Dlaczego metan z pokładów węgla nie jest w Polsce wart zainteresowania?
Wspaniały wzrost, wielka przyszłość, chcielibyśmy podążać tym śladem. Ale Ambasador dodał również, że drugie 10% stanowi metan z pokładów węgla. Metan ten, jak wszyscy wiemy, również mamy i to w znacznych ilościach. Ulatnia się rozcieńczony z polskich szybów kopalnianych, zdaje się w ilości od 0,6-2 mln m3/rok. Całkiem sporo. Ciekawi mnie niezmiernie, dlaczego ten temat jest w Polsce zupełnie niemodny.
Wiem, że polskie złoża węgla są mniej porowate niż amerykańskie, ale wiem również, że leżą płycej. Wiem, że łupki sylurskie też nie są specjalnie luźne, ale wiem również, że są już technologie uwalniania gazu z tych pokładów.
Wiem, że jest duże prawdopodobieństwo, że za 10 lat będziemy wzmacniać nasz bilans energetyczny gazem łupkowym z pokładów sylurskich, a zdaniem optymistów możemy być nawet potęgą gazową Europy, ale wiem również, że obecność metanu w polskich złożach węgla to nie prawdopodobieństwo, ale pewność. Niestety dość często to pewność bardzo bolesna.
Nie wiem tylko dlaczego metan z pokładów węgla nie jest w Polsce wart zainteresowania.