Poland były jednym z największych eksporterów, produkując prawie w całości na rynki krajów europejskich.
- Należy żałować, że polskie społeczeństwo ma płacić za głupotę i grzech zaniechania rządu - podsumowuje Ziętek. I wskazuje na to, że połowę rocznej produkcji fabryka Fiata w Tychach stanowi model Panda.
Zdaniem Sierpnia 80 w momencie, gdy produkcja owa ulegnie zatarciu, znaczna ilość miejsc pracy przestanie być potrzebna i dojdzie do zwolnień.
- Rząd PO-PSL powinno się nazywać rządem nic nierobienia, bo nie podjął on żadnej inicjatywy, by koncern Fiata zmienił niekorzystną dla polskich pracowników decyzję - podkreśla Bogusław Ziętek, przewodniczący Sierpnia 80. - To właśnie rząd jest winny utraty tysięcy miejsc pracy w związku z decyzją koncernu Fiata.
Sierpień 80 przypomina, że prezes Fiata Sergio Marchionne informację o planach zmiany lokalizacji produkcji Pandy podał do publicznej wiadomości już w grudniu 2009 roku. Zatem - zdaniem Sierpnia 80 - za uzasadnione należy uznać podejrzenie, iż miało to na celu wysondowanie ewentualnych reakcji władz polskich. A te pozostały całkowicie bierne, co potwierdzają słowa odpowiedzialnego za sprawy gospodarcze wicepremiera Waldemara Pawlaka, który za rozstrzygające uznał prawo decydowania koncernu.
- Nie ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego dla tej decyzji, a tyskie zakłady Fiata i pracownicy w nich zatrudnieni przez szereg lat pracowali na ogromne zyski koncernu, które są transferowane do centrali Fiata i z których polscy obywatele i pracownicy nie będą mieli żadnych korzyści - zaznacza Bogusław Ziętek.
Jego zdaniem rządowi PO-PSL nie zależy na miejscach pracy i na rozwoju gospodarki. Nie zależy też na miliardowych przychodach z eksportu, bo tyskie zakłady Fiat Auto Poland były jednym z największych eksporterów, produkując prawie w całości na rynki krajów europejskich.
- Należy żałować, że polskie społeczeństwo ma płacić za głupotę i grzech zaniechania rządu - podsumowuje Ziętek. I wskazuje na to, że połowę rocznej produkcji fabryka Fiata w Tychach stanowi model Panda.
Zdaniem Sierpnia 80 w momencie, gdy produkcja owa ulegnie zatarciu, znaczna ilość miejsc pracy przestanie być potrzebna i dojdzie do zwolnień.
