Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017

Fiat 126p przeżywa renesans. Ile dzisiaj kosztuje legenda?

Autor:  wnp.pl  |  15-07-2017 16:16
Tydzień temu zobaczyliśmy, jak wygląda Fiat 126p, który trafi do Toma Hanksa. Samochód jesienią poleci do Stanów Zjednoczonych, teraz pokazywany jest w kolejnych miastach i podgrzewa sentyment do modelu, który przed trzydziestoma laty zmotoryzował Polskę. Ile dzisiaj kosztuje legenda?

Wszystko zaczęło się pod koniec ubiegłego roku od zdjęcia Toma Hanksa z Fiatem 126p, które gwiazda zamieściła w serwisie społecznościowym. To napędziło akcję "Bielsko - Biała dla Toma Hanksa". Jej inicjatorce - Monice Jaskólskiej - udało się przekonać sponsorów, w tym Rafała Sonika, twórcę i właściciela Gemini Holding i przygotować naprawdę unikatowy model kultowego samochodu, który ma trafić do aktora jako prezent na 61. urodziny.

Fot. Gemini Park/mat. pras.

Specjalnie dobrany biały lakier, który będzie efektownie prezentował się w kalifornijskim słońcu, przyciski i przełączniki inspirowane maszyną do pisania oraz pokryte srebrem, ręcznie wykonane drewniane elementy, wreszcie wiele motywów nawiązujących do kolorystyki Bielska-Białej. Tak wygląda maluch dla Toma Hanksa, który jest dziełem firm, które wzięły udział w akcji: Carlex Design, BB Oldtimer Garage, FCA Poland S.A. oraz P.M. Motors.

Samochód, który zmotoryzował Polskę

Akcja Bielszczan dla Toma Hanksa potwierdza, że popularność Fiata 126p jest obecnie porównywalna do tej, którą ten samochód cieszył się w czasach swojej produkcji. Różnica polega na tym, że przed trzydziestoma laty model ten był jedną z niewielu opcji dostępnych dla „statystycznego Kowalskiego” – dzisiaj natomiast stał się obiektem kultu.

Zgodnie z danymi statystycznymi do roku 1978 na polskich drogach było więcej motocykli i motorowerów, niż samochodów osobowych. Sytuacja zaczęła się zmieniać po zakupie przez Polskę licencji na produkcję Fiata 126. Jego umiarkowana cena sprawiła, że w krótkim czasie samochód ten stał się niezwykle popularny. Mówi się – i nie ma w tym krzty przesady – że ten produkowany od 1972 do 2000 roku model zmotoryzował nasz kraj.

Ile kosztował „maluch”? 


Na początku produkcji Fiat 126p został wyceniony na równowartość 30 krajowych pensji, co oznaczało kwotę w wysokości 69 tys. zł. Co więcej, Polska Kasa Oszczędności zaczęła prowadzić zbiórkę przedpłat na ten model.

Oczywiście samochód był dostępny na tak zwanym „rynku wtórnym” dzięki czemu można było stać się właścicielem tego auta bez oczekiwania na swoją kolej (co mogło trwać nawet kilka lat, a złośliwi twierdzą, że niektórzy z czekających nadal nie otrzymali swojego samochodu). Trzeba było się jednak liczyć ze znacznie wyższą ceną. Sprzedający chcieli początkowo za „auto dostępne od ręki” około 110 tys. zł. Chętnych nie brakowało i to właśnie dzięki nim fani tego samochodu nadal mają w czym wybierać.

- Średnia cena sprzedaży samochodu Fiat 126p w serwisie Gratka.pl to 3400 zł. Większość, bo około 70 proc. oferowanych na rynku wtórnym „maluchów” zostało wyprodukowanych w latach 1996 do 1999, a średni przebieg według danych sprzedających to 63 tys. km – wyjaśnia Jędrzej Lenarcik, Category Manager Gratka.pl – Widać zależność, że im starsze auto tym cena wyższa. Znajdziemy w serwisie Gratka.pl Maluchy z 1979 roku za 15 tys. zł lub z 1980 roku za 12 tys. zł. Około 90 proc. całej oferty sprzedażowej dotyczy aut w stanie bardzo dobrym lub dobrym, co jednocześnie oznacza, że lakier na wszystkich elementach jest fabryczny a części oryginalne. Co więcej, ponad 65 proc. samochodów jest sprzedawanych od pierwszego właściciela, na czarnych tablicach rejestracyjnych. Warto dodać, że 90 proc. samochodów z oferty jest garażowanych.

Przez wiele lat Fiat 126p był najczęściej spotykanym samochodem na polskich drogach. Umowa licencyjna została podpisana z włoskim koncernem Fiat 45 lat temu. Pierwszy "polski" model został zmontowany w czerwcu 1973 r. w Bielsku-Białej. Później wytwarzano je także w Tychach. Pierwsza cena "malucha", jak powszechnie nazywano samochód, wynosiła 69 tys zł. Na giełdzie żądano za niego 110 tys. zł. Średnia pensja wynosiła wówczas 3-4 tys. zł. 

Ostatni "maluch", wyprodukowany w Bielsku-Białej jesienią 2000 r., trafił do Muzeum Fiata w Turynie. Łącznie w latach 1973-2000 z taśm bielskiego i tyskiego zakładu zjechało ponad 3,3 mln tych aut, z czego blisko 900 tys. trafiło na eksport.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017