Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017

Prywatne firmy rezygnują z importu gazu do Polski

Autor:  wnp.pl (Dariusz Malinowski)  |  13-09-2017 10:00  |  aktualizacja: 13-09-2017 10:06
Wchodzące od 1 października nowe przepisy dotyczące zapasów spowodowały, że spółki ograniczają swoją działalność i masowo rezygnują z koncesji na import błękitnego paliwa.

  • Firmy rezygnują z koncesji na import gazu ziemnego do Polski.
  • Zdaniem wielu przedstawicieli branży, politycy źle znowelizowali prawo.

Oprócz rezerwy mocy przesyłowych firmy muszą posiadać jeszcze fizycznie rezerwę gazu w magazynach.
Fot. Shutterstock.com

  • Będzie mniejsza konkurencja na rynku gazu. Przepisy faworyzują PGNiG.

- Zgodnie z obowiązującą od sierpnia nowelizacją ustawy o zapasach gazu ziemnego w Polsce podmioty chcące importować gaz ziemny z zagranicy są zobowiązane do ponoszenia kosztów rezerwowania dodatkowej mocy transgranicznej (w przesyle gazu - red.). W sposób znaczący wpływa to na wzrost kosztów prowadzenia biznesu gazowego w Polsce. Co więcej, wykorzystanie dodatkowej mocy transgranicznej w warunkach handlowych jest zabronione. Koszty te są na tyle wysokie, że wiele firm handlujących gazem ziemnym w Polsce nie może sobie na nie pozwolić - ocenia sytuację Piotr Kasprzak, prezes Hermes Energy Group.

Zobacz 1112 największych firm przemysłowych w Polsce (jedyny taki raport w polskim internecie)

Zwłaszcza, że oprócz rezerwy mocy przesyłowych firmy muszą posiadać jeszcze fizycznie rezerwę surowca w magazynach.

Nic więc dziwnego, że podobnie jak prezes HEG sytuację na rynku oceniają inni prezesi gazowych firm i rezygnują z koncesji na import gazu.

Zresztą zdarza się, że w trakcie postępowania Urząd Regulacji Energetyki pyta o powody rezygnacji, najczęściej jednak przedsiębiorcy sami wskazują te przyczyny. W przypadku tegorocznych wniosków o cofnięcie koncesji były to zmiany przepisów wprowadzone nowelizacją ustawy o zapasach z dnia 7 lipca 2017 r. dot. zasad utrzymywania zapasów obowiązkowych gazu ziemnego.

Ile firm się wycofa


O to, jak wygląda sytuacja z koncesjami zapytaliśmy w URE.

- W bieżącym roku do URE wpłynęło 14 wniosków o cofnięcie koncesji OGZ (obrót gazem ziemnym z zagranicą - red.). Według stanu na 8 września koncesję OGZ w 2017 r. cofnięto 9 podmiotom, z tym że w przypadku 4 podmiotów koncesje OGZ obowiązują jeszcze do 30 września. W toku będzie jeszcze 5 postępowań w sprawie cofnięcia koncesji OGZ - poinformowała nas Beata Wereszczyńska-Dembska z URE.

 - Złożenie wniosku o cofnięcie koncesji nie skutkuje jej automatycznym cofnięciem. Wymaga to przeprowadzenia przez prezesa URE postępowania administracyjnego zakończonego wydaniem decyzji administracyjnej - wyjaśnia przedstawicielka URE.

Skalę problemu pokazuje porównanie liczby koncesji na koniec ubiegłego roku i teraz. Na dzień 31 grudnia 2016 r. koncesję OGZ posiadało 70 podmiotów (por. Sprawozdanie Prezesa URE za 2016 r.). Według stanu na dzień 8 września br. koncesję OGZ posiadało 67 podmiotów, w tym 2, które uzyskały koncesję OGZ w 2017 r. Przy założeniu, że więcej wniosków o cofnięcie OGZ już nie wpłynie, a wszystkie dotychczasowe wnioski zakończą się cofnięciem koncesji OGZ, to stan koncesji OGZ na dzień 1 października 2017 r. powinien wynosić ok. 58. Czyli z koncesji zrezygnuje niemal co piąty jej posiadacz!

Dlaczego rezygnują z koncesji?


 - System zapasów gazu dyskryminuje niektóre firmy, gdyż wymaga utrzymywania zapasu jedynie od podmiotów nabywających gaz z zagranicy. Podmioty wydobywające gaz w kraju nie muszą utrzymywać zapasu i ponoszą przez to niższe koszty – ocenia prezes Kasprzak.

Co symptomatyczne, o cofnięcie koncesji OGZ zwrócili się także wielcy gracze. Na krok ten zdecydowały się zarówno przedsiębiorstwa polskie jak i zagraniczne np. Uniper Energy Sales GmbH czy  Koch Supply & Trading Sarl. Koncesję na obrót gazem ziemnym z zagranicą cofnięto m.in.: Shell Energy Europe Limited, Grupie Azoty Zakłady Azotowe Puławy, Tauronowi Polska Energia, ČEZ.

Nasi rozmówcy z branży uważają, że beneficjentem nowych przepisów będzie PGNiG.

- To politycy uchwalili złą ustawę. PGNiG na niej skorzysta, ale trudno mieć do tej spółki pretensje - ocenia sytuację proszący o anonimowość prezes niezależnego dostawcy gazu.

Czym to może skutkować?


- Zmniejszająca się liczba podmiotów na rynku jak również mniejsze dostaw gazu z zagranicy wpłyną na obniżenie presji konkurencyjnej, która odbije się na wzroście cen gazu dla odbiorców, a spread cenowy między Polską a Niemcami ulegnie pogłębieniu - uważa prezes Kasprzak.

Według naszych informacji przynajmniej jedna firma sondowała możliwość „zawieszenia” koncesji.

Tyle że przepisy nie przewidują możliwości „zawieszenia” ani „zamrożenia” koncesji OGZ, zatem przedsiębiorcy mają możliwość albo kontynuować działalność na podstawie posiadanej koncesji OGZ  albo z niej zrezygnować, tzn. wystąpić o jej cofnięcie.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017