Szkodliwość linii elektroenergetycznych
Pragnę więc stwierdzić, że wedle mojej wiedzy promieniowanie elektromagnetyczne sieci elektroenergetycznych wysokich napięć nie ma praktycznie żadnego wpływu na nasze życie i zdrowie. Dotyczy to linii 400, 220 i 110 kV, które dość często przebiegają w pobliżu naszych domów. Prąd zmienny płynący tymi liniami ma częstotliwość 50 Hz a co za tym idzie w stosowanych natężeniach nie generuje niebezpiecznych pól elektromagnetycznych. O ile pamiętam dla najczęściej spotykanych linii 110 kV (to te na solidnych kratownicowych masztach, najczęściej 4-nożne Por. rys 1.) natężenie pola elektromagnetycznego na wysokości człowieka 1,8 m wynosi ok. 10 kV/m (składowa elektryczna) a 25 m od linii 1 kV/m. W rozdzielniach wysokiego napięcia natężenie to wynosi od 15 do 30 kV/m.

Przykładowo pod linią o napięciu roboczym 750 kV stwierdzono, że natężenie pola elektrycznego na wysokości 1,8 m nad ziemią waha się w granicach 14 do 19 kV/m , w Polsce jest taka jedna, niedziałająca.
Oczywiście kwestie intensywności pól elekromagnetycznych regulowane są przez odpowiednie przepisy prawne, a oto i one:
• Rozporządzenie Ministra Środowiska w sprawie dopuszczalnych pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów (Dz. Ustaw z 2003r. nr 192pz. 1883) dla częstotliwości 50Hz dopuszcza:
- dla terenów przeznaczonych pod zabudowę poziom 1kV/m dla składowej elektrycznej i 60A/m dla składowej magnetycznej,
- dla terenów dostępnych dla ludności , wartości te wynoszą odpowiednio 10 kV/m i 60A/m
• Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej w sprawie najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy (Dz. Ustaw z 2002r. nr 217 poz. 1883) dla częstotliwości 50Hz dopuszcza wartości odpowiednio 10kV/m i 200 A/m
• Zarządzenie Ministra Górnictwa i Energetyki z 28.01.1985 - Szczegółowe Wytyczne Projektowania i Eksploatacji Urządzeń Elektroenergetycznych z Zakresie Ochrony Ludzi i Środowiska przed Oddziaływaniem Pola Elektromagnetycznego, ustala najmniejsze dopuszczalne odległości pomiędzy przewodem linii elektroenergetycznej lub inną częścią pod napięciem a krawędzią balkonu lub tarasu oraz dachu lub płaszczyzną poziomą. Dotyczy to: a) obiektów mieszkalnych i innych, przeznaczonych na pobyt ludzi przez czas dłuższy niż 8 godzin na dobę; b) budynków gospodarczych i innych przeznaczonych na pobyt ludzi przez czas nie przekraczający 8 godzin na dobę:

Nie ulega wątpliwości, że przebywanie w zasięgu bardzo silnych pól elektrycznych może wywierać pewien niekorzystny wpływ na zdrowie człowieka. Odnosi się to jednak jedynie do osób obsługujących zawodowo urządzenie elektroenergetyczne np. przy pracy pod napięciem. Objawami jednak nie są rak mózgu i schizofrenia lecz większe zmęczenie i, szczególnie niebezpieczna przy pracach na wysokim napięciu, dekoncentracja. Przy okazji przypominam, że natężenie promieniowania maleje wraz z kwadratem odległości a więc dwa razy dalej jest cztery razy słabsze.
Osobom niezorientowanym i nieprzekonanym pragnę zwrócić uwagę, że nasze najbliższe otoczenie nasycone jest promieniowaniem elektromagnetycznym a nikt z tego powodu nie usuwa z domu telewizora, komputera, komórki (2,65-7,5 W/m2), mikrofalówki (10 W/m2), lodówki (60 V/m), pralki, lub choćby żarówek i wyłączników (2 kV/m). W ścianach naszych mieszkań znajdują się przewody elektryczne w odległości znacznie bliższej niż odległość od przewodów wysokiego napięcia. Wszystko to mniej lub więcej promieniuje, także słońce. Naturalne natężenie tła to ok. 0,13 kV/m, a w czasie burzy nawet do kilku kV/m.
Dla człowieka znacznie bardziej niebezpieczne jest promieniowanie wysokiej częstotliwości a mianowicie dla całego ciała 47-77 MHz a dla głowy 350-400 MHz. Groźne jest też promieniowanie rentgenowskie 30PHz-3EHz i gamma >3EHz.
Dla porównania przedstawiam szeroki zakres promieniowania elektromagnetycznego.

Im większa częstość tym krótsza fala i tym bardziej promieniowanie ujawnia swoje cząsteczkowe oblicze i dlatego staje się bardziej groźne, Promieniowanie linii elektromagnetycznych leży po przeciwnej stronie spektrum niż promieniowanie gamma (które może być groźne).
PS
W związku z ponawiającymi się pytaniami informuję, że deklaracja dotycząca szkodliwości linii elektroenergetycznych zawieszona na stronie Stowarzyszenia Obywatele i Sprawiedliwość nie jest mojego autorstwa i nie mam i nie miałem z nią nic wspólnego poza faktem, że byłem członkiem i założycielem tego Stowarzyszenia w 2006 r.
Nie mam złożonej natury Dr Jekyll - Mr Hyde a poszukiwanie sensacji w tym kierunku nie ma większego sensu, tak jak i wysyłanie na mnie „donosów". Nie wzywam w dzień do budowy sieci po to by w nocy namawiać do ich wysadzenia w powietrze. Po złożeniu rezygnacji z członkostwa nie mam żadnego wpływu na to, co ono robi i jakie informacje stowarzyszenie wiesza na swojej stronie.