Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017

Za nami PZU Risk Engineering Days 2017

Autor:  Bartosz Dyląg  |  03-10-2017 16:55  |  aktualizacja: 03-10-2017 16:23
2 i 3 października 2017 r. w Sopocie zgromadziło się ponad 150 przedstawicieli najważniejszych marek w polskim przemyśle, nauce oraz instytucji państwowych. Ich uwagę przykuła organizowana już po raz piąty konferencja PZU Risk Engineering Days (RED).

  • PZU Risk Engineering Days zorganizowano 2 i 3 października w Sopocie. Wydarzenie zgromadziło ponad 150 przedstawicieli polskich firm, nauki, instytucji państwowych.
  • Motywem przewodnim była komercjalizacja usług nowej spółki w Grupie PZU, jaką jest PZU Lab.
  • Goście konferencji wysłuchali trzech ciekawych paneli: na temat cyberbezpieczeństwa polskich przedsiębiorstw, kultury organizacyjnej jako fundamentu bezpiecznego przedsiębiorstwa oraz roli sztucznej inteligencji w zarządzaniu ryzykiem.

PZU Risk Engineering Days zgromadziło ponad 150 przedstawicieli polskich firm, nauki, instytucji państwowych.
Fot. mat. prasowe

Kluczowymi zagadnieniami przedsięwzięcia były: cyberbezpieczeństwo przedsiębiorstw, rola sztucznej inteligencji w zarządzaniu ryzykiem, a także kultura organizacyjna jako fundament bezpiecznego przedsiębiorstwa. Motywem przewodnim była komercjalizacja usług nowej spółki w Grupie PZU, jaką jest PZU Lab.

- Osią naszych zainteresowań jest praca z klientami Grupy PZU nad rozbudową projektów, które zwiększają bezpieczeństwo firm. W ten sposób dążymy do sytuacji win-win, bo ograniczenie szkód to korzyść i dla klienta, i dla nas jako PZU - wyjaśnia Maciej Tymusz, dyrektor zarządzający w Pionie Klienta Korporacyjnego PZU SA, przewodniczący rady nadzorczej PZU Lab.

Maciej Tymusz wyjaśnia, że PZU Lab ma cztery istotne projekty, które będzie chciało komercjalizować na polskim rynku. Pierwszy to wykorzystanie sztucznej inteligencji do zapobiegania awarii maszyn, kolejnym są szkolenia w ramach wirtualnej rzeczywistości, trzecim projektem jest cyberochrona dla przemysłu i czwartym - systemy antydronowe.

RED 2017 otworzyli prezes PZU Lab Tomasz Huś; prezes TUW PZU Rafał Kiliński oraz Maciej Tymusz. W charakterze gościa specjalnego wystąpił prof. Jacek Santorski, który omówił tajniki zarządzania ryzykiem biznesowym. Wieczorem goście konferencji byli świadkami gali wręczenia nagród: statuetka Lider w Zarządzaniu Ryzykiem trafiła do PCC Rokita, Osobowość w Zarządzaniu Ryzykiem do Stanisława Nowaka, starszego specjalisty w Enea Elektrownia Połaniec, Osobowość Roku w Dziedzinie Bezpieczeństwa do Tomasza Rogali, prezesa Polskiej Grupy Górniczej, Lider Bezpieczeństwa Przemysłowego - do PGE GiEK Elektrownia Bełchatów.

Goście konferencji wysłuchali trzech ciekawych paneli: na temat cyberbezpieczeństwa polskich przedsiębiorstw, kultury organizacyjnej jako fundamentu bezpiecznego przedsiębiorstwa oraz roli sztucznej inteligencji w zarządzaniu ryzykiem.

Członek zarządu PZU Roger Hodgkiss podkreślił, że strategia Grupy opiera się na innowacjach, zapowiedział duże inwestycje w innowacyjność. - Bazujemy na innowacjach i nowoczesnych technologiach, ale siła PZU opiera się na świetnych ludziach. Chcemy być parterem dla firm, który robi różnice - wyjaśnił Roger Hodgkiss.

Uczestnicy RED 2017 zgodzili się, że w dobie dzisiejszych zagrożeń musimy stosować holistyczne podejście do bezpieczeństwa przedsiębiorstw, w którym kultura organizacyjna odgrywa zasadniczą rolę. We wszystkich definicjach kultury organizacyjnej mówimy o określonym zestawie wartości, postaw czy zachowań.

Sławomir Nowak, z-ca dyrektora ds. logistyki w Enei Logistyka, przypomniał, że w Polsce były czasy, kiedy firmy karały pracownika w razie awarii bez żadnej możliwości obrony.

W Enei pojęcie kultury organizacyjnej pojawiło się, kiedy w produkcję energii zostało włączone paliwo biomasowe, a wraz z nim powstały konkretne zagrożenia. - W tej kwestii pracowników uświadamiamy poprzez szkolenia praktyczne i teoretyczne. Wyjeżdżamy na poligon, gdzie pracownicy przekonują się, jakie są na przykład konsekwencje wybuchu przy współspalaniu biomasy - wyjaśnił.

Dariusz Gołębiewski z PZU Lab podkreślił, że nie ma kultury organizacyjnej bez zarządzania ryzykiem.

- Gdybyśmy przyjrzeli się awariom przemysłowym, ważnymi przyczynami były brak zarządzania bezpieczeństwem oraz informowania o zagrożeniach - zauważa Dariusz Gołębiewski. - Ważne jest to, jak motywować pracowników, by chcieli komunikować się z zarządem - dodaje.

Prezes Polskiej Grupy Górniczej Tomasz Rogala wyjaśnił, że w jego spółce powołano w tym roku organ wzorowany na rozwiązaniach amerykańskich - radę naukowo-techniczną. - Na comiesięcznych spotkaniach prezentowane są kolejne jednostki spółki - pokazuje się tam m.in. zagrożenia - mówi Tomasz Rogala.

Dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Prewencji PCC Rokita Piotr Grobelny uznał, że kultura bezpieczeństwa to przede wszystkim organizacja oraz komunikacja, także wobec szeregowych pracowników. Warto mniej karać, stosować więcej nagród.

Podkreślano także rolę kadry kierowniczej w budowie kultury organizacyjnej. Zdaniem Tomasza Rogali to właśnie kadra kierownicza tworzy i przekazuje wartości, którym organizacja hołduje, dlatego ta rola jest kluczowa.

Uczestnicy RED 2017 dyskutowali ponadto o sztucznej inteligencji. Tomasz Huś podkreślił, że nie jest ona dziś już tylko modą, ale rzeczywistością, wchodzi w coraz to nowe obszary naszego życia.

Sztucznej inteligencji przygląda się m.in. PGNIG. Anna Trojanowska, kierownik Działu Innowacji w Departamencie Innowacji i Rozwoju Biznesu w PGNiG, wyjaśniła, że dzięki zastosowaniu big data czy sztucznej inteligencji możliwe jest przewidywanie awarii i pewne zachowanie ciągłości dostaw gazu, nie tylko dla klientów indywidualnych, ale i dużych firm.

Czy zatem sztuczna inteligencja może zastąpić człowieka? - Nie powinno to iść w kierunku jego eliminacji. Wszędzie, gdzie człowiek będzie zapewniał jakość, będzie potrzebny - zauważył Tomasz Huś.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017