Wacław Czerkawski, ZZGwP: albo będzie dialog, albo protesty!
wnp.pl (Jerzy Dudała) - 09-02-2010 09:29
Musimy wyjaśnić z wicepremierem Pawlakiem pewne sprawy - mówi dla portalu wnp.pl Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce
Po górniczej Solidarności również Związek Zawodowy Górników w Polsce chce dwustronnego spotkania z wicepremierem i ministrem gospodarki Waldemarem Pawlakiem. Czy to jest poważne zachowanie: najpierw zawieszać uczestnictwo w obradach Zespołu Trójstronnego do spraw Bezpieczeństwa Socjalnego Górników, a potem domagać się dwustronnych spotkań z wicepremierem Pawlakiem?
- Nie widzę w tym nic dziwnego. To rodzaj presji na ministrze gospodarki, aby wrócić do rzeczywistego dialogu. Przecież nie zawiesiliśmy swego uczestnictwa w obradach Zespołu Trójstronnego do spraw Bezpieczeństwa Socjalnego Górników, bo mieliśmy takie widzimisię. Tylko dlatego, że te obrady niczego nie wnosiły, a ustalenia poczynione w trakcie obrad w ogóle nie były potem realizowane.
Jeżeli mamy srogą zimę, a ze sprzedażą węgla z polskich kopalń są problemy, to chyba coś jest nie tak?! Chcemy o tej sytuacji rozmawiać z wicepremierem i ministrem gospodarki Waldemarem Pawlakiem. A także o innych sprawach, jak bezpieczeństwo pracy w kopalniach, czy też potrzeba odblokowania przyjęć nowych pracowników do kopalń.
Chcemy powrotu do stołu negocjacyjnego, ale najpierw musimy wyjaśnić z wicepremierem Pawlakiem pewne sprawy. Chodzi o to, by te obrady były prowadzone na zasadzie partnerstwa. Ponadto ustalenia poczynione w trakcie obrad muszą być później realizowane. Inaczej te obrady nie będą miały sensu.
Rząd musi zdawać sobie sprawę z tego, że brak dialogu oznaczać będzie eskalację protestów.
Najpierw górnicza Solidarność wystosowała pismo z postulatem pilnego spotkania dwustronnego z wicepremierem Pawlakiem. Potem to samo zrobił Związek Zawodowy Górników w Polsce. I teraz wicepremier Pawlak ma się spotykać z każdym górniczym związkiem z osobna? Wtedy zaraz obrażą się pozostałe centrale związkowe.
- Żeby była jasność - dwustronne spotkanie nie oznacza wcale tego, że wicepremier Pawlak ma się spotykać tylko z nami, czy tylko z Solidarnością.
On może się spotkać ze wszystkimi centralami naraz. Chodzi o to, by strona związkowa mogła pewne rzeczy wyjaśnić w bezpośredniej rozmowie z wicepremierem Pawlakiem.
Takie spotkanie jest potrzebne, by omówić wszystkie sporne kwestie, a potem, by móc wrócić do obrad w ramach Zespołu Trójstronnego do spraw Bezpieczeństwa Socjalnego Górników.
Ważne, by te kolejne obrady zespołu zmierzały do wypracowania rozwiązań pożytecznych dla górnictwa i żeby ustalenia poczynione w trakcie obrad były później realizowane.
Rozmawiał: Jerzy Dudała
- Nie widzę w tym nic dziwnego. To rodzaj presji na ministrze gospodarki, aby wrócić do rzeczywistego dialogu. Przecież nie zawiesiliśmy swego uczestnictwa w obradach Zespołu Trójstronnego do spraw Bezpieczeństwa Socjalnego Górników, bo mieliśmy takie widzimisię. Tylko dlatego, że te obrady niczego nie wnosiły, a ustalenia poczynione w trakcie obrad w ogóle nie były potem realizowane.
Jeżeli mamy srogą zimę, a ze sprzedażą węgla z polskich kopalń są problemy, to chyba coś jest nie tak?! Chcemy o tej sytuacji rozmawiać z wicepremierem i ministrem gospodarki Waldemarem Pawlakiem. A także o innych sprawach, jak bezpieczeństwo pracy w kopalniach, czy też potrzeba odblokowania przyjęć nowych pracowników do kopalń.
Chcemy powrotu do stołu negocjacyjnego, ale najpierw musimy wyjaśnić z wicepremierem Pawlakiem pewne sprawy. Chodzi o to, by te obrady były prowadzone na zasadzie partnerstwa. Ponadto ustalenia poczynione w trakcie obrad muszą być później realizowane. Inaczej te obrady nie będą miały sensu.
Rząd musi zdawać sobie sprawę z tego, że brak dialogu oznaczać będzie eskalację protestów.
Najpierw górnicza Solidarność wystosowała pismo z postulatem pilnego spotkania dwustronnego z wicepremierem Pawlakiem. Potem to samo zrobił Związek Zawodowy Górników w Polsce. I teraz wicepremier Pawlak ma się spotykać z każdym górniczym związkiem z osobna? Wtedy zaraz obrażą się pozostałe centrale związkowe.
- Żeby była jasność - dwustronne spotkanie nie oznacza wcale tego, że wicepremier Pawlak ma się spotykać tylko z nami, czy tylko z Solidarnością.
On może się spotkać ze wszystkimi centralami naraz. Chodzi o to, by strona związkowa mogła pewne rzeczy wyjaśnić w bezpośredniej rozmowie z wicepremierem Pawlakiem.
Takie spotkanie jest potrzebne, by omówić wszystkie sporne kwestie, a potem, by móc wrócić do obrad w ramach Zespołu Trójstronnego do spraw Bezpieczeństwa Socjalnego Górników.
Ważne, by te kolejne obrady zespołu zmierzały do wypracowania rozwiązań pożytecznych dla górnictwa i żeby ustalenia poczynione w trakcie obrad były później realizowane.
Rozmawiał: Jerzy Dudała
