Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2012
Autor:  Blog Krzysztofa Żmijewskiego  |  12-04-2010 10:59  |  aktualizacja:

Dlaczego metan z pokładów węgla nie jest w Polsce wart zainteresowania?

Na Politechnice Warszawskiej odbyła się niezwykle interesująca konferencja na modny temat gazu łupkowego (shale gas) i możliwości amerykańsko-polskiej współpracy w tym zakresie. Ambasador Richard Morningstar (specjalny wysłannik Sekretarza Stanu USA ds. energii w Euroazji) stwierdził, że shale gas stanowił 1% zużycia gazu w USA w 2000r., a teraz jest to już 10%.

Wspaniały wzrost, wielka przyszłość, chcielibyśmy podążać tym śladem. Ale Ambasador dodał również, że drugie 10% stanowi metan z pokładów węgla. Metan ten, jak wszyscy wiemy, również mamy i to w znacznych ilościach. Ulatnia się rozcieńczony z polskich szybów kopalnianych, zdaje się w ilości od 0,6-2 mln m3/rok. Całkiem sporo. Ciekawi mnie niezmiernie, dlaczego ten temat jest w Polsce zupełnie niemodny.

Wiem, że polskie złoża węgla są mniej porowate niż amerykańskie, ale wiem również, że leżą płycej. Wiem, że łupki sylurskie też nie są specjalnie luźne, ale wiem również, że są już technologie uwalniania gazu z tych pokładów.

Wiem, że jest duże prawdopodobieństwo, że za 10 lat będziemy wzmacniać nasz bilans energetyczny gazem łupkowym z pokładów sylurskich, a zdaniem optymistów możemy być nawet potęgą gazową Europy, ale wiem również, że obecność metanu w polskich złożach węgla to nie prawdopodobieństwo, ale pewność. Niestety dość często to pewność bardzo bolesna.

Nie wiem tylko dlaczego metan z pokładów węgla nie jest w Polsce wart zainteresowania.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2012