Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017

Energa: nieważne 150 umów na zakup zielonych certyfikatów. Zobacz, kto dostanie pozew

Autor:  wnp.pl (Ireneusz Chojnacki)  |  12-09-2017 16:17
Energa uznaje, że 150 umów na zakup zielonych certyfikatów zawartych przez Energę Obrót w latach 2007-2013 jest nieważnych. W przypadku 22 umów zostały skierowane pozwy sądowe o stwierdzenie ich nieważności, a w przypadku pozostałych ok. 130 umów Energa proponuje kontrahentom konwalidację i nawiązanie nowych umów na warunkach rynkowych, podobnie jak dotychczas. Pokazujemy listę tych firm.
Energa podała, że umowy te zobowiązywały Energę Obrót do nabywania zielonych certyfikatów po cenie nawet 10 razy większej od ceny rynkowej.
Fot. Shutterstock.com
  • Energa uznała, że 150 umów na zakup zielonych certyfikatów zawartych przez Energę Obrót w latach 2007-2013 jest nieważnych.
  • Spółka uważa, że przedmiotowe umowy są nieważne, bo zostały zawarte z naruszeniem przepisów ustawy prawo zamówień publicznych.
  • W przypadku 22 umów Energa Obrót skierowała pozwy o sądowe stwierdzenie ich nieważności.
  • Wśród firm, z którymi umowy Energa Obrót chce unieważnić sądownie, są m.in. PGE Energia Odnawialna, Megawatt Baltica i Boryszewo Wind Invest (pełna lista poniżej).

- Po wielu analizach podjęliśmy decyzję, że uznajemy za nieważne 150 umów na zakup zielonych certyfikatów. Podkreślam, że nie wypowiadamy tych umów tylko uznajemy za nieważne. Podjęliśmy taką decyzję ponieważ te umowy zawierane w latach 2007-2013 nie były zawarte zgodnie z prawem zamówień publicznych - poinformował Daniel Obajtek, prezes zarządu Energi.

Daniel Obajtek, prezes zarządu Energi. Fot. Mat. pras.
Daniel Obajtek, prezes zarządu Energi. Fot. Mat. pras.

Spośród owych 150 umów Energa uznała 22 umowy za skrajnie niekorzystne ekonomicznie, bo jak informowała były niewypowiadalne i nie zawierały „bezpieczników” dających możliwość ich wypowiedzenia w przypadku nieuzasadnionego ekonomicznego pokrzywdzenia jednej ze stron.

Energa podała, że umowy te zobowiązywały Energę Obrót do nabywania zielonych certyfikatów po cenie nawet 10 razy większej od ceny rynkowej, a w niektórych miesiącach grupa traciła na tych umowach nawet do 30 mln zł.

W przypadku owych 22 umów Energa Obrót wniosła do sądu pozwy o stwierdzenie ich nieważności. W przypadku pozostałych blisko 130 umów, także ocenionych jako nieważne, są odniesienia do cen rynkowych zielonych certyfikatów i Energa chce je konwalidować, tzn. nawiązać nowe umowy.

Zobacz także:
Energa Obrót wycofuje się z 22 umów na zakup zielonych certyfikatów

25 prawników w akcji


- Po analizach doszliśmy do wniosku, że umowy, które były zawierane w tamtym czasie (lata 2007-2013 - red.) podlegały procedurze prawa zamówień publicznych, a więc aby skutecznie zawrzeć umowy na nabycie praw majątkowych tzw. zielonych certyfikatów, spółka powinna była przeprowadzić jedną z procedur w ramach prawa zamówień publicznych a tego nie dokonała. W związku z tym zastosowanie ma art.58 Kodeksu cywilnego, który stanowi, że umowa, która jest sprzeczna z ustawą jest nieważna - wyjaśniał adwokat Maciej Mataczyński, kancelaria SMM Legal.

Energa Obrót złożyła pozwy sądowe o stwierdzenie nieważności owych 22 umów, a sprawy te w imieniu spółki prowadzi właśnie kancelaria SMM Legal. Kancelaria poinformowała, że nad sprawą od dwóch miesięcy pracuje zespół 25 prawników kancelarii, pod kierownictwem dr. hab. Rafała Sikorskiego oraz dr. Pawła Łąckiego.

Prawnicy SMM Legal podkreślili, że ustawodawca w 2015 roku zmienił stan prawny w ten sposób, że wyłączył spod procedury zamówień publicznych zawieranie takich umów jak te zawarte przez Energę Obrót na zakup zielonych certyfikatów w latach 2007-2013.

Maciej Mataczyński wyjaśniał, że nieważność umów powoduje ewentualne roszczenia o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia, ale te roszczenia są możliwe tylko w takim zakresie, w jakim są nieprzedawnione, czyli w okresie trzech lat. Poinformował także, że Energa składa wezwania do prób ugodowych, mające na celu przerwanie biegu terminu przedawnienia. Te roszczenia szacowane są na ok. 600 mln zł, odnoszą się do owych 22 umów, których stwierdzenia nieważności przez sąd domaga się w pozwach Energa Obrót.

- Licząc trzy lata wstecz spółka straciła 600 mln zł na zawarciu tych niekorzystnych umów - powiedział prezes Daniel Obajtek.

Firmy, z którymi umowy na zakup zielonych certyfikatów Energa Obrót chce unieważnić w postępowaniach sądowych

  • Relax Wind Park,
  • Megawatt Baltica,
  • Zajączkowo Windfarm,
  • Eolica Kisielice,
  • PGE Energia Odnawialna,
  • C&C Wind,
  • Boryszewo Wind Invest,
  • Jeżyczki Wind Invest, Wind Invest,
  • Stary Jarosław Wind Invest,  
  • Livingstone (dawniej: Megawat Kanin),
  • Krupy Wind Invest,
  • PGE Energia Natury,
  • Windvest Poland, Nidzica,
  • Sagittarius Solutions,
  • EW Czyżewo,
  • EOL,
  • Wielkopolskie Elektrownie Wiatrowe,
  • EW Koźmin, Wiatrowa Baltica.
Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017