Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017

Polemika ws. Huty Pokój: Przypisywanie byłemu zarządowi błędów to nieuprawnione nadużycie

Autor:  wnp.pl (PIM)  |  09-10-2017 09:30  |  aktualizacja: 09-10-2017 10:00
Zdaniem Henryka Sławika, prezesa Huty Pokój w latach 1997-2016, kierujący nią obecnie Witold Wójcicki podczas niedawnej sesji rady miejskiej w Rudzie Śląskiej przedstawił nieprawdziwy obraz działania huty w poprzednich latach. - Wystarczyło się chociażby pobieżnie zapoznać z dokumentami spółki, aby uniknąć wprowadzania w błąd opinii publicznej nieprawdziwymi informacjami - komentuje Henryk Sławik.

  • Według Henryka Sławika, wysokie zadłużenie huty nie pochodzi z czasów jego prezesury.
  • Od 1998 roku huta generowała rocznie 80 mln zł jednostkowego zysku.
  • Zmiana akcentu z wolumenu na zysk była elementem przygotowanej przez jego zarząd strategii.

Produkcja ksztaltownikow zimnogietych w Hucie Pokój, rok 2007.
Fot. PTWP (Andrzej Wawok)

Henryk Sławik uważa, że zła sytuacja huty to wynik „istotnych błędów w zarządzaniu kolejnych zarządów w okresie lipiec 2016/2017”, a przypisywanie jej jego rządom uważa "za nieprawdę i nieuprawnione nadużycie". Polemizując z informacjami podanymi w wnp.pl przez prezesa Witolda Wójcickiego, stwierdził, że podane podczas sesji rady miejskiej dane finansowe nie są zgodne z prawdą. Według Henryka Sławika w latach 2015 i 2016 huta przyniosła odpowiednio 2,324 mln zł i 4,086 mln złotych netto, a nie jak podawał Witold Wójcicki straty na poziomie 18,5 mln zł i 11,6 mln zł.

- Za I półrocze 2016 roku spółka uzyskała zysk netto w wysokości 12,2 mln zł, a w wyniku skonsolidowanym 11,8 mln zł. Natomiast za II półrocze 2016 (tj. po zakończeniu pełnienia przeze mnie funkcji prezesa zarządu w związku z zakończeniem kadencji i przejściem na emeryturę) zanotowano skonsolidowaną stratę w wysokości 23,4 mln zł, a w roku bieżącym zanotowano kolejnych 13 mln zł straty - twierdzi Henryk Sławik.  

Autor polemiki wskazuje, że Huta Pokój od 1998 roku generowała rocznie 80 mln zł jednostkowo i 90 mln zł w wyniku skonsolidowanym. Poprzedni właściciel cały zysk zabierał jako dywidendę. Choć robił to całkowicie zgodnie z prawem, to zarząd „starał się ograniczyć tę praktykę”. W tym czasie na inwestycje przeznaczono 159 mln złotych, a 65 mln zł poszło na remonty, dzięki czemu funkcjonowanie zakładu było w ogóle możliwe. Jako szczególnie ważną inwestycję Henryk Sławik wskazuje modernizację Zakładu Stalprofile.

Były prezes huty nie zgadza się także ze zdaniem o wyprowadzeniu ze spółki 320 mln złotych - wskazuje, że to legalna, podjęta przez właściciela decyzja o przeznaczeniu zysku na dywidendę. „Zarząd zawsze wnioskował o pozostawieniu co najmniej 50 proc. zysku w spółce, a po roku 2008  wnioskowano o pozostawienie nawet całego zysku”. Henryk Sławik zauważa także, że fundusze przeznaczone na opcje walutowe huta i tak by straciła, bo powiększyłyby dywidendę, a kredyt zaciągnięty na spłatę opcji walutowych nie ma żadnego wpływu na obecny poziom zadłużenia spółki.

Według Henryka Sławika oparcie strategii rozwoju na rentowności, a nie wolumenach to nic nowego - było już elementem przygotowanej przez niego i jego zarząd „Strategii grupy kapitałowej Huta Pokój na lata 2016-2020”, a potem zostało przywłaszczone przez obecny zarząd i przedstawione jako nowość, która całkowicie zmieni filozofię pracy zakładu. Przygotowana przez zarząd Henryka Sławika strategia zakładała m.in. zmianę modelu biznesowego grupy kapitałowej i szereg inwestycji „związanych ze zwiększeniem stopnia przetwarzania produktów (zwiększenia wartości dodanej), nowymi liniami produktowymi, automatyzacją i digitalizacją biznesów, zwłaszcza segmentu konstrukcji stalowych”. Głównym założeniem polityki handlowej był właśnie „prymat rentowności nad sprzedażą”.

Komentując wpływ na rentowność zakupu slabów, Henryk Sławik stwierdził, że kiedy slaby z ArcelorMittal są zbyt drogie, można korzystać z innych źródeł i za jego czasów tak robiono. Dodał, że dywersyfikacja źródeł zaopatrzenia była zapisana w dokumentach spółki. Napisał także, że w jego czasach nie było tak, że huta traciła, a pośrednicy zarabiali.

Henryk Sławik napisał również, że struktura organizacyjna huty była stale usprawniana i na bieżąco dopasowywana do realizowanej strategii, pracowano w zespołach interdyscyplinarnych i strukturach macierzowych - zadaniowych i projektowych, wdrażano wielostanowiskowość, a także przekwalifikowywano pracowników w celu ich alokacji do rentownych biznesów.

Zdaniem Henryka Sławika ogromnym sukcesem huty „ustabilizowanie sytuacji właścicielskiej i gospodarczej Huty Pokój na przełomie 2015/2016, co zapobiegło upadłości spółki”.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017