Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017

Tankowanie nieco droższe

Autor:  e-petrol.pl  |  13-08-2017 09:10
Przewidywane w ubiegłym tygodniu podwyżki cen paliw na stacjach stały się faktem, na szczęście były one niewielkie. Na rynku hurtowym w kraju jak na razie bez większych wahań cenowym, na rynku ropy naftowej również utrzymuje się stabilna sytuacja cenowa.

W tym tygodniu paliwa ponownie podrożały, jednak średnie ceny wzrosły nieznacznie, dodatkowo autogaz utrzymał swoją przeciętną cenę na poziomie sprzed tygodnia. Średnio za litr 95 trzeba zapłacić 4,47 zł/, za diesla 4,29 zł, natomiast za LPG 1,88 zł.

Fot. Shutterstock

W hurcie stabilnie


Ceny paliw w polskich rafineriach również nie odnotowały dynamicznych zmian w porównaniu z poziomami z ubiegłego piątku. Benzyna 95-oktanowa kosztuje obecnie 3519,00 PLN/ m sześć. czyli o 11 PLN więcej. Za mniej popularną 98 trzeba zapłacić 3726,00 PLN/ m sześć. w tym wypadku wzrost wyniósł 21,00 PLN. Cena diesla uplasowała się na takim samym poziomie jak w zeszły piątek, czyli 3403 PLN/ m sześć.

Przyszły tydzień pod znakiem niewielkich, ale jednak podwyżek cen


Prognozowane przedziały cenowe dla paliw na przyszły tydzień wyglądają następująco: dla popularnej 95 4,44-4,53 zł/l, dla oleju napędowego 4,24-4,34 zł/l a dla autogazu 1,86-1,93 zł/l. 

Ropy na rynkach nie brakuje


W tym tygodniu rynek naftowy nadal pozostaje pod wpływem produkcyjnych zwyżek – wśród przyczyn należy tu przede wszystkim wyróżnić dane dotyczące działań Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) – jej produkcja ropy wzrosła o 173 tys. baryłek w lipcu do 32,87 miliona baryłek dziennie, a przyczyną są tu przede wszystkim działania krajów nieobjętych programem redukcji wydobycia. Libia na przykład w lipcu wyprodukowała 1,03 miliona baryłek dziennie, a Nigeria w analogicznym okresie zwiększyła produkcję ropy do 1,68 mln baryłek dziennie.

 W kontekście tych zmian ciekawą obserwacją może być natomiast informacja ze Stanów Zjednoczonych, że tamtejsze rafinerie przerobiły w ubiegłym tygodniu średnio 17,57 mln b/d - to najwyższy wynik od 1989 r. Jeśli chodzi o popyt na wyroby ropopochodne w USA, wzrósł on do 21,2 mln b/d, co jest najwyższym odczytem od stycznia 2008 r. Nie należy jednak oczekiwać chyba, żę w krótkim czasie zobaczymy wynikający stąd gwałtowny wzrost cen. Ważną informacją może być także dzisiejsza informacja o liczbie czynnych wiertni, które będą podane przez Baker Hughes po południu.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017