Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2016

Widmo drastycznych podwyżek cen gazu u naszego sąsiada

Autor:  wnp.pl (Dariusz Malinowski)  |  15-02-2017 18:29
Ukraiński odpowiedni PGNiG - Naftohaz - poinformował, że ceny gazu mogą wzrosnąć dla odbiorców nawet o 40 proc.

Taka podwyżka miałaby miejsce, gdyby Kijów zdecydował się na deregulację ukraińskiego rynku gazu. Jednak wydaje się, że obecnie to mało prawdopodobny scenariusz. Władze w Kijowie zapowiadają bowiem, że nie dopuszczą do aż tak znaczącego wzrostu cen surowca.

Fot. Shutterstock

Jednak analitycy nie wykluczają, że Ukraina może się zdecydować na przynajmniej częściowe uwolnienie rynku gazu. W pierwszym rzędzie dotyczyłby on odbiorców przemysłowych.

Skąd jednak pomysł dotyczący uwolnienia cen „błękitnego paliwa”?

Problemem ukraińskiej branży gazowej są regulowane ceny surowca, o wiele niższe od tych, jakie obowiązują na światowych giełdach. Efektem tego są rosnące długi ukraińskich firm gazowych, bo te sprzedają gaz w cenie niższej, niż kupują.

Deregulacji nie będzie jednak łatwo wprowadzić. Przez całe dekady Ukraińcy i tamtejsze firmy były przyzwyczajone do niskich cen surowca.

Nagłe, drastyczne podwyżki miałyby głębokie skutki polityczne i gospodarcze. W pierwszym przypadku doszłoby do niezadowolenia obywateli, w drugim pogorszyłaby się konkurencyjność ukraińskich firm, a część na gaz w wyższych cenach nie byłoby stać.

Dariusz Malinowski

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2016