Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017

Paliwa - intratny biznes z zaległościami na miliony

Autor:  wnp.pl (Adam Sofuł)  |  17-07-2017 15:37
Zaległości firm zajmujących się sprzedażą paliw wynoszą niemal 228 mln zł - wynika z najnowszego raportu BIG InfoMonitor. To stosunkowo niewiele przez obrotach branży sięgających 90 mld zł, analitycy BIG zwracają jednak uwagę że odsetek firm paliwowych zaległymi zobowiązaniami dwukrotnie przekracza średnią krajową.

Ostatnie dwa lata były dobre  dla firm sprzedających paliwa ze względu na ich wyraźny wzrost zużycia. Wg. danych  Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) i Ministerstwa Finansów, w I kw. 2017 r. zwiększyło się ono o 5 proc. w przypadku benzyn, o 15 proc. w przypadku oleju napędowego i gazu LPG, przy jednoczesnym spadku zużycia lekkiego oleju opałowego o 6 proc. i ciężkiego o 19 proc. Sprzedaż paliw rośnie głównie dzięki wprowadzeniu pakietu paliwowego, przeciwdziałającego szarej strefie (lipiec 2016 r.), niższym cenom oraz ożywieniu w gospodarce. Szacuje się, że wartość sprzedaży detalicznej paliw silnikowych wyniosła w 2016 r. około 90 mld zł (24 mld litrów), z czego 49 mld zł wpłynęło do budżetu państwa w postaci VAT, akcyzy i opłaty paliwowej.

Fot. Shutterstock

Jak wynika z danych zgromadzonych w bazach Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz BIK zaległości firm zajmujących się sprzedażą paliw wynoszą niemal 228 mln, z czego na detal przypada 76,9 mln zł (34 proc.), a na hurt 150,9 mln zł. (66 proc.). Rekord zaległego zadłużenia należy do przedsiębiorstwa z woj. łódzkiego – ponad 6,4 mln zł. 81 proc. zaległości sektora obrotu paliwami to przeterminowane zobowiązania kredytowe. Z drugiej jednak strony jeśli chodzi o liczbę firm z zaległościami więcej jest posiadających nieopłacone faktury wobec dostawców czy kooperantów niż wobec banków.

- Z danych zgromadzonych w BIG InfoMonitor i BIK wynika, że wśród firm z sektora obrotu paliwami (obejmującego dwie klasy PKD: sprzedaż detaliczna paliw do pojazdów silnikowych na stacjach paliw oraz sprzedaż hurtowa paliw i produktów pochodnych), odsetek firm posiadających przeterminowane zobowiązania kredytowe i pozakredytowe wynosi 9,8 proc., przy średniej dla ogółu wszystkich branż w Polsce 4,1 proc. Przy czym w sprzedaży detalicznej jest to – 7,3 proc., a w hurtowej już 11,95 proc. – wylicza prof. Waldemar Rogowski, główny analityk kredytowy Biura Informacji Kredytowej.

Jeśli chodzi o segment sprzedaży detalicznej to największe przeterminowane zadłużenie wobec banków mają stacje benzynowe z woj. Pomorskiego (16,8 mln zł) i Mazowieckiego (10,8 mln zł). W przypadku stacji benzynowych widać znaczącą przewagę niespłacanych w terminie kredytów nad zobowiązaniami pozakredytowymi. Wyjątkiem jest Podlasie, gdzie jedna firma z tego regionu ma wobec kontrahenta zaległość przekraczającą 2,5 mln zł, podczas gdy niespłacone w terminie kredyty dla firm z regionu wynoszą łącznie 1,1 mln zł.

W sprzedaży hurtowej paliw i produktów pochodnych również wartościowo zdecydowanie przeważa przeterminowane zadłużenie kredytowe. Jedyne wyjątki to: Łódzkie – 7,7 mln zł do 4,3 mln zł oraz Pomorze Zachodnie - 5 mln zł do 3,9 mln zł. W woj. łódzkim jest to m.in. zasługa firmy, której pozakredytowa zaległość przekracza 6,4 mln zł. Rekordzistami pod względem zadłużenia są hurtownicy z woj. Śląskiego (29,1 mln zł zobowiązań kredytowych plus 5,1 mln zł długów wobec kontrahentów) i Mazowieckie (23 mln zł zaległości kredytowych plus 3,8 mln zł pozakredtowych).

Skąd te kłopoty niektórych  firm w tak prężnej branży. Eksperci BIG InfoMonitor wskazują na postępującą od kilku lat koncentrację branży z jednej strony i kolejne zmiany sytuacji rynkowej z drugiej. To m.in. był kryzys gospodarczy, którego skutki (spadek sprzedaży, obniżanie marż) były odczuwalne aż do 2012 r., duży udział szarej strefy, zwiększone od 2013 r. wymogi środowiskowe dotyczące stacji paliw wymagające nakładów na modernizację, a także rosnąca konkurencja.

Niskie marże wymuszają konieczność podejmowania działań związanych z ich zwiększaniem poprzez rozszerzanie oferty (sklep, myjnia, serwowanie posiłków i napojów itp.). Jednak wielofunkcyjność wiąże się z dodatkowymi nakładami finansowymi i kosztami. Przedsiębiorcy oceniają, że marże z samej sprzedaży paliw są na poziomie niewystarczającym do osiągnięcia trwałej zyskowności działalności i rentowności zaangażowanych kapitałów. Do głównych zagrożeń dla działalności branży, jej przedstawiciele zaliczają plany ograniczenia na stacjach benzynowych handlu alkoholem oraz lekami bez recepty.

Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego szacuje, że na koniec pierwszego kwartału 2017 r. 1766 stacji paliw należało do PKN Orlen, 487 do Lotosu, 1467 do koncernów zagranicznych, 2900 do operatorów niezależnych (z czego 900 należących do niezależnych sieci), 184 prowadzonych było przez sieci sklepów, z czego do największych pięciu koncernów (PKN Orlen, BP, Shell, Lotos, Circle K (wcześniej Statoli)) należy około 52 proc. Do największych sieci niezależnych, liczących od kilkudziesięciu do ponad 100 stacji zaliczają się Huzar, Anwim (Moya), Grupa Pieprzyk oraz Slovnaft Partner.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017