Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2012
Autor:  Dariusz Ciepiela  |  2005-02-02

Hutnictwo: Surowce taniej, ale drogo

W zeszłym roku znacząco wzrosły ceny surowców hutniczych. W roku 2005 ceny te nieznacznie spadną, lecz nadal utrzymają się na wysokim poziomie.

W roku 2004 na całym świecie wyprodukowano 1,05 miliarda ton stali - to wynik rekordowy, do tej pory nigdy w ciągu roku nie wyprodukowano takiej ilości stali. Według obliczeń Międzynarodowego Instytutu Żelaza i Stali (IISI) w stosunku do roku 2003, w roku 2004 wzrost produkcji stali wyniósł 8,8 proc. Tak znaczący wzrost produkcji musiał przełożyć się na wzrost cen surowców hutniczych: koksu, rudy żelaza i złomu.

– Średnia cena koksu grubego za rok 2003-2004 w transakcjach Polskiego Koksu wyniosła w roku 2003 98 dolarów za tonę, a w roku 2004 już 279 dolarów, co odpowiadało aktualnym trendom rynku światowego. Zbliżone ceny w eksporcie koksu uzyskiwali pozostali eksporterzy koksu – informuje Józef Mielnikiewicz, prezes Zarządu Polskiego Koksu.

Polski Koks w ubiegłym roku eksportował ok. 70 proc. koksu z Polski. W roku 2004 Polska wyeksportowała ok. 5 mln ton koksu, czego 3,5 mln ton sprzedał za granicę Polski Koks.

Polska jest jednym z największych producentów i eksporterów koksu na świecie, więc wahania cen na rynkach światowych szybko przekładają się na ceny koksu na rynku krajowy i na sytuację finansową polskich przedsiębiorstw. Poprawę sytuacji firm zajmujących się produkcją i eksportem koksu widać doskonale na przykładzie Koksowni Przyjaźń. W roku 2003 wypracowała ona zysk w wys.13,7 mln zł, a w roku 2004 zysk wyniósł aż 646,1 mln zł. W tym roku zyski mogą być mniejsze, co związane jest za spadkiem cen koksu.

– Jeśli chodzi o ceny koksu na polskim rynku, to obecnie koks hutniczy kosztuje w granicach 850 – 900 zł – mówi Andrzej Warzecha, wiceprezes Koksowni Przyjaźń. – Jeśli chodzi o rynki zagraniczne koks hutniczy w granicach 280 –310 dolarów za tonę. W porównaniu z rokiem 2004 jest to lekki spadek cen, w granicach 10 proc.

Zdaniem Warzechy ceny koksu na tak wysokim poziomie utrzymają się jeszcze ok. 2-3 lata. – Potem spodziewamy się spadku cen, ale prognozowanie, jak duży on będzie, to wróżenie z fusów – dodaje Warzecha.

Wiceprezes Koksowni Przyjaźń przypomina, że od stycznia do grudnia 2004 roku ceny koksu wzrosły prawie 2,5 razy, a w niektórych przypadkach nawet do 3 razy. Ten wzrost cen był większy na rynkach międzynarodowych niż na rynku krajowym. W trzecim kwartale 2004 roku ceny koksu osiągnęły rekordowy poziom 340-400 dolarów za tonę.

Nie należy raczej spodziewać się szybkiego powrotu do wysokich, ubiegłorocznych cen koksu. Za gwałtowny wzrost cen „obwiniany” jest rynek chiński, który pochłania ogromne ilości surowców i wyrobów hutniczych. Od kilku miesięcy władze chińskie starają się wyhamowywać wzrost gospodarczy, a tym samym zmniejszają inwestycje. To z kolei przekłada się na mniejsze zainteresowanie produktami i surowcami hutniczymi i na spadek ich cen.

Zdaniem World Steel Dynamics, firmy zajmującej się analizą sektora hutniczego, w roku 2015 światowa produkcja stali ma wynieść ok. 1,4 miliarda ton; poziom 1,1 miliarda ton ma zostać, zdaniem WSD, osiągnięty już w roku bieżącym. Gdyby te przewidywania się sprawdziły, branża hutnicza i jej dostawcy mieliby zapewniony długi okres stabilnego wzrostu.

– Rok 2005 charakteryzuje się nadal niepewnymi trendami rynkowymi, które mogą wpłynąć na prognozowany poziom cen koksu grubego w eksporcie przez Polski Koks na poziomie ok. 280-290 dolarów za tonę – twierdzi Józef Mielnikiewicz. – Do tych obszarów niepewności należą: rozwój rynku stalowego, a głównie poziom produkcji surówki, poziom nadwyżki koksu chińskiego, który będzie przeznaczony na eksport (Chiny mają ok. 45 proc. rynku światowego w eksporcie), poziom kosztów frachtów morskich, ceny ropy naftowej oraz kursy walutowe na światowym rynku finansowym.

Za wzrost cen koksu częściowo odpowiedzialne są także wzrosty cen węgla koksującego. Jego największy producent w Polsce, Jastrzębska Spółka Węglowa, także znacząco poprawiła swój wynik finansowy. W roku 2004 zysk netto JSW wyniósł ok. 1,4 mld zł, rok wcześniej spółka zarobiła netto 876,3 mln zł. W minionym roku JSW wydobyła 11,4 mln ton węgla koksującego.

– Jastrzębska Spółka Węglowa jest głównym dostawcą węgla koksującego dla Mittal Steel Poland. Uzupełniające dostawy tego węgla mamy z Kompanii Węglowej. Łącznie kupujemy ponad 5 mln ton węgla koksującego rocznie – mówi Andrzej Krzyształowski, rzecznik Mittal Steel Poland.

Dostawy koksu do MSP zapewniają: Zakłady Koksownicze Zdzieszowice, (których większościowym udziałowcem jest MSP) oraz koksownia w krakowskiej hucie im. Sendzimira, wchodzącej w skład MSP. Niewielkie ilości koksu dostarcza do MSP Koksownia Przyjaźń.

Mittal Steel Poland importuje duże ilości innych surowców hutniczych, w tym m.in. rudy żelaza. W minionym roku ceny rud na rynkach międzynarodowych także znacząco wzrosły, w niektórych okresach wzrost wynosił nawet 30-40 proc. Przedstawiciele MSP nie chcą mówić, po ile w zeszłym roku płacili za rudę żelaza. Informacja ta, jak twierdzi Krzyształowski, stanowi ona tajemnicę handlową. Wiadomo jednak, że Mittal Steel Poland ma zawarte długoletnie kontrakty na zakup rudy żelaza, ceny w tych kontraktach są niższe od obecnie obowiązujących na rynku.

Podobnie jak ceny koksu, na początku br. spadły o kilka procent ceny rud żelaza. Zdaniem części środowiska hutniczego jeszcze w pierwszej połowie roku można spodziewać się wzrostu cen rud żelaza i osiągnięcie poziomu wysokich cen z roku 2004 r.

Pomimo wzrostu cen surowców hutniczych polskie huty zaliczają miniony rok do udanych, ich wyniki finansowe znacząco się poprawiły, czego przykładem jest choćby MSP, którego zysk za rok 2004 prawdopodobnie przekroczy miliard złotych. Według obliczeń Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej po dziewięciu miesiącach 2004 roku łączny zysk brutto polskich firm hutniczych sięgnął 2 mld zł, w tym samym okresie roku 2003 była to strata w wys. 50 mln zł.
Według wstępnych danych HIPH polskie huty w roku ubiegłym wyprodukowały łącznie ok. 10,6 mln ton stali – to o 16,9 proc. więcej niż roku wcześniej. Ten wzrost był najwyższy w Europie. Według szacunków HIPH w ciągu najbliższych dwóch lat produkcja stali w Polsce może dojść do poziomu 12 mln ton rocznie.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2012