Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2016

Chiny więcej hut otwierają, niż zamykają

Autor:  wnp.pl (PIM)  |  19-04-2017 06:40
W ubiegłym roku Chiny wyłączyły prawie 85 mln ton mocy produkcyjnych w hutnictwie. Otworzyły jednak tyle nowych, że w sumie ich potencjał wzrósł o ponad 30 mln ton.

Takie wnioski płyną z badania, które przeprowadziła na zlecenie organizacji Greenpeace firma Custeel, która podaje, że chińskie samorządy i państwowe huty już w listopadzie wypełniły całoroczne limity redukcji mocy produkcyjnych w hutnictwie. W całym roku plan przekroczono. Czy jednak jest się z czego naprawdę cieszyć? Custeel wskazuje jednak, że nie było to trudne – większość stanowiły moce, które i tak nie były już wykorzystywane. Mówiąc inaczej w wypadku części pieców tymczasowe wyłączenie zamieniło się w stałe.

Fot. Shutterstock.com

Według Custeel w ciągu całego roku w Chinach wyłączono 84,92 mln ton, przy czym niemal trzy czwarte to moce wygaszone już wcześniej tymczasowo. Inaczej mówiąc rzeczywista redukcja objęła 23 mln ton. W prowincjach, gdzie produkuje się najwięcej stali (Hebei, Shandong, Henan i Chongqing) udział wcześniej wygaszonych mocy w całkowitej likwidacji wynosił poniżej połowy. W przypadku Hebei to nie dziwi – koncentracja hut w tym regionie jest ogromna, poziom zanieczyszczenia powietrza także duży. Prowincja półksiężycem otacza Pekin i już zdarzały się rządowe nakazy ograniczenia produkcji w okresach, kiedy chińska stolica potrzebowała czystego powietrza. W Hebei redukcje objęły 43 zakłady, a więc blisko jedną czwartą wszystkich dotkniętych likwidacją mocy firm. Wyłączono 32 wielkie piece o pojemności 15 531 metrów sześciennych i 22 konwertory tlenowe.

Z drugiej strony według Custeel redukcje dotknęły małych, przestarzałych i nieefektywnych zakładów. Trwale wyłączane wielkie piece mają pojemność 400 – 1000 metrów sześciennych pojemności. Piec nr 2 w Dąbrowie Górniczej ma 3 tys. metrów sześciennych. Małe i nieefektywne piecie były w dużej mierze własnością prywatnych firm, produkujących proste produkty o niskiej wartości dodanej.

Przy czym zdaniem Custeel nie wynika to tylko ze słabości firm prywatnych. Lokalne administracje, mające na swoim terytorium państwowe zakłady starają się je utrzymywać, choć są mocniej zadłużone – mają jednak więcej pracowników, więc wzrost bezrobocia byłby większy.

Na 181 firm, które w ubiegłym roku cięły w Chinach moce produkcyjne 156, czyli 86,2 proc. należało do prywatnych właścicieli. Biorąc pod uwagę wielkość wyłączanych mocy, proporcja ta zmienia się na korzyść firm prywatnych tylko o kilka punktów procentowych.

Chiny osobno mierzą likwidowanie wielkich pieców produkujących surówkę i stalowni. W przypadku państwowych firm zlikwidowano 15,28 mln mocy produkcji surówki i 20,13 mln ton produkcji stali, a więc 38,6 proc. i 23,71 proc. całości. Na firmy prywatne przypadło 24,47 mln ton i 64,79 mln ton, odpowiednio 61,4 proc. i 76,29 proc.

Zdaniem Custeel państwowe przedsiębiorstwa głównie zgłaszały jako zlikwidowane moce produkcyjne już wcześniej wyłączone, podczas gdy w wypadku firm prywatnych znacznie większy jest odsetek wyłączania czynnych mocy, działających zakładów. W przypadku żelaza zgłaszane jako likwidowane nie działające już zakłady wynosiły 86,87 proc., a w stali 85,3 proc. wśród firm państwowych. Dla firm prywatnych odsetek tego typu zgłoszeń wynosił 45,18 proc. i 68,49 proc. Różnice są jak widać znaczne.

Z drugiej strony poprawa popytu wynikająca w części z ograniczenia mocy, a w części z poprawy popytu spowodowała przywrócenie produkcji w części wyłączonych wcześniej hut. Zdaniem Custeel to wielkość równa rocznej produkcji największego unijnego producenta, Niemiec, sięgająca 49 mln ton. Na rynek weszło dodatkowo 12 mln ton całkiem nowych mocy produkcyjnych.

Biorąc pod uwagę wielkość działających mocy, które zostały wygaszone i nowych lub tylko „odmrożonych” mocy Custeel dochodzi do konkluzji, mówiącej, że w rzeczywistości w ubiegłym roku Chiny zwiększyły moce o 36,5 mln ton.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2016