Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017

Przedsiębiorcy stawią się do raportu u ministra obrony narodowej

Autor:  wnp.pl (Katarzyna Walterska)  |  10-08-2017 14:30
Opracowany przez MON Program Mobilizacji Gospodarki, który zawiera  zadania, jakie powinny być realizowane przez przedsiębiorców w warunkach zagrożenia bezpieczeństwa państwa i w czasie wojny, wzbudził sporo kontrowersji. Przedsiębiorcy obawiają się zbyt dużego wpływu resortu obrony na prowadzenie biznesu. MON wyjaśnia, że obowiązek raportowania to nic nowego i - co więcej - może przynieść firmom wymierne korzyści.

Ograniczenie swobody działalności gospodarczej?

fot. P. Tracz/KPRM

Najwięcej kontrowersji wzbudza art. 13 projektu ustawy "o organizowaniu zadań na rzecz obronności państwa przez przedsiębiorców", który przewiduje, że firmy strategiczne co pół roku będą musiały raportować ministerstwu obrony o stanie swoich finansów i potencjale obronnym. Ponadto będą musiały uzyskać zgodę MON na wiele komercyjnych działań (np. przekazanie darowizny, czy poważniejsze - przeniesienie siedziby spółki za granicę)

Niepokoją się również politycy opozycji. 

- Antoni Macierewicz chce, by przedsiębiorcy - działający aż w 15 branżach – musieli tłumaczyć się ministerstwu obrony narodowej z tego, co produkują i ile oraz na czym zarabiają. Rząd PiS chce, by biznesmeni musieli każdą swoją decyzję z nim konsultować  - mówił na konferencji poseł Nowoczesnej, Jerzy Meysztowicz.

Według polityków Nowoczesnej, ta ustawa jest niebezpieczna i zagraża swobodzie działalności gospodarczej. Kwestie obronności są ważne, muszą istnieć jakieś procedury mobilizacji gospodarki w przypadku wojny. Ale przewidziane w ustawie środki są nieproporcjonalne w stosunku do osiąganych celów.

MON uspokaja


Jak wyjaśnia resort obrony, nieprawdą jest, że projekt ustawy obliguje wszystkich przedsiębiorców o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym do składania informacji.

- Obowiązek składania informacji do MON dotyczy jedynie konkretnych firm zbrojeniowych w ramach deklarowanych mocy produkcyjnych i nie obejmuje informacji np. z firm farmaceutycznych czy wydawców itp. Firmy tego typu znajdują się w nadzorze innych ministrów, do których składają stosowne informacje, np. ministra właściwego ds. zdrowia, łączności czy energii - komentuje wcześniejsze doniesienia prasowe ministerstwo.

Co więcej rozszerzenie dotychczasowego katalogu przedsiębiorców o nowe obszary działalności (np. kolportaż, produkty medyczne, kartografia czy pojazdy mechaniczne) nie było inicjatywą MON. Nastąpiło to w trakcie prac nad projektem ustawy w wyniku postulatów zgłaszanych przez inne podmioty, w tym stronę społeczną (związki pracodawców i pracowników).

Obronność państwa kluczowa


Jak przekonuje resort, pozyskiwanie tego typu informacji jest zasadne, a zarazem konieczne z uwagi na szczególny charakter zadań nakładanych na przedsiębiorców, kluczowych z punktu widzenia obronności państwa oraz przekazywanych im w formie dotacji środków publicznych.

Dodatkowo MON podkreśla, że obowiązek przesyłania informacji o sytuacji finansowej przedsiębiorców nie jest nowym rozwiązaniem. Obecnie przedsiębiorcy przedstawiają powyższe informacje na podstawie obowiązujących przepisów.

- Minister Obrony Narodowej nakładając zadania w PMG powinien mieć wiedzę na temat bieżącej kondycji finansowej firm, jak również innych obszarów ich działalność, kluczowych z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa – informuje MON.

MON argumentuje, że działanie ma wpłynąć na bezpieczeństwo i ciągłości dostaw sprzętu wojskowego oraz usług na rzecz Sił Zbrojnych RP i innych uprawnionych organów (m. in. Policji, Straży Więziennej i jednostek podległych ABW).  

Firmy same chcą raportować

W Programie Mobilizacji Gospodarki (PMG) mogą być ujęci tylko przedsiębiorcy o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym, zgodnie ze rozporządzeniem Rady Ministrów. 

Co więcej, resort twierdzi, że  firmy, w tym prywatne, same zabiegają o przyznanie statusu przedsiębiorcy o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym, gdyż związane jest to z wymiernymi korzyściami - konkretnym wsparciem finansowym oraz włączeniem w łańcuch dostaw dla Sił Zbrojnych (kontrakty zbrojeniowe).

Jak argumentuje MON,  „logicznym jest, że wraz z konkretnymi korzyściami dla firm wiążą się określone obowiązki”.

- Niedopuszczalne jest przekazywanie środków publicznych i nakładanie zadań, istotnych z punktu widzenia obronności państwa, na przedsiębiorców bez podstawowej wiedzy o tym przedsiębiorstwie, jak również brak kontroli nad wydatkowaniem tych środków. Jednocześnie należy podkreślić, że działania te nie mają na celu ograniczenia swobody działalności gospodarczej, a jedynie ochronę interesów bezpieczeństwa państwa - napisał resort w komunikacie.

Resort obrony podkreśla jednocześnie, że projekt ustawy znajduje się obecnie w trakcie procesu uzgodnień międzyresortowych i trwają prace nad jego ostatecznym kształtem.

Program Mobilizacji Gospodarki (PMG) opracowywany jest na podstawie z ustawy z dnia 23 sierpnia 2001 r. o organizowaniu zadań na rzecz obronności państwa realizowanych przez przedsiębiorców na okres dziesięciu lat (co cztery lata). Jest to dokument niejawny przyjmowany przez Radę Ministrów stosowną uchwałą.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017