Analityk: Lotos nie dla Orlenu, PGNiG bardziej realne
wnp.pl (Marcin Szczepański) - 08-02-2010 11:07
W prasie pojawia sie coraz więcej doniesień na temat potencjalnych zainteresowanych nabyciem udziałów w Lotosie. W tej grupie wymienia się też PKN Orlen. - W naszej opinii zakup Lotosu przez Orlen nie wchodzi w grę przy aktualnej strukturze bilansu płockiego koncernu, a wydaje się że resortowi skarbu zależy na wpływach gotówkowych tak więc połączenie poprzez wymianę akcji będzie mniej preferowanym rozwiązaniem - twierdzi Kamil Kliszcz z DI BRE Bank.
Prasa donosi, że w najbliższych tygodniach rząd może wprowadzić zmiany do polityki dla sektora energetycznego umożliwiające zejście MSP poniżej progu 50 proc. w Lotosie. Podobno ofertę zakupu pakietu akcji gdańskiego koncernu złożył Jan Kulczyk w joint venture z libijską spółką Tamoil. Gazety wśród potencjalnych zainteresowanych wymieniają również PGNiG.
- Bardziej prawdopodobna niż w przypadku Orlenu jest akwizycja Lotosu przez PGNiG, aczkolwiek oznaczałoby to konieczność przemodelowania dotychczasowych planów inwestycyjnych tej spółki i byłoby to odebrane negatywnie przez rynek - twierdzi analityk.
- O zagranicznych inwestorach na razie za mało wiadomo, aby ocenić czy ich oferty są poważne i interesujące dla MSP. W naszej opinii najlepszym rozwiązaniem dla gdańskiej spółki byłoby dokapitalizowanie działalności wydobywczej i wsparcie tego segmentu międzynarodowym doświadczeniem - podkreśla Kamil Kliszcz.
- Bardziej prawdopodobna niż w przypadku Orlenu jest akwizycja Lotosu przez PGNiG, aczkolwiek oznaczałoby to konieczność przemodelowania dotychczasowych planów inwestycyjnych tej spółki i byłoby to odebrane negatywnie przez rynek - twierdzi analityk.
- O zagranicznych inwestorach na razie za mało wiadomo, aby ocenić czy ich oferty są poważne i interesujące dla MSP. W naszej opinii najlepszym rozwiązaniem dla gdańskiej spółki byłoby dokapitalizowanie działalności wydobywczej i wsparcie tego segmentu międzynarodowym doświadczeniem - podkreśla Kamil Kliszcz.
