Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017

Polska Grupa Zbrojeniowa przestawia zwrotnicę. Cel: Najnowocześniejsze technologie

Autor:  wnp.pl (Włodzimierz Kaleta)  |  14-09-2017 06:05  |  aktualizacja: 13-09-2017 22:59
O Polskiej Grupie Zbrojeniowej stało się ostatnio głośno z powodu przegranego przez Autosan przetargu na autobusy dla wojska, bo pracownik spóźnił się ze złożeniem oferty o 20 min. Minister Macierewicz mówi wręcz o „kryminalnym” aspekcie tej sprawy. Wbrew pojawiającym się gdzieniegdzie sugestiom, ta trochę groteskowa i medialnie nośna sytuacja nie ma żadnego wpływu na najważniejsze działania i cele rozwoju polskiej zbrojeniówki.

  • Konsolidująca polską zbrojeniówkę Polska Grupa Zbrojeniowa jest dziś jednym z największych koncernów obronnych w Europie.
  • Polskim zakładom produkującym dla wojska wciąż brakuje najnowocześniejszych technologii w tak obecnie ważnych obszarach jak cyberwojna czy robotyzacja pola walki.
  • Rozwiązaniem tych problemów ma być strategia PGZ stawiająca na skok technologiczny poprzez rozwój prac badawczo-rozwojowych, rozwój nowych kompetencji oraz pozyskiwanie do współpracy zachodnich firm i technologii.
  • Prezes PGZ Błażej Wojnicz nie ma wątpliwości: - Jesteśmy zdeterminowani i przekonani, że PGZ wykorzysta historyczną szansę na osiągnięcie znaczącej pozycji i to nie tylko w naszym regionie.

Plan Modernizacji Technicznej SZ jest na tyle atrakcyjny, że nawet światowi potentaci rynku zbrojeniowego są chętni do współpracy.
Fot. Mat. pras.

Na odpowiedź, czy ten zadziwiający zbieg okoliczności w złożeniu oferty przez Autosan nastąpił faktycznie z powodu nieintencjonalnego spóźnienia w złożeniu oferty przetargowej, czy też zrobiono to z premedytacją, musimy poczekać do zakończenia postępowania prowadzonego przez służby. Na razie, jak podkreśla Błażej Wojnicz, prezes zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej dla dobra tegoż postępowania nie będzie komentować zajścia.

To medialnie nośne wydarzenie nijak ma się do rzeczywistych potrzeb rozwojowych i możliwości działania PGZ, których celem jest wybicie się polskich zakładów pracujących dla wojska na nowoczesne przedsiębiorstwa, zdolne konkurować technologiami z zachodnimi koncernami zbrojeniowymi.

Temu przede wszystkim miała służyć konsolidacja polskiej zbrojeniówki i utworzenie Polskiej Grupy Zbrojeniowej, która stała się dziś jednym z największych koncernów obronnych w Europie. Skupia ona ponad 60 spółek, których roczne przychody wynoszą ok. 5 mld zł.

Koniec stagnacji w konsolidacji zbrojeniówki


W jakim stopniu polska zbrojeniówka będzie mogła zaspakajać potrzeby armii? Wiele zakładów produkujących dla wojska ma wieloletnie opóźnienia. Podsekretarz stanu w MON Tomasz Szatkowski twierdzi, że to tylko częściowo wina polskiego sektora zbrojeniowego.

- Za ten stan odpowiedzialność ponoszą również kolejne rządy, które nie potrafiły wypracować spójnej wieloletniej wizji rozwoju sił zbrojnych i odpowiadającej tej wizji konsolidacji przemysłu zbrojeniowego. Po 2007 r. nastąpiła długotrwała stagnacja w tej kwestii - mówił wiceminister w mediach.

Jego zdaniem od przemysłu żądano zbyt często opracowania jakiegoś produktu w krótkim czasie lub nagle zmieniano wymagania techniczne. - Jestem przekonany, że większość programów może być realizowana w polskich zakładach. Przecież, nawet samoloty mogą być serwisowane w kraju - podkreślał Szatkowski.

Głód nowoczesnych technologii


Nie zmienia to faktu, że polskim zakładom wciąż brakuje wielu technologii w tak obecnie ważnych obszarach, jak cyberwojna czy robotyzacja pola walki. - Jesteśmy zdeterminowani i przekonani, że PGZ wykorzysta historyczną szansę na osiągnięcie znaczącej pozycji i to nie tylko w naszym regionie. Program Modernizacji Technicznej stworzy zaniedbanej od wielu lat polskiej zbrojeniówce ogromną szansą nie tylko na poprawienie bezpieczeństwa kraju, ale również na całkowitą zmianę jakościową przemysłu zbrojeniowego - zapewnia prezes Wojnicz.

Istotnym wsparciem tego procesu ma być nowa strategia PGZ, zgodnie z którą Grupa kładzie szczególny nacisk na innowacyjność. Chce zwiększyć zatrudnienie w pionach badawczo-rozwojowych, wprowadza innowacje technologiczne w obszarze cyberobrony, elektroniki, ale też w technologiach rakietowych, kosmicznych czy dronów bojowych (robotów bojowych).

PGZ nastawia się zdecydowanie na pozyskiwanie i rozwój nowych technologii oraz ich implementację.

- W koncepcji skoku technologicznego zaplanowanego w nowej strategii PGZ chodzi przede wszystkim o odpowiednie wykorzystanie posiadanego potencjału, ale także o rozwój nowych kompetencji, tak aby nasze spółki były gotowe na wyzwania, jakie stawiać będzie przyszłość - zapewnia prezes.

Po pierwsze: współpraca z nauką


W tym celu Grupa podpisuje listy intencyjne z wiodącymi polskimi uczelniami, które będą owocowały otwieraniem Centr Kompetencji w podległych zakładach, mających gwarantować kooperację przemysłu i środowiska naukowego.

O tym, że polska myśl techniczna nie ustępuje krajom najbardziej rozwiniętym (co innego uwarunkowania finansowe), mogą świadczyć np. prace badawczo-rozwojowe w ramach produkcji radarów, których może nam pozazdrościć cały świat. Przykładem polski super - radar PET/PCL.

Jako jedyny na świecie potrafi on wykrywać obiekty typu stealth. To prawdziwy cud inżynierii. Polskimi pracami nad radarami najnowszych generacji zainteresowane są największe firmy i koncerny zbrojeniowe - od amerykańskiego Raytheona po francuskiego Thalesa.

Robotyzacja to już nie science-fiction


Robotyzacja to przyszłość armii. Od tego wyzwania polska zbrojeniówka również nie ucieknie. Już teraz coraz częściej zastępują one w walce człowieka. I nie są to obrazki z filmów science-fiction.

Przykładowo już od kilku lat granicy między Koreami pilnują roboty. Uzbrojone. Do dyspozycji mają karabiny maszynowe oraz działka 40 mm. Najmniejsza próba ingerencji w ich rejonie sygnalizowana jest do centrali, skąd może paść komenda otwarcia ognia.

Podczas tegorocznego kieleckiego Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego PGZ podpisała umowę z Instytutem Technicznym Wojsk Lotniczych rozwijającą współpracę pomiędzy stronami w zakresie Systemów Bezzałogowych Statków Powietrznych, które w zależności od realizowanej misji mogą prowadzić obserwację terenu, wykrywać, identyfikować i wskazywać cele, a w wersji uzbrojonej również atakować obiekty naziemne.

Odnosi się to także do umowy zawartej drugiego dnia MSPO przez Zakłady Elektroniczne S.A. z ELBIT Systems EW and SIGINT w zakresie systemów walki elektronicznej i wywiadu sygnałów elektronicznych oraz umowę z Honeywell dotyczącą produkcji elementów mechanicznych wykorzystywanych w systemach nawigacyjnych oraz rozpoznania radiotechnicznego, pozwalającą obu spółkom na rozpoczęcie współpracy w zakresie prac badawczych, projektowych, rozwojowych, konstrukcyjnych, produkcyjnych i integracyjnych, a także systemów i produktów walki elektronicznej.

Technologie rakietowe o krok bliżej


Fakt. Na razie sami nie wyprodukujemy samosterującej rakiety mogącej przelecieć kilkaset kilometrów. Także technologie kosmiczne są wciąż poza naszym zasięgiem. Kupujemy zatem najnowocześniejsze systemy rakietowe, jak np. 70 pocisków manewrujących JASSM o zasięgu kilkuset km lub też, tak jak mówił prezes PGZ i co potwierdzają zawarte już umowy, pozyskujemy do współpracy zachodnie firmy i technologie.

Na początku lipca br. PGZ zarekomendowało amerykański koncern obronny Lockheed Martin do dalszych rozmów w realizacji programu dywizjonowego modułu ogniowego wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych „Homar”. To jeden z kluczowych programów ujętych w Planie Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP.

Wcześniej PGZ podpisała (maj i czerwiec) dwa ważne dokumenty dotyczące rozwoju technologii kosmicznych i satelitarnych oraz innowacyjnych technologii militarnych. Pierwszy to list intencyjny w sprawie utworzenia Centrum Projektowania Systemów Satelitarnych ( CDF-Concurrent Design Facility) podpisany z Thales Alenia Space Polska i Politechniką Warszawską, które w perspektywie mogłoby współpracować w projektach realizowanych dla Europejskiej Agencji Kosmicznej.

Synergia, doświadczenie, nowoczesność


Drugi to umowa ramowa o współpracy z Inspektoratem Implementacji Innowacyjnych Technologii Obronnych ( I3TO) podpisana podczas Targów Proobronnych Pro Defense 2017 w Ostródzie. Dotyczy ona innowacyjnych rozwiązań technologicznych w produkcji sprzętu i uzbrojenia dla sił zbrojnych, a także już opracowanych produktów spełniających kryteria innowacyjności, wspólne przygotowywanie projektów dla Europejskiej Agencji Obrony oraz kooperowania w pozyskiwaniu środków wsparcia z programów unijnych Europejskiej Agencji Kosmicznej oraz Europejskiej Agencji Obrony.

- Plan Modernizacji Technicznej SZ jest na tyle atrakcyjny, że nawet światowi potentaci rynku zbrojeniowego są chętni do takiej współpracy. Synergia doświadczeń i wdrożenia innowacyjnych rozwiązań to gwarancja skoku technologicznego, który wykonujemy - twierdzi prezes Wojnicz. Zawarte umowy świadczą, że to nie pusty slogan.




Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017