Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017

PFR: Polska ma dogonić technologicznego lidera

Autor:  wnp.pl (Katarzyna Walterska)  |  09-08-2017 19:06
Przez ostatnie kilkaset lat Polsce nie udaje się wejść do grona najbogatszych i najbardziej zaawansowanych technologicznie krajów, utrzymując stały dystans do lidera technologicznego pomiędzy 20 a 40 proc. PKB na głowę mieszkańca. Obecnie wyczerpały się możliwości skrócenia tego dystansu.

Takie są wnioski z raportu opracowanego przez Polski Fundusz Rozwoju w ramach cykl publikacji na temat perspektyw rozwoju gospodarczego w Polsce i na świecie.

Fot. Shutterstock

Ten dystans to z jednej strony pewien sukces, gdyż wiele państw, wieki temu niezbyt zapóźnionych do lidera, spadło niżej w poziomie dochodów. Z drugiej strony, każe zadać pytania dlaczego do tej pory nie udało się nam bardziej zbliżyć do najwyżej rozwiniętych gospodarek świata, czy znaczący skok w poziomie dochodów w ostatnich 26 latach jest trwały oraz jak przebić historyczny „sufit” i znacząco zbliżyć się w poziomie rozwoju do takich krajów jak USA, doganiając jednocześnie najbogatsze kraje Unii Europejskiej?

Autorzy raportu proponują spojrzeć na miejsce Polski w gospodarce światowej przez dystans w poziomie rozwoju Polski do światowego lidera technologicznego przez sześć minionych wieków. W tym celu przedstawili proporcję szacunku PKB Polski na głowę mieszkańca, do szacunku PKB na głowę mieszkańca lidera technologicznego świata w danym momencie. Zasadniczym spostrzeżeniem jest, że od XVII wieku Polska, ani nie dogania, ani nie traci dystansu do lidera, lecz do 1989 roku widoczny jest stały trend spadkowy w poziomie rozwoju względem najwyżej rozwiniętych krajów świata.

Z raportu wynika też, że w ostatnich czterech stuleciach, gdy nasza gospodarka dawała nam PKB na głowę mieszkańca bliskie 40 proc. aktualnego lidera technologicznego, wyczerpywały się nasze zdolności dalszego doganiania najwyżej rozwiniętych krajów świata – utrzymywanie się dochodów na poziomie średnim z tendencją do wypychania polskiej gospodarki do peryferii.

- Dziś ponownie jesteśmy u progu historycznego maksimum dochodu na głowę w relacji do lidera gospodarczego. W  ostatnich trzech dekadach Polska wykonała istotny skok dochodów względem najwyżej rozwiniętych krajów, z poziomu około 22 proc. w 1989 roku do około 38 proc. obecnie – ryzyko wyczerpywania się dotychczasowych dźwigni rozwoju opartego w dużej mierze na transferze technologii, instytucji i kapitału z zagranicy – czytamy w raporcie.

Kontynuowanie szybkiego wzrostu gospodarczego wymaga kumulowania krajowego kapitału i jego alokowanie do nowoczesnych wysokomarżowych przedsięwzięć. Szybki wzrost to taki, który wyprzedza gospodarki, które chcemy dogonić – przejście od naśladowcy technologii do lidera technologicznego jest procesem bardzo trudnym, ale niezbędnym, aby dogonić poziom rozwoju najbogatszych gospodarek.

Póki co otoczenie zewnętrzne sprzyja Polsce. A jest to istotne, ponieważ podobnie jak wiele krajów słabiej rozwiniętych Polska dogania lidera w okresie gdy spowolnia światowy postęp technologiczny i organizacyjny oraz gdy na terenie Polski nie są prowadzone działania wojenne. Natomiast w momentach destabilizacji, wojen i przyspieszenia postępu tracimy dystans do lidera.

Pokonanie dotychczasowego „sufitu” poziomu rozwoju Polski z pewnością wymaga dłuższego okresu stabilności i bezpieczeństwa oraz budowy nowego modelu społeczno-gospodarczego, opartych na przedsiębiorczości, silnych instytucjach sprzyjających rozwojowi oraz lokalnym kapitale finansowym i ludzkim.

Wiele badań pokazuje, że prosta modernizacyjna zmiana instytucji jest trudna, gdyż nie udaje się imitacja lidera i społeczeństw wyżej rozwiniętych. Każde społeczeństwo potrzebuje wypracować swój wariant instytucji i gospodarki rynkowej.

Nowoczesna i odpowiedzialna polityka gospodarcza potrzebuje zbilansowania pomiędzy szybkimi działaniami w krótszej perspektywie, a tworzeniem długoterminowych bodźców rozwojowych oraz pomiędzy reformami strukturalnymi, a programami socjalnymi.

Z jednej strony konieczne jest zachowanie spójności społecznej, która warunkuje utrzymanie zdolności do dalszych reform, z drugiej strony konieczna jest alokacja ludzi i kapitału do najbardziej opłacalnych działań. W obliczu ograniczonych zasobów własnego kapitału potrzebujemy się posiłkować finansowaniem zewnętrznym, a jednocześnie bezpieczny rozwój i budowanie odporności na nagłe odpływy zagranicznego finansowania wymaga kumulowania rodzimego kapitału. Potrzebujemy inwestować znaczne kwoty i tworzyć siatkę bezpieczeństwa społecznego, która zwiększy komfort życia, ale i pilnować wypłacalności finansów publicznych.

Autorzy raportu przypominają, że Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju ma na celu wyjście naprzeciw wyzwaniom rozwojowym, a w efekcie osiągnięcie poziomu rozwoju najwyższego w historii polskiej gospodarki, powyżej 50 proc. lidera technologicznego i powyżej średniej dochodów dla krajów UE. Przewiduje zarówno działania nakierowane na zwiększenie stopy krajowych oszczędności, inwestycje w rozwój istotnych elementów infrastruktury społecznej i gospodarczej jak i wysokomarżowe innowacyjne przedsięwzięcia, wsparcie rozwoju lokalnych przedsiębiorców oraz zmiany instytucjonalne, które mają na celu uruchomić pełen potencjał polskiej gospodarki.

Misją Grupy PFR jest wdrażanie SOR m.in. w zakresie niwelowania luki kapitałowej w obszarach rynku kapitałowego szczególnie istotnych dla rozwoju, tworzenia i udostępniania instrumentów finansowych i promocyjnych dla polskich przedsiębiorców podejmujących ekspansję na zagraniczne rynki, wspierania współpracy przedsiębiorców i naukowców oraz w innych obszarach.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017