Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017

Scalenie Solidarności w PGG. Kwestie płacowe i założenia biznesplanu do dyskusji z zarządem

Autor:  wnp.pl (Jerzy Dudała)  |  13-05-2017 11:57
Minęło półtora miesiąca od połączenia, a my nadal nie wiemy, jaka przyszłość czeka naszą firmę. Niepewność załóg potęgują pogłoski na temat listy zakładów, które wkrótce miałyby trafić do Spółki Restrukturyzacji Kopalń - zaznacza Bogusław Hutek, szef Solidarności w PGG.

Dziewiątego maja przedstawiciele Solidarności z Polskiej Grupy Górniczej i włączonego do niej Katowickiego Holdingu Węglowego podpisali porozumienie pozwalające na formalne scalenie obu organizacji.

Fot. PTWP (Krzysztof Kusz)

A zatem, skupiająca trzynaście tysięcy członków Zakładowa Organizacja Koordynacyjna NSZZ Solidarność PGG Sp. z o.o. stała się najliczniejszą strukturą zakładową największego związku zawodowego w kraju.

- Podstawowe kierunki naszych działań pozostają bez zmian. Spółka generuje coraz większe przychody, coraz większy "tort" jest do podziału, a pracownicy - póki co - w podziale tego tortu nie uczestniczą - powiedział Bogusław Hutek, szef Solidarności w PGG, cytowany przez Solidarność Górniczą. - Chciałbym przypomnieć, że w porozumieniu z 19 kwietnia 2016 roku, które umożliwiło powołanie Polskiej Grupy Górniczej, mamy paragraf, zgodnie z którym poprawa sytuacji finansowej PGG jest przesłanką do rozpoczęcia dyskusji na temat przywrócenia w całości lub w części zawieszonych elementów pracowniczych wynagrodzeń. Realizację tego zapisu będziemy chcieli wyegzekwować. Po drugim kwartale, po czerwcu, usiądziemy do rozmów z nastawieniem takim, by coraz lepsze wyniki PGG przełożyły się na sytuację pracowników, na przykład przez to, że wspomniane elementy wynagrodzenia zostaną przywrócone - zaznaczył Hutek.

Kwestie płacowe, wskazuje Solidarność PGG, zdominują kolejne spotkania strony związkowej z zarządem spółki, bowiem ubiegłoroczne cięcia w wynagrodzeniach sprawiły, że największa polska spółka węglowa przestała już być atrakcyjnym miejscem pracy.

- Jeśli nie zaczniemy rozmawiać o płacach, jeśli nie nastąpi realny wzrost wynagrodzeń pracowników PGG, nie powinniśmy liczyć na to, że młodzi ludzie przyjdą do pracy w górnictwie. Ten problem jest już bardzo zauważalny. Sporo ludzi młodych po prostu odchodzi z górnictwa. Ci, którzy chcą sobie zostawić "furtkę", idą na urlopy bezpłatne, ale tylko po to, by szukać sobie innego zajęcia - czasami już do pracy w kopalni nie wracają. Oni wszyscy muszą z czegoś spłacić zaciągnięte kredyty czy rachunki bieżące i mieć z czego żyć. Ten problem na pewno trzeba rozwiązać - zaznaczył Bogusław Hutek, cytowany przez Solidarność Górniczą.

Bogusław Hutek wskazuje także na brak dostępu do biznesplanu PGG po fuzji z KHW.

- Minęło półtora miesiąca od połączenia, a my wciąż nie wiemy, jaka przyszłość czeka naszą firmę. Niepewność załóg potęgują pogłoski na temat listy zakładów, które wkrótce miałyby trafić do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, bo takie ustalenia znalazły się podobno w dokumencie notyfikowanym przez Unię Europejską. Chcielibyśmy, żeby ktoś powiedział nam wprost, dokąd zmierzamy i gdzie za kilka lat będą poszczególne kopalnie - podkreślił Hutek.

W PGG ma zostać wynegocjowany nowy układ zbiorowy pracy. Jego treść ma być gotowa przed 1 lipca 2018 roku.

- Rozmowy jeszcze się nie rozpoczęły, a powinny, bo czasu nie mamy zbyt dużo - zazbaczył Bogusław Hutek.

Jego zdaniem te rozmowy nie będą łatwe. Strona związkowa w pierwszej kolejności chce się skupić na ochronie uprawnień, które obecnie przysługują pracownikom PGG.

Według Hutka nowe rozwiązania powinny być korzystniejsze, bowiem tylko tak uda się zachęcić pracowników do dalszej pracy w górnictwie.

Poniżej prezentujemy treść „porozumienia scaleniowego” w PGG.

„W związku z połączeniem Polskiej Grupy Górniczej Sp. z o.o. oraz Katowickiego Holdingu Węglowego SA w jednego pracodawcę, mając na względzie powyższe oraz to, że w tak łączonych spółkach działają Zakładowe Organizacje Koordynacyjne NSZZ Solidarność, z mocy prawa (§ 19 ust. 2 Statutu NSZZ Solidarność) istniejące organizacje postanawiają połączyć się w jedną zakładową organizację koordynacyjną.

Status podstawowej jednostki organizacyjnej utrzymuje Zakładowa Organizacja Koordynacyjna NSZZ Solidarność Polskiej Grupy Górniczej Sp. z o.o.

Liczba członków Zakładowej Komisji Koordynacyjnej będzie wynosić 25, a zakładowej komisji rewizyjnej 5. Przewodniczący Komisji Zakładowych i Międzyzakładowych stają się członkami Zakładowej Komisji Koordynacyjnej zgodnie z § 33 ust. 1 Ordynacji wyborczej NSZZ Solidarność. W skład Prezydium Zakładowej Komisji Koordynacyjnej wejdzie 4 członków z dotychczasowego ZOK NSZZ Solidarność KHW S.A.

Zakładowa Organizacja Koordynacyjna NSZZ Solidarność Polskiej Grupy Górniczej Sp. z o.o. funkcjonuje w oparciu o regulamin Zakładowej Organizacji Koordynacyjnej Polskiej Grupy Górniczej Sp. z o.o.”

Należy przypomnieć, że Polska Grupa Górnicza z początkiem przyszłego roku ma przekształcić się ze spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w spółkę akcyjną.

Za pięć lat spółka miałaby zadebiutować na giełdzie, o czym wspominał wcześniej minister energii Krzysztof Tchórzewski. 

W strategii PGG do roku 2030 zapisano między innymi osiągnięcie w 2030 roku wyniku EBITDA na poziomie 2,8 mld zł, wobec 1,4 mld zł szacowanego na 2017 rok. Celem PGG jest obniżenie jednostkowego gotówkowego kosztu produkcji węgla z 239 zł na tonę w 2017 roku do poziomu 203 zł na tonę w roku 2030. To natomiast oznacza około 15-procentową redukcję kosztów. 

Capex, czyli nakłady na inwestycje, mają się kształtować na poziomie ok. 1,7 mld zł rocznie. Przeszło 13,1 mld zł spółka zamierza wydać do 2030 roku na roboty drążeniowe. W sumie ma powstać prawie 1,8 tys. km nowych wyrobisk. 

Ponad 2,1 mld zł PGG chce wydać na inwestycje w urządzenia transportowe, przeszło 1 mld zł na głębienie i modernizację szybów. Nieco niższe inwestycje obejmą także modernizację zakładów przeróbki węgla. Z 16 ma ich zostać w PGG  9. Mają one dać możliwość produkcji węgla o wysokich parametrach jakościowych, na który jest zapotrzebowanie na rynku. 

W ciągu najbliższych 14 lat PGG zamierza udostępnić do wydobycia nowe złoża: Imielin Północ, Śmiłowice, Za Rowem Bełckim i Murcki Głębokie. W sumie chodzi o 261 mln ton węgla. 

Spółka zamierza ustabilizować roczną produkcję na średnim poziomie ok. 30 mln ton węgla. 
Ważne będzie możliwie jak najbardziej efektywne wykorzystywanie maszyn i urządzeń. W PGG znajduje się ok. 8 tys. obudów zmechanizowanych, 47 kombajnów ścianowych oraz 88 kombajnów chodnikowych, 1,3 tys. układów transportujących, a poza tym 270 podziemnych kolejek. To majątek wart ponad 7 mld zł. 

Dla PGG wiodącym jest rynek energetyki zawodowej. Firma zamierza też umacniać swą pozycję w segmencie ciepłownictwa i energetyki przemysłowej, a także wśród odbiorców z sektora komunalno-bytowego. Udział Grupy w dostawach do energetyki ma wzrosnąć z 39 proc. w roku 2017 do ok. 41 proc. w roku 2030, natomiast w segmencie ciepłowniczym i energetyki przemysłowej ma nastąpić wzrost z 54 do 77 proc. 

Jeżeli chodzi o rynek komunalny i odbiorców indywidualnych, to PGG posiada w nim obecnie 42 proc. udziału. Zamierza zwiększyć go do 53 proc. w 2030 roku. Tu nacisk kładziony będzie na produkcję węgli ekologicznych.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017