Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2016

Grupa Azoty wynikami podzielona?

Autor:  wnp.pl (Dariusz Malinowski)  |  20-03-2017 12:32  |  aktualizacja: 20-03-2017 14:12
Choć wyniki finansowe, jakie podała za ubiegły rok Grupa Azoty są szacunkowe, to już teraz widać bardzo poważne różnice w zyskowności poszczególnych firm w ramach Grupy. A to może budzić wewnętrzne swary.

Grupa Azoty to największa firma chemiczna w kraju. W jej skład wchodzi kilkadziesiąt spółek, w tym cztery kluczowe. Są to zakłady chemiczne w Kędzierzynie-Koźlu, Policach, Puławach i Tarnowie. Aż trzy z nich notowane są na GPW – Police, Puławy i Grupa Azoty.

fot. Archiwum

Na razie ostateczne wyniki za ubiegły rok podała tylko Grupa Azoty Puławy, która jest największą częścią chemicznego koncernu. Czytaj więcej: Dobre wyniki finansowe Grupy Azoty Puławy

Cała Grupa Azoty miała upublicznić wyniki 16 marca, ale ostatecznie datę publikacji raportu przesunięto na 20 kwietnia. - Termin publikacji raportu został przesunięty na 20 kwietnia 2017r. ze względu na wydłużenie się czasu przygotowywania ostatecznej wersji sprawozdań z uwagi na konieczność uwzględnienia i oceny istotnych zdarzeń z poprzednich okresów – skomentowała nam wówczas firma. Czytaj także: Co się stało z finansami Grupy Azoty?

Ostatecznie firma 16 marca zdecydowała się na upublicznienie danych szacunkowych. Na ich podstawie, a także w oparciu o dane finansowe Puław, można wysnuć pewne  wnioski.

Po pierwsze 2016 rok nie był najlepszy dla firmy. Dość znacznie skurczyły się przychody firmy z ponad 10 mld w 2015 roku do 8,96 mld zł w roku ubiegłym. Co ważne, opierając się na danych z Puław, można przyjąć, że dynamika spadku była dość podobna w całej Grupie. Dla przykładu przychody w Grupie Azoty Puławy spadły z 3,8 mld zł do 3,3 mld zł (około 500 mln zł). Pozostałe firmy Grupy generujące w 2016 roku niespełna 5,7 mld zł przychodów miały spadek przychodów w porównaniu z 2015 rokiem aż o ponad pół miliarda złotych.

Głównym powodem takiej sytuacji jest spadek cen nawozów i ogólnie trudna sytuacja na rynku nawozowym.

Jednak dużo bardziej dotkliwy spadek widoczny jest na poziomie zysku netto. W 2015 roku zysk netto Grupy Azoty wyniósł 609,5 mln zł, zysk operacyjny 830 mln zł, EBITDA 1,3 mld zł, W ubiegłym roku szacunkowo było to odpowiednio 375,15 mln zł zysku netto, 486,1 mln zł zysku operacyjnego i ponad mld zł EBITDA.

Co więcej wyraźnie widać dysproporcje pomiędzy poszczególnymi składowymi Grupy Azoty. Ubiegłoroczny zysk netto największej firmy w Grupie wyniósł ponad 270 mln zł, a EBITDA 490  mln zł. W praktyce więc aż około połowę EBITDA wypracowały Puławy, a w przypadku zysku netto - większość. Dość powiedzieć, że wszystkie pozostałe spółki Grupy wypracowały tylko nieco ponad 100 mln zysku netto.

Czym to skutkuje? Tylko z pozoru niczym, bo wciąż mówimy o wynikach w ramach jednej Grupy. Jednak należy pamiętać, że Grupa Azoty to dość specyficzna firma.

Pomimo kilkuletniej już konsolidacji nadal poszczególne spółki mają dość dużą niezależność. Wyniki finansowe mogą rodzić pytanie, czy powstanie Grupy Azoty w takim kształcie dla wszystkich spółek było opłacalne w tym samym stopniu. W przeszłości takie pytanie padało już zresztą wielokrotnie.

Prezes Grupy Wojciech Wardacki ma się więc nad czym głowić. Będzie musiał odpowiedzieć, jakie podejmie kroki, aby niektóre spółki nie czuły się że ich wkład w Grupę jest większy niż pozostałych.

Wiele odpowiedzi poznamy najpewniej 20 kwietnia. Wtedy to bowiem ostateczne wyniki finansowe ma podać Grupa Azoty. Wtedy też wyniki opublikuje Grupa Azoty Police. A wiele wskazuje, że tam mogą kryć się poważne wyzwania.

Dariusz Malinowski

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2016