Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017

Polskie prefabrykaty w Szwecji przecierają szlaki dla Mieszkania Plus

Autor:  wnp.pl (Tomasz Elżbieciak)  |  11-04-2017 06:40  |  aktualizacja: 11-04-2017 07:20
Pekabex dotychczas wybudował w Szwecji ok. 3,1 tys. mieszkań z prefabrykatów. Giełdowa spółka ma nadzieję, że ziszczą się zapowiedzi dotyczące wykorzystania technologii prefabrykowanych do realizacji rządowego programu Mieszkanie Plus.

W Szwecji od kilku lat trwa boom w budownictwie mieszkaniowym, dzięki czemu tamtejsi dostawcy prefabrykatów mają pełne obłożenie mocy produkcyjnych.

W Szwecji od kilku lat trwa boom w budownictwie mieszkaniowym.
Fot. Mat. pras.

- To stwarza szansę dla nas, bo możemy dostarczyć podobny lub lepszy produkt w konkurencyjnej cenie - wskazał Michał Oskroba, który zarządza kontraktami Pekabeksu w Szwecji.

Jak dodał, wykorzystanie prefabrykatów w Szwecji jest bardzo upowszechnione z uwagi na krótszy czas budowy i mniejszą liczbę usterek.

- Stosowanie prefabrykatów wymaga też znacznie mniejszej liczby osób na budowie, co ma bardzo duże znaczenie przy niedoborze wykwalifikowanych robotników, z którym zmaga się szwedzkie budownictwo - wyjaśnił Oskroba.

Montaż prefabrykatów na budowach, m.in. w Sztokholmie i Norrkoping, odbywa się wprost z ciężarówek, które dostarczają je z zakładów Pekabeksu w Poznaniu lub Gdańsku.

Dzięki temu na placu budowy potrzebna jest tylko kilkuosobowa ekipa montażowa zamiast kilkudziesięciu pracowników, jak w przypadku tradycyjnych technologii.

- Dostarczamy coraz bardziej wysoko przetworzone prefabrykaty, w których są już zamontowane okna, kanały pod instalację elektryczną, a także warstwy z izolacją termiczną i elewacją - również ceglaną - zaznaczył Oskroba.

Im bardziej przetworzony prefabrykat, tym szybciej jest realizowana inwestycja. Ponadto na budowach Pekabex montuje też gotowe moduły z łazienkami.

- Szwedzi przywiązują bardzo dużą uwagę do prac przygotowawczych i projektowych. Podobnie jest z nadzorem już w trakcie realizacji kontraktu. Dlatego dzięki wypracowanemu doświadczeniu i zaufaniu udaje nam się pozyskiwać kolejne umowy - podkreślił Oskroba.

Skandynawski sukces


Dlaczego Pekabex buduje mieszkania z prefabrykatów w Szwecji, a nie w Polsce? Zdaniem Przemysława Borka, prezesa spółki, z pewnością częściowo wynika to z różnic w mentalności tamtejszego klienta.

- Jednak przede wszystkim polityka państwa, którą w Polsce ma reprezentować program Mieszkanie Plus, w Szwecji jest realizowana już od lat 60. ubiegłego wieku. Wówczas zdecydowano się na rozwój rynku mieszkań na wynajem. W ten sposób co roku buduje się kilkadziesiąt tysięcy mieszkań, uzupełniając niedobory - powiedział Borek.

Podkreślił, że pomiędzy Szwecją a Polską istnieje bardzo duża różnica w poziomie wynagrodzeń. Wraz ze wzrostem wynagrodzeń technologia prefabrykowana zyskuje na konkurencyjności, gdyż w stosunku to technologii tradycyjnej, czyli murowanej lub żelbetowej, nakłady pracy są dwukrotnie mniejsze.

Borek zaznaczył, że jeszcze 2-3 lata temu stawki godzinowe dla pracowników budowlanych w Polsce nie przekraczały 30 zł za godzinę.

- Obecnie trudno znaleźć ofertę poniżej 45 zł/h, a w przypadku bardziej wykwalifikowanych pracowników jest to 60 zł/h. Bez wątpienia w nadchodzących latach zarobki w budownictwie nadal będą rosnąć, przez co technologia prefabrykowana będzie zyskiwać na konkurencyjności - ocenił prezes.

W jego opinii, w Polsce istnieje pewna bariera mentalna, związana ze złymi doświadczeniami dotyczącymi tzw. wielkiej płyty z lat. 70. i 80. ubiegłego wieku. Budynki, które wówczas powstawały, często nie były dopracowane pod względem funkcjonalnym oraz miały mankamenty w zakresie izolacji termicznej i akustyki.

- Oczywiście wynikało to ze względów ekonomicznych oraz niewystarczającego transferu technologii spoza bloku komunistycznego. Nie zmienia to jednak faktu, że tzw. wielka płyta pozwoliła milionom ludzi na posiadanie własnego lokum oraz przeprowadzkę do miast. W tym aspekcie spełniła ona swoją rolę - stwierdził Borek.

Na polskim gruncie


Pekabex wykonał kilka symulacji cenowych pod kątem wykorzystania nowoczesnych technologii prefabrykowanej we współczesnym budownictwie mieszkaniowym w Polsce.

Jak wskazał prezes Borek, z symulacji wynika, że prefabrykaty są ekonomicznie uzasadnione, ale konieczny jest odpowiedni wolumen produkcji.

- Choć otrzymujemy od deweloperów zapytania ofertowe, to zazwyczaj dotyczą one pojedynczych budynków, które zaprojektowano w tradycyjnych technologiach. Nie zawsze w sposób łatwy kosztowo „przetłumaczyć” je na prefabrykację - powiedział prezes.

Jednocześnie zaznaczył, że przy większym wolumenie mieszkań w ustandaryzowanych parametrach i modułach na korzyść prefabrykatów zaczyna działać efekt skali.

- Realizacja budynku w technologii prefabrykowanej jest o co najmniej 20-25 proc. szybsza niż wariant tradycyjny. Zatem w przypadku deweloperów obrót powierzchnią mieszkaniową i rotacja kapitału mogą również przyspieszyć - podkreślił Borek.

Jak wyjaśnił, dużym kosztem w przypadku prefabrykatów jest forma. Może ona posłużyć do wyprodukowania kilku elementów, ale też i kilkuset. Im większa produkcja z jednej formy, tym mniejszy wpływ jej kosztu cenę na m kw. prefabrykatu.

Przykładowo w Chinach, przy masowej skali budownictwa, z jednej formy pozyskuje się tysiące elementów. Stąd prefabrykacja jest tam najtańszą i rekomendowaną technologią w mieszkalnictwie.

Prefabrykat Plus


- Jesteśmy w kontakcie z BGK Nieruchomości - odpowiadamy na pytania, uczestniczymy w spotkaniach oraz złożyliśmy nasz akces do programu Mieszkanie Plus - poinformował Borek.

- Uważamy, że systemowo jest to dobre rozwiązanie, które może pozwolić rodzinom o niższych dochodach pozyskać lokum, a także zwiększyć mobilność pracowników - dodał.

Jego zdaniem, zakładany przez BGKN koszt budowy m kw. za kwotę do 2 tys. zł jest możliwy do osiągnięcia w tzw. stanie deweloperskim. Wszystko zależy jednak od dopracowania specyfikacji oraz skali produkcji i jej powtarzalności.

- Oczywiście nie będą to mieszkania na takim poziomie jak budujemy w Szwecji, ale ich standard będzie przyzwoity i z pewnością nie gorszy niż spotykany na rynku pierwotnym. Mogą to być wygodne mieszkania o dobrych parametrach termicznych i akustycznych - zapewnił prezes.

W jego opinii, gdyby rząd zdecydował się na przyjęcie technologii prefabrykowanej jako wiodącej w programie Mieszkanie Plus, to z pewnością potencjał produkcyjny krajowych zakładów byłby w stanie sprostać zapotrzebowaniu na poziomie kilkudziesięciu tysięcy oddawanych mieszkań rocznie.

- Oczywiście nie nastąpi to skokowo, ale przy dobrym planowaniu jest to możliwe. Tak dzieje się w Szwecji, gdzie dużo uwagi przykłada się do planowania i projektowania inwestycji - stwierdził Borek.

Wskazał, że w Szwecji spółka buduje rocznie 1-1,2 tys. mieszkań i w razie potrzeby mogłaby w ciągu roku ten wolumen podwoić.

- W Polsce działa ok. 20-30 firm, które mogą się zaangażować się w produkcję prefabrykatów dla budownictwa mieszkaniowego, z czego ok. pięciu ma zakłady o porównywalnym potencjale co zakład Pekabeksu w Poznaniu - ocenił prezes.

Promocja na własny rachunek


Obecnie Pekabex prowadzi rozmowy nt. kontraktów w Szwecji na nadchodzące lata. Mimo bliskości rynku niemieckiego spółka ocenia go jako bardziej hermetyczny i trudny do rozpoczęcia działalności.

Ponadto niemieccy dostawcy dysponują dużymi mocami produkcyjnymi, a stopień wykorzystanie prefabrykacji w mieszkalnictwie jest tam mniejszy niż w Szwecji.

Pekabex rozważa natomiast realizację na własny rachunek pilotażowej inwestycji deweloperskiej w technologii prefabrykowanej.

- Również w celu wsparcia marketingowego i promocyjnego dla tej formy budownictwa mieszkaniowego. Jesteśmy na etapie poszukiwania działki pod tego typu projekt - podsumował prezes Borek.

Tomasz Elżbieciak

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017