Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017

LNG dla Polski, co możemy powiedzieć po 20 transportach

Autor:  wnp.pl (Dariusz Malinowski)  |  11-09-2017 13:59
Weekendowa dostawa skroplonego gazu do terminala w Świnoujściu była już 20. w historii. Na razie przyjęliśmy tą drogą ponad 1,7 mln ton cennego surowca. Jubileuszowa dostawa pozwala na pewne podsumowania.

20 statków z LNG na około 20 miesięcy funkcjonowania gazoportu im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego daje średnią jeden statek na miesiąc. Aby w stu procentach wykorzystać możliwości terminalu, trzeba by podwoić częstotliwość zawijania gazowców do Świnoujścia.

20 transport gazu dostarczył metanowiec Arctic Discoverer. To drugi transport gazu, który przypłynął statkiem wyposażonym w zbiorniki sferyczne. Dużo częściej wykorzystywane są jednostki typu q-flex wyposażone w zbiorniki membranowe zbliżone kształtem do kształtu kadłuba.
Fot. Gaz-System

Jednak jak tłumaczą przedstawiciele Gaz-Systemu, należy pamiętać, że na początku gazoport znajdował się w fazie rozruchu. W ostatnich miesiącach mamy już dość regularne dostawy.

Skąd importujemy LNG? Wciąż gros surowca stanowi gaz z kontraktu katarskiego. To jednak będzie się zmieniało.

Jak mówi nam wiceprezes PGNiG Maciej Woźniak: spółka będzie intensyfikowała poszukiwania dobrych okazji kupna LNG. - Po to otwarliśmy biuro handlowe w Londynie. W ten sposób chcemy móc szybciej „łapać okazje”. Jeśli będzie możliwość kupna taniego gazu, będziemy chcieli to zrobić - mówi nam wiceszef PGNiG.

Czytaj: PGNiG otwiera w Londynie biuro handlowe LNG

Na razie jednak na 20 transportów tylko cztery to były partie gazu zakupione w tzw. spocie (transakcje natychmiastowe). Co ciekawe, tylko jedna pochodziła od głównego dostawcy LNG do Polski - Kataru. Dwie - niespełna 300 tys. ton - dostarczyli Norwegowie, a jedną Amerykanie.

Jednak takich transakcji okazyjnych należy spodziewać się więcej, bo mamy do czynienia z przeobrażeniami na światowym rynku gazu. Nadal co prawda transakcje długoterminowe będą odgrywały duże znaczenie, ale spot będzie zgarniał coraz większą część rynku. Wynika to z coraz większej niechęci wiązania się odbiorców gazu umowami długoterminowymi z jego dostawcami.

Po części to także efekt pojawiania się na rynku gazu z bardziej egzotycznych kierunków i faktu, że europejski wciąż dla wielu dostawców jest nadal bardzo atrakcyjny.

Obecnie gazoport w Świnoujściu jest wykorzystany w mniej niż połowie, ale jeśli transakcji spotowych będzie przybywało, to szybko może to ulec zmianie.

Terminal może przyjąć rocznie statki z ładunkiem 5 mld m3 gazu. Planowa rozbudowa obiektu zwiększy jego  moce regazyfikacyjne o 50 proc. Może to nastąpić na początku przyszłej dekady.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017