Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017

Dlaczego Black Hawk będzie walczyć w przetargu na śmigłowce dla armii

Autor:  wnp.pl (Katarzyna Walterska)   |  13-09-2017 15:00  |  aktualizacja: 03-10-2017 15:12
Porażka w poprzednim przetargu nie zraziła zakładu w Mielcu. Black Hawk startuje w przetargu. O tym dlaczego PZL Mielec po raz drugi zdecydował się wystawić amerykański śmigłowiec i powalczyć o zamówienia dla wojska rozmawialiśmy z Januszem Zakręckim, prezesem PZL Mielec podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach.
8 września br. Inspektorat Uzbrojenia zaprosił do złożenia ofert konsorcjum w składzie PZL Mielec oraz amerykańska Sikorsky Aircraft Corporations (własność koncernu Lockheed Martin), konsorcjum w złożone ze spółek Airbus Helicopters oraz Heli Invest oraz należącą do włoskiej grupy Leonardo spółkę WSK "PZL-Świdnik".

Polecamy: Śmigłowce dla wojska. W grze są Mielec, Świdnik i Airbus

Przypomnijmy: w ubiegłym roku rząd zrezygnował z zakupu wielozadaniowych śmigłowców Airbus Helicopters H225M Caracal i uznał ofertę offsetową za niewystarczającą. W lutym br. MON rozpoczęło postępowania na śmigłowce w wersjach CSAR (combat search and rescue) - poszukiwawczo-ratowniczych, zdolnych do bojowego wtargnięcia na teren przeciwnika - i śmigłowców do zwalczania okrętów podwodnych dla Marynarki Wojennej, wyposażonych w sprzęt medyczny i zdolnych także do prowadzenia akcji poszukiwawczo-ratowniczych (ZOP/SAR).

- Uważamy że śmigłowiec Black Hawk spełni wymagania wojska - powiedział nam Janusz Zakręcki. 

Latem PZL Mielec promował swój inny produkt - dwusilnikowy samolot M28. Tournée promocyjne odbyło się w Ameryce Łacińskiej i Karaibach. Efektem tej misji handlowej są przygotowywane przez zespół PZL Mielec, szczegółowe oferty dla ponad 20 potencjalnych, nowych klientów, reprezentujących zarówno operatorów komercyjnych, jak i wojskowych.



Polskie Zakłady Lotnicze Mielec do tej pory wyprodukowały ponad 40 śmigłowców S-70i Black Hawk. W firmie pracuje 1,7 tys. osób. Zakład należy do amerykańskiego koncernu Lockheed Martin, który zatrudnia około 97 tys. pracowników na całym świecie. PZL Mielec jest największym zakładem koncernu LM poza Stanami Zjednoczonymi. 

A co proponuje konkurencja? O tym w rozmowie z Krzysztofem Krystowskim, prezesem PZL Świdnik. 
Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017