Potrzebne polityczne wsparcie dla projektów CCS w Bełchatowie i Kędzierzynie
wnp.pl (Dariusz Ciepiela) - 11-03-2010 10:17
Na kwiecień planowane jest spotkanie z premierem Donaldem Tuskiem i przedstawicielami ministerstw gospodarki i skarbu ws. udzielenia wsparcia, także finansowego, pilotażowym projektom energetycznym w Elektrowni Bełchatów i ZAK Kędzierzyn.
- Najprawdopodobniej w kwietniu br. w Sejmie odbędzie się spotkanie z udziałem premiera Donalda Tuska, ministra skarbu i ministra gospodarki oraz przedstawicieli ZAK i PKE - informuje Robert Węgrzyn, poseł Platformy Obywatelskiej wspierający projekt budowy Zeroemisyjnego Kompleksu Energo-Chemicznego w Kędzierzynie.
Robert Węgrzyn podkreśla, że przygotowanie projektu Kompleksu ma ogromne znaczenie, ale równie ważne jest wsparcie polityczne ze strony polskiego parlamentu i rządu.
- W innych państwach parlamenty narodowe i rządy zabiegają o to, aby ich projekty znalazły się wśród 12 najlepszych projektów, które otrzymają wsparcie finansowe z Unii Europejskiej - podkreśla Robert Węgrzyn.
Zdaniem posła Węgrzyna, gdyby pojawiła się informacja o oficjalnym wsparciu rządu dla projektu w Kędzierzynie na pewno pomogłoby to w jego finansowaniu. Zapewnia, że zaangażowanie parlamentarzystów z sejmowych komisji gospodarki i środowiska jest bardzo duże.
Na przygotowanie dokumentacji projektowej Zeroemisyjnego Kompleksu Energo-Chemicznego w Kędzierzynie potrzeba ok. 20-40 mln euro, jego budowa ma kosztować ok. 5 mld zł.
- Bez wsparcia polityków i stworzenia ram dla finansowania tego projektu nie ma szans, aby go zrealizować. 5 mld zł. nie jest kwotą którą łatwo można pozyskać z zewnątrz lub wyłożyć z własnych środków ZAK i PKE - twierdzi Krzysztof Jałosiński, prezes ZAK.
Jak przekonuje Jerzy Buzek, przewodniczący Parlamentu Europejskiego, realizacja projektu w Kędzierzynie jest uzależniona od budowy instalacji wychwytywania CO2 w Elektrowni Bełchatów.
- Jeżeli nie uda się zrealizować projektu w Bełchatowie, to nie ma szans na realizację projektu w Kędzierzynie, bo to będzie oznaczało, że Polski to nie interesuje - mówi Jerzy Buzek.
Zobacz także:
ZAK i PKE szukają pieniędzy na Zeroemisyjny Kompleks Energo-Chemiczny
Co dalej z CCS-em w Kędzierzynie?
Robert Węgrzyn podkreśla, że przygotowanie projektu Kompleksu ma ogromne znaczenie, ale równie ważne jest wsparcie polityczne ze strony polskiego parlamentu i rządu.
- W innych państwach parlamenty narodowe i rządy zabiegają o to, aby ich projekty znalazły się wśród 12 najlepszych projektów, które otrzymają wsparcie finansowe z Unii Europejskiej - podkreśla Robert Węgrzyn.
Zdaniem posła Węgrzyna, gdyby pojawiła się informacja o oficjalnym wsparciu rządu dla projektu w Kędzierzynie na pewno pomogłoby to w jego finansowaniu. Zapewnia, że zaangażowanie parlamentarzystów z sejmowych komisji gospodarki i środowiska jest bardzo duże.
Na przygotowanie dokumentacji projektowej Zeroemisyjnego Kompleksu Energo-Chemicznego w Kędzierzynie potrzeba ok. 20-40 mln euro, jego budowa ma kosztować ok. 5 mld zł.
- Bez wsparcia polityków i stworzenia ram dla finansowania tego projektu nie ma szans, aby go zrealizować. 5 mld zł. nie jest kwotą którą łatwo można pozyskać z zewnątrz lub wyłożyć z własnych środków ZAK i PKE - twierdzi Krzysztof Jałosiński, prezes ZAK.
Jak przekonuje Jerzy Buzek, przewodniczący Parlamentu Europejskiego, realizacja projektu w Kędzierzynie jest uzależniona od budowy instalacji wychwytywania CO2 w Elektrowni Bełchatów.
- Jeżeli nie uda się zrealizować projektu w Bełchatowie, to nie ma szans na realizację projektu w Kędzierzynie, bo to będzie oznaczało, że Polski to nie interesuje - mówi Jerzy Buzek.
Zobacz także:
ZAK i PKE szukają pieniędzy na Zeroemisyjny Kompleks Energo-Chemiczny
Co dalej z CCS-em w Kędzierzynie?
