Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017

Rząd ma nowego sojusznika ws. Nord Stream 2. Prawnicy w Niemczech chcą blokować kontrowersyjną inwestycję

Autor:  wnp.pl (AH)  |  08-09-2017 13:50  |  aktualizacja: 08-09-2017 13:55
Nord Stream 2 zagrożeniem dla środowiska a dokumentacja dotycząca inwestycji jest niekompletna. Takie zastrzeżenia złożyła organizacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi w niemieckich urzędach w ramach prowadzonego postępowania oceny oddziaływania gazociągu na środowisko.

Po tym jak kilka rosyjskich organizacji ekologicznych, w tym Greenpeace i Światowy Fundusz na rzecz Przyrody (WWF), podniosło głos w kwestii zagrożenia, jakie stanowić może Nord Stream 2 dla Rezerwatu Kurgalskiego w północno-zachodniej Rosji, do działania przystąpiła organizacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi.

Fot. Archiwum

Czytaj także: Nord Stream 2 nie podoba się rosyjskim ekologom

W ramach prowadzonego w Niemczech postępowania oceny oddziaływania na środowisko organizacja złożyła w niemieckich urzędach swoje uwagi i zastrzeżenia dotyczące gazociągu Nord Stream 2.

Zdaniem prawników, rurociąg nie powinien być budowany, a przedstawiona przez inwestora dokumentacja wymaga uzupełnienia.

Jeszcze na spotkaniu w Stralsundzie 21 lipca 2017 r. Fundacja zakomunikowała właściwemu niemieckiego organowi że planowana inwestycja w sposób istotny i negatywny wpłynie na stan środowiska naturalnego w basenie Morza Bałtyckiego oraz państwach ościennych, w tym w Polsce, i wobec tego nie powinna zostać zrealizowana.

Istotne zastrzeżenia Fundacji budzi stan dokumentacji oraz analiz, na podstawie których sporządzono i opublikowano Raport Espoo oraz Raport EIA (ocenę oddziaływania na środowisko). Fundacja w przesłanym do niemieckich urzędów piśmie wnosi więc o uzupełnienie dokumentacji a potem przeprowadzenie ponownego spotkania informacyjnego z udziałem zainteresowanych stron.

- Niewystarczająca według nas jest dokumentacja w zakresie wpływu inwestycji na obszary i sieć Natura 2000  oraz zaobserwowanej amunicji przeznaczonej do usunięcia zgodnie z wymogami dyrektywy siedliskowej na obszarze Morza Bałtyckiego, w tym w szczególności w pobliżu obszarów Natura 2000, a zwłaszcza dla obszaru „Wyspy i wody Kallbådan” – mówi Marcin Stoczkiewicz, prezes Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi.

- Chcemy też oceny wpływu inwestycji na klimat oraz powietrze w państwach, przez które lub obok których inwestycja ma przechodzić, m.in. w zakresie substancji wymienionych w Dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/50/WE z dnia 21 maja 2008 r. w sprawie jakości powietrza i czystszego powietrza dla Europy – dodaje.

Fundacja domaga się również ponownej analizy wpływu inwestycji na położony na terytorium Federacji Rosyjskiej Kurgalski Rezerwat Przyrody oraz sprawdzenia, w jakim stopniu planowana inwestycja przyczyni się do spełnienia celów określonych w Dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/56/WE z dnia 17 czerwca 2008 r. ustanawiającej ramy działań Wspólnoty w dziedzinie polityki środowiska morskiego ( „Dyrektywa w sprawie Strategii Morskiej”).

- Gdy dokumentacja zostanie uzupełniona i udostępniona społeczeństwu zgodnie z prawem, konieczne jest przeprowadzenie dodatkowego spotkania ze stronami postępowania, takie jak to, które odbyło się 21 lipca 2017 r. w Stralsundzie – zauważa Marcin Stoczkiewicz.

Źródło: Gazprom
Źródło: Gazprom

Nord Stream 2 ma powstać na dnie Bałtyku, równolegle do uruchomionego w 2011 roku gazociągu Nord Stream. Ma to być dwunitkowa magistrala gazowa o mocy przesyłowej 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie z Rosji do Niemiec. Partnerami rosyjskiego Gazpromu w tym projekcie jest pięć zachodnich firm energetycznych: austriacka OMV, niemieckie BASF-Wintershall i Uniper (wydzielona z E.On), francuska Engie i brytyjsko-holenderska Royal Dutch Shell. Gazociąg ma być gotowy pod koniec 2019 roku i wtedy też Rosja zamierza zaprzestać przesyłania gazu rurociągami biegnącymi przez terytorium Ukrainy. Budowie Nord Stream 2 sprzeciwiają się Polska, kraje bałtyckie i Ukraina. 

Koszt budowy Nord Stream 2 ocenia się na 9,5 mld euro. Jedynym akcjonariuszem Nord Stream 2 AG pozostaje Gazprom, natomiast zachodnie koncerny obiecały, że zapewnią łącznie 4,75 mld euro (każdy - po 950 mln euro) w postaci długoterminowych kredytów.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017