Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017

Ceny metali. Szaleństwo na wolframie

Autor:  wnp.pl (Dariusz Malinowski)  |  11-09-2017 12:38  |  aktualizacja: 11-09-2017 12:39
W ciągu dwóch miesięcy cena metalu Wolfram wzrosła o 50 procent. Żaden z innych ważnych gospodarczo materiałów nie podrożał w tak dużym stopniu. A wszystko paradoksalnie przez to, że Pekin zaczął przestrzegać przepisów dotyczących ochrony środowiska. Sprawa ma jednak i drugie dno.

  • Wolfram jest obecnie najszybciej drożejącym surowcem na świecie.
  • Panika na rynku została wywołana po decyzji Pekinu, który zmienił przepisy dotyczące ochrony środowiska.
  • Ucierpi przemysł zbrojeniowy.

Wolfram jest wykorzystywany przy produkcji różnego rodzaju pocisków m.in. balistycznych, ze względu na bardzo wysoką gęstość
fot.:nps.gov.pl

Za kilogram wolframu trzeba obecnie płacić ponad 40 dolarów. Tymczasem jeszcze na początku lipca było to niewiele ponad 26 dolarów. Skąd taki wzrost? Wszystko przez wzmożone kontrole Pekinu.

Oficjalnie chiński rząd zaczął kontrolować warunki produkcji metalu. Okazało się, że wiele zakładów nie spełnia norm z zakresu ochrony środowiska. Część musiało  zamknąć produkcję. Nie byłoby to pewnie problemem, gdyby nie fakt, że aż 80 proc. światowej produkcji wolframu pochodzi właśnie z Chin. Do niedawna dostarczały one oficjalnie 91,3 tys. ton metrycznych cennego metalu. Jednak faktycznie eksport był przekraczany o około 50 proc. Teraz produkcja spadła do urzędowo przyjętego poziomu, a na rynku wolframu zaczyna brakować.

Co ciekawe obecna historia to powtórka z 2012 roku. Wówczas ograniczenie podaży wolframu przez Chiny również spowodowało gwałtowny wzrost cen metalu – do poziomu ponad 50 dolarów za kilogram i panikę na rynku.

Już wówczas British Geological Survey umieścił ten metal na czele surowców „krytycznych”, bez których nie można planować rozwoju gospodarczego państwa.

Jednak zdaniem analityków to, że właśnie teraz Pekin zaczął przestrzegać przepisów może świadczyć, że cała sprawa ma drugie dno.

Czytaj jak Chińczycy wpływają na ceny metali: Chińczycy mają już 97% rynku. Zachód obudził się zbyt późno

Wolfram ma ogromne znaczenie wojskowe. Bo choć jego największym konsumentem jest motoryzacja (25 proc. światowej produkcji) to właśnie przemysł zbrojeniowy nie może się bez niego obyć. Metal ten jest wykorzystywany przy produkcji różnego rodzaju pocisków m.in. balistycznych, ze względu na bardzo wysoką gęstość. Unikalną cechą wolframu jest jego bardzo wysoka temperatura topnienia (ponad 3 tys. stopni Celsjusza). Nic więc dziwnego, że metal znajduje także zastosowanie w produkcji np. urządzeń do cięcia, czy wiercenia.

Część analityków obecną sytuację wiąże więc z napięciem na Półwyspie Koreańskim. Być może Pekin daje sygnał, że ewentualna akcja zbrojna może oznaczać problemy gospodarcze.

Dla porównania miedź w tym samy okresie podrożała o nieco ponad 10 proc.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017