ZAK i PKE szukają pieniędzy na Zeroemisyjny Kompleks Energo-Chemiczny
wnp.pl (Dariusz Ciepiela) - 10-03-2010 04:54
Potrzebujemy ok. 20-40 mln euro na przygotowanie dokumentacji projektowej oraz ok. 5 mld zł. na budowę Zeroemisyjnego Kompleksu Energo-Chemicznego w Kędzierzynie - mówi Krzysztof Jałosiński, prezes ZAK.
Finansowanie dokumentacji projektowej oraz realizacji kompleksu w Kędzierzynie ma pochodzić z dwóch rodzajów źródeł: ze środków własnych ZAK i PKE oraz ze środków zewnętrznych.
Finansowanie zewnętrzne ma być przeznaczone na dwa zadania: przygotowanie dokumentacji projektowej, czyli FEED (Front End Engineering and Design) oraz na budowę kompleksu. Przygotowanie FEED jest warunkiem uzyskania dofinansowania z Komisji Europejskiej, która chce wesprzeć 12 innowacyjnych projektów energetycznych.
- Przygotowanie FEED kosztuje, wg. różnych źródeł ok. 20-40 mln euro. Przygotowanie FEED nie oznacza, że automatycznie otrzymamy pozytywną opinię Komisji Europejskiej. To jest ryzyko ZAK i PKE, że sfinansujemy przygotowanie dokumentacji projektowej a na końcu może się okazać, że projekt nie zdobędzie zainteresowania - mówi Krzysztof Jałosiński, prezes ZAK.
Część pieniędzy na przygotowanie FEED ZAK i PKE chcą pozyskać z Narodowego i Wojewódzkiego FOŚiGW. ZAK z WFOŚiGW pierwsze rozmowy już przeprowadził i spodziewa się pozyskania finansowania z tego źródła.
Kolejne źródło finansowania opracowania FEED to Global CCS Institute z Australii, czyli fundusz operujący ok. 50 mln dol. australijskich rocznie.
- W styczniu br. złożyliśmy aplikację do Global CCS Institute o kwotę ok. 20 mln dol. australijskich, obecnie otrzymujemy pytania uzupełniające do wniosku. Po rozmowach z zarządem Instytutu możemy spodziewać się, że te pieniądze otrzymamy - dodaje prezes Jałosiński.
Główny projekt, czyli budowa Zeroemisyjnego Kompleksu Energo-Chemicznego w Kędzierzynie to wydatek ok. 5 mld zł. Jak podkreśla Krzysztof Jałosiński, ZAK i PKE nie są w stanie samodzielnie sfinansować tak dużej inwestycji, dlatego liczą, że dużą część potrzebnych środków uda się pozyskać ze środków zewnętrznych. Podstawą mają być pieniądze w ramach programu NER 300, z którego pomoc ma otrzymać 12 projektów energetycznych (CCS oraz innowacyjne projekty odnawialnych źródeł energii).
Fundusz nie będzie wyasygnowany z budżetu UE, lecz będzie ściśle powiązany z systemem handlu prawami do emisji CO2 - ETS. Na wsparcie finansowe zostanie przeznaczone maksymalnie 300 mln uprawnień z NER. Żaden projekt nie może uzyskać więcej dofinansowania niż 45 mln uprawnień. Współfinansowanie z NER 300 może być łączone z innymi Strukturalnymi Funduszami, Funduszami Spójności oraz EEPR (European Energy Programme for Recovery Europejski Plan Naprawy Gospodarczej). Łączna wartość finansowania z EEPR oraz z NER 300 nie może przekroczyć 50 proc. kosztów inwestycji. Dostępność wsparcia przewidziano tylko do 31 grudnia 2015 r.
Poza NER 300 ZAK i PKE liczą także na inne źródła zewnętrzne.
- Już blisko rok rozmawiamy z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym. Warunki stawiane przez EBI są przez nas wypełniane, w liście intencyjnym EBI stwierdził, że ten projekt po zaakceptowaniu przez Komisję Europejską ma szanse na finansowanie w wys. ok. 75 proc. - informuje Krzysztof Jałosiński.
Priorytetem EBI jest finansowanie tych projektów, które są zbieżne z polityką Komisji Europejskiej. Możliwe jest finansowanie do 50 proc. kosztów projektu a przy zakwalifikowaniu projektu przez KE jako projektu demonstracyjnego dofinansowanie można zwiększyć do 75 proc. kosztów projektu.
Feasibility study projektu musi być sporządzone przez wykonawcę, którego opracowanie będzie uznawane na forum ekspertów Komisji Europejskiej. Wybór właściwego wykonawcy feasibility study jest jedną z fundamentalnych podstaw podjęcia przez EBI pozytywnej decyzji kredytowej.
Wniosek kredytowy ZAK w EBI będzie rozpatrywany przez inżynierów francuskich, którzy będą bardzo uważnie oceniali moduł gazyfikacji węgla (CCS). Pracują oni już kilka lat nad podobnymi projektami. Warunkiem otrzymania wsparcia z EBI jest także wykonanie raportu środowiskowego przez uznanego doradcę środowiskowego.
Formalny wniosek do Banku musi zawierać jako załączniki m.in. feasibility study projektu oraz raport środowiskowy.
Kolejnym źródłem zewnętrznym mogą być banki komercyjne oraz fundusze inwestycyjne.
- Od dłuższego czasu mamy duże zainteresowanie ze strony prywatnych funduszy i banków. Z wieloma z nich już podpisaliśmy list intencyjny lub taki list wkrótce podpiszemy - dodaje Krzysztof Jałosiński.
Podpisano już listy intencyjne z z LHI Group, bankiem DnB Nord, BGK, wkrótce prawdopodobnie podpisany zostanie list intencyjny z HSBC. Ponadto trwają rozmowy z PKO BP, EBRD oraz NIB.
Istnieją dwa warunki stawiane przez banki: pierwszy z nich to otrzymanie wsparcia Komisji Europejskiej w ramach programu NER 300. Warunek drugi to pozytywne wnioski z wykonania feasibility study.
- Feasibility study mamy już zakończony. Mamy nadzieje, że banki przekonają się, że ta inwestycja ma sens - przekonuje prezes ZAK.
Inne formy finansowania projektu to outsourcing produkcji tlenu i azotu. ZAK spodziewa się, że tego typu inwestycje podejmą zewnętrzne firmy specjalistyczne. ZAK już uzyskał wstępne deklaracje, że takie firmy są gotowe realizować te inwestycje. ZAK posiada tego typu doświadczenie, od kilkunastu lat kooperuje z jedną z firm, od której kupuje niezbędne produkty do swojej produkcji.
Finansowanie zewnętrzne ma być przeznaczone na dwa zadania: przygotowanie dokumentacji projektowej, czyli FEED (Front End Engineering and Design) oraz na budowę kompleksu. Przygotowanie FEED jest warunkiem uzyskania dofinansowania z Komisji Europejskiej, która chce wesprzeć 12 innowacyjnych projektów energetycznych.
- Przygotowanie FEED kosztuje, wg. różnych źródeł ok. 20-40 mln euro. Przygotowanie FEED nie oznacza, że automatycznie otrzymamy pozytywną opinię Komisji Europejskiej. To jest ryzyko ZAK i PKE, że sfinansujemy przygotowanie dokumentacji projektowej a na końcu może się okazać, że projekt nie zdobędzie zainteresowania - mówi Krzysztof Jałosiński, prezes ZAK.
Część pieniędzy na przygotowanie FEED ZAK i PKE chcą pozyskać z Narodowego i Wojewódzkiego FOŚiGW. ZAK z WFOŚiGW pierwsze rozmowy już przeprowadził i spodziewa się pozyskania finansowania z tego źródła.
Kolejne źródło finansowania opracowania FEED to Global CCS Institute z Australii, czyli fundusz operujący ok. 50 mln dol. australijskich rocznie.
- W styczniu br. złożyliśmy aplikację do Global CCS Institute o kwotę ok. 20 mln dol. australijskich, obecnie otrzymujemy pytania uzupełniające do wniosku. Po rozmowach z zarządem Instytutu możemy spodziewać się, że te pieniądze otrzymamy - dodaje prezes Jałosiński.
Główny projekt, czyli budowa Zeroemisyjnego Kompleksu Energo-Chemicznego w Kędzierzynie to wydatek ok. 5 mld zł. Jak podkreśla Krzysztof Jałosiński, ZAK i PKE nie są w stanie samodzielnie sfinansować tak dużej inwestycji, dlatego liczą, że dużą część potrzebnych środków uda się pozyskać ze środków zewnętrznych. Podstawą mają być pieniądze w ramach programu NER 300, z którego pomoc ma otrzymać 12 projektów energetycznych (CCS oraz innowacyjne projekty odnawialnych źródeł energii).
Fundusz nie będzie wyasygnowany z budżetu UE, lecz będzie ściśle powiązany z systemem handlu prawami do emisji CO2 - ETS. Na wsparcie finansowe zostanie przeznaczone maksymalnie 300 mln uprawnień z NER. Żaden projekt nie może uzyskać więcej dofinansowania niż 45 mln uprawnień. Współfinansowanie z NER 300 może być łączone z innymi Strukturalnymi Funduszami, Funduszami Spójności oraz EEPR (European Energy Programme for Recovery Europejski Plan Naprawy Gospodarczej). Łączna wartość finansowania z EEPR oraz z NER 300 nie może przekroczyć 50 proc. kosztów inwestycji. Dostępność wsparcia przewidziano tylko do 31 grudnia 2015 r.
Poza NER 300 ZAK i PKE liczą także na inne źródła zewnętrzne.
- Już blisko rok rozmawiamy z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym. Warunki stawiane przez EBI są przez nas wypełniane, w liście intencyjnym EBI stwierdził, że ten projekt po zaakceptowaniu przez Komisję Europejską ma szanse na finansowanie w wys. ok. 75 proc. - informuje Krzysztof Jałosiński.
Priorytetem EBI jest finansowanie tych projektów, które są zbieżne z polityką Komisji Europejskiej. Możliwe jest finansowanie do 50 proc. kosztów projektu a przy zakwalifikowaniu projektu przez KE jako projektu demonstracyjnego dofinansowanie można zwiększyć do 75 proc. kosztów projektu.
Feasibility study projektu musi być sporządzone przez wykonawcę, którego opracowanie będzie uznawane na forum ekspertów Komisji Europejskiej. Wybór właściwego wykonawcy feasibility study jest jedną z fundamentalnych podstaw podjęcia przez EBI pozytywnej decyzji kredytowej.
Wniosek kredytowy ZAK w EBI będzie rozpatrywany przez inżynierów francuskich, którzy będą bardzo uważnie oceniali moduł gazyfikacji węgla (CCS). Pracują oni już kilka lat nad podobnymi projektami. Warunkiem otrzymania wsparcia z EBI jest także wykonanie raportu środowiskowego przez uznanego doradcę środowiskowego.
Formalny wniosek do Banku musi zawierać jako załączniki m.in. feasibility study projektu oraz raport środowiskowy.
Kolejnym źródłem zewnętrznym mogą być banki komercyjne oraz fundusze inwestycyjne.
- Od dłuższego czasu mamy duże zainteresowanie ze strony prywatnych funduszy i banków. Z wieloma z nich już podpisaliśmy list intencyjny lub taki list wkrótce podpiszemy - dodaje Krzysztof Jałosiński.
Podpisano już listy intencyjne z z LHI Group, bankiem DnB Nord, BGK, wkrótce prawdopodobnie podpisany zostanie list intencyjny z HSBC. Ponadto trwają rozmowy z PKO BP, EBRD oraz NIB.
Istnieją dwa warunki stawiane przez banki: pierwszy z nich to otrzymanie wsparcia Komisji Europejskiej w ramach programu NER 300. Warunek drugi to pozytywne wnioski z wykonania feasibility study.
- Feasibility study mamy już zakończony. Mamy nadzieje, że banki przekonają się, że ta inwestycja ma sens - przekonuje prezes ZAK.
Inne formy finansowania projektu to outsourcing produkcji tlenu i azotu. ZAK spodziewa się, że tego typu inwestycje podejmą zewnętrzne firmy specjalistyczne. ZAK już uzyskał wstępne deklaracje, że takie firmy są gotowe realizować te inwestycje. ZAK posiada tego typu doświadczenie, od kilkunastu lat kooperuje z jedną z firm, od której kupuje niezbędne produkty do swojej produkcji.
