Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017

PGZ: Kolejny krok w stronę technologicznych innowacji

Autor:  wnp.pl (Włodzimierz Kaleta)  |  06-10-2017 17:05
Polska Grupa Zbrojeniowa chce skuteczniej absorbować nowoczesne technologie pozyskane w ramach kluczowych Projektów Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP oraz jeszcze efektywniej konkurować o zamówienia zagraniczne. Spółkom Grupy ma w tym pomóc akt prawny nazwany Kodeksem PGZ, zaprezentowany 5 października br. członkom zarządów spółek PGZ w obecności wiceministra Obrony Narodowej Bartosza Kownackiego.

  • Zacieśnianie współpracy spółek PGZ w realizacji najbardziej skomplikowanych prac badawczo-rozwojowych.
  • Cel zasadniczy PGZ: Rozwój prac badawczo-rozwojowych oraz pozyskanie do współpracy zachodnich firm i technologii.
  • Bartosz Kownacki: Negocjacje, które obecnie prowadzimy zaowocują gigantycznym zastrzykiem technologii, który musi być skutecznie wdrożony do naszego przemysłu.

Negocjacje, które prowadzimy z partnerami z USA i UE zaowocują gigantycznym zastrzykiem technologii - mówi Bartosz Kownacki.
Fot. Arch. PGZ

Czy rzeczywiście ranga tego dokumentu, w którym nakreślono strategię spółek Grupy stanowi aż tak ważne wydarzenie dla procesu konsolidacji polskiego przemysłu zbrojeniowego, usprawnienia i uproszczenia zarządzania Grupą, a w konsekwencji zwiększenia jej potencjału rozwojowego, jak podkreślał podczas prezentacji Kodeksu Błażej Wojnicz, prezes PGZ?

Ten sam kierunek działania dla wszystkich


W PGZ przyznają, że zdarzało się, iż spółki Grupy niechętnie ze sobą współpracowały. Nie chciały też dzielić się swoimi doświadczeniami, zabiegały o kontrakty tylko dla siebie, nie do końca wpisując się w filozofię działania Grupy. Zdarzało się, że konkurowały ze sobą w negocjacjach o kontrakty zagraniczne. Teraz to ma się zmienić.

- Kodeks to przede wszystkim prosta i przejrzysta filozofia prowadzenia działalności przez spółki wchodzące w skład PGZ. Czytający ten dokument nie będzie już miał wątpliwości, że priorytetem dla narodowego koncernu obronnego jest zaspokojenie potrzeb armii, służące wzmocnieniu bezpieczeństwa kraju. Chcemy też wykorzystać wszelkie dostępne mechanizmy, aby móc przyspieszyć proces modernizacji produkcji - mówił portalowi wnp.pl prezes Wojnicz.

Cel tych działań jest jasny, ważny, choć wcale niełatwy do wykonania: dokonanie skoku technologicznego spółek PGZ poprzez odpowiednie wykorzystanie ich potencjału, rozwoju nowych kompetencji oraz jak najlepsze przygotowane na wyzwania, jakie stawiała przyszłość. Spółki Grupy zamierzają to osiągnąć poprzez rozwój prac badawczo - rozwojowych oraz pozyskiwanie do współpracy zachodnich firm i technologii.

Modernizacja techniczna szansą dla zbrojeniówki


Polskim zakładom wciąż brakuje komercjalizacji najnowocześniejszych technologii opracowanych przez polskich inżynierów w tak obecnie ważnych obszarach, jak cyberwojna czy robotyzacja pola walki. Zdaniem podsekretarza stanu w MON Tomasza Szatkowskiego, to tylko częściowo wina polskiego sektora zbrojeniowego. - Za ten stan odpowiedzialność ponoszą kolejne rządy, które nie potrafiły wypracować spójnej wieloletniej wizji rozwoju sił zbrojnych i odpowiadającej tej wizji konsolidacji przemysłu zbrojeniowego - uważa wiceminister.

To też się zmieni. Prezes PGZ jest optymistą. - Jesteśmy przekonani, że PGZ wykorzysta historyczną szansę na osiągnięcie znaczącej pozycji i to nie tylko w naszym regionie. Program Modernizacji Technicznej stworzy polskiej zbrojeniówce zaniedbanej od wielu lat ogromną szansą nie tylko na poprawienie bezpieczeństwa kraju, ale również na całkowitą zmianę jakościową przemysłu zbrojeniowego - zapewniał prezes Wojnicz.

Temu ma służyć wprowadzenie regulacji kodeksowych w spółkach. Według prezesa ich wdrożenie to z jednej strony szansa na sprawniejsze reagowanie na potrzeby rynku, zarówno wewnętrznego i zewnętrznego, z drugiej zaś narzędzie, dające możliwość definitywnego uregulowania relacji i wyeliminowania sporów kompetencyjnych pomiędzy spółkami Grupy.

Dywagacje na wyrost?


Konsekwentne dążenia przez spółki Grupy do zwiększenia efektywności w realizacji zamówień dla Polskich Sił Zbrojnych przy jednoczesnym ograniczaniu barier stojących przed eksportem naszych produktów na rynki zewnętrzne to cel ambitny i trudne wyzwanie. Że nie są to jedynie okazjonalne dywagacje „na wyrost”, mają świadczyć zawarte już umowy z MON oraz rosnący eksportu.

Polska Grupa Zbrojeniowa z roku na rok osiąga coraz większe przychody. Na przestrzeni ostatnich miesięcy, spółka podpisała umowy na dostarczenie czterech dywizjonowych modułów ogniowych „Regina”, o wartości 4,5 mld zł, co jest największym zamówieniem w historii polskiego przemysłu obronnego; 1300 przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych „Piorun” o wartości 1 mld zł; osiem kompanijnych modułów ogniowych „Rak” o wartości 970 mln zł oraz sześć przeciwlotniczych zestawów rakietowo-artyleryjskich „Pilica” o wartości 746 mln zł.

We wrześniu br. wchodząca w skład PGZ Fabryka „Łucznik” otrzymała od SZ RP zlecenie na dostarczenie 53 tys. najnowszych karabinków GROT o wysokości blisko pół miliarda złotych. GROT to w pełni polski produkt, opracowany od początku do końca siłami krajowego przemysłu. Spółka uzyskała również szereg innych zamówień dla SZ RP oraz Wojsk Obrony Terytorialnej.

Grupa prowadzi ofensywę na rynki zagraniczne, gdzie podpisuje kontrakty na sprzedaż produktów własnych oraz - w celu dywersyfikacji swojego portfela zamówień - włącza się w łańcuchy dostaw światowych liderów w sektorze obronności. W 2016 roku PGZ uzyskała z eksportu 542 mln zł, o 15 proc. więcej niż w roku 2015.

Zamówienia i transfer technologii


Na rok 2017 pozyskane zostały już kolejne nowe zamówienia o wartości około 800 mln zł. Oznacza to prawie 60 proc. wzrost w stosunku do roku 2016. Dzięki dalszej konsolidacji funkcjonalnej PGZ zacieśnia swoją współpracę z resortami MON, MSZ oraz MR i podległymi im placówkami dyplomatycznymi oraz ataszatami wojskowymi. Kolejne inwestycje w prace badawczo-rozwojowe oraz transfer technologii pozwolą Grupie na dalszą ekspansję i uzyskiwanie zamówień na nowy sprzęt, pakiety modernizacyjne i usługi.

Strategiczne projekty Grupy, wykraczające poza samodzielne możliwości poszczególnych spółek, będą teraz skuteczniej koordynowane w zakresie produkcji oraz handlu. Wszystkie te działania mają na celu lepsze przygotowanie PGZ do finalizacji kluczowych dla bezpieczeństwa Polski programów takich jak Wisła, Narew, Homar i Orka.

To ważne, bo od realizacji tych programów zależeć będzie, w jakim stopniu polska zbrojeniówka będzie mogła zaspakajać potrzeby armii, a tym samym zapewnić przyszłość spółek PGZ na długie lata. Pytanie to jest tym bardziej zasadne, ponieważ wiele zakładów produkujących dla wojska ma wieloletnie opóźnienia.

Gigantyczny zastrzyk technologii


Programy modernizacyjne polskiej armii określa też charakter polskich SZ na długie lata. Realizacja tych najważniejszych wciąż jest daleka w czasie. Podpisanie listu intencyjnego w sprawie pozyskania Patriotów w ramach programu Wisła cieszy, ale wcale nie znaczy, że za rok czy dwa wyrzutnie tych pocisków staną nad Wisłą. O programie Orka, pozyskania łodzi podwodnych, toczą się dopiero rozmowy, a i program Homar to też perspektywa kilkuletnia. MON widzi to bardziej optymistycznie.

- Negocjacje, które prowadzimy z naszymi partnerami ze Stanów Zjednoczonych i państw Unii Europejskiej zaowocują gigantycznym zastrzykiem technologii, który musi zostać skutecznie zaabsorbowany i wdrożony do naszego przemysłu. Razem stajemy przed szansą wykonania skoku technologicznego, który pozwoli wyposażyć nasze Siły Zbrojne w nowoczesny, wyprodukowany w kraju sprzęt, a także jeszcze skuteczniej rywalizować o kontrakty zagraniczne - podkreślał rolę PGZ jako integralnego ogniwa systemu bezpieczeństwa RP oraz koordynatora narodowego potencjału przemysłu obronnego wiceminister obrony Bartosz Kownacki, który brał udział w prezentacji Kodeksu PGZ.

Polski przemysł zbrojeniowy jest już na tyle atrakcyjny, że nie powinno mu zabraknąć kooperantów zagranicznych chętnych do współpracy. To zapewniłoby polskim zakładom dostęp do najnowocześniejszych technologii wojskowych. Na takie rozwiązania stawia PGZ.

Innowacje i synergia doświadczenia


Z jednej strony podpisuje listy intencyjne z wiodącymi polskimi uczelniami, które mają owocować otwieraniem Centr Kompetencji w podległych zakładach, mających gwarantować kooperację przemysłu i środowiska naukowego. Takie Centrum Usług Biznesowych PGZ powołało we wrześniu w siedzibie Grupy w Radomiu. Jest to spółka zajmująca się realizacją procesów wspólnych
w grupie kapitałowej takich jak zakupy, obsługa finansowo-księgowa czy systemy teleinformatyczne.

Grupa szacuje, że dzięki powołaniu Centrum wykorzystującego nowoczesne narzędzia informatyczne, które wspierać będą realizację procesów zakupowych. W ten sposób, docelowo, w skali roku, uda się zaoszczędzić przynajmniej 220 mln zł w stosunku do dotychczasowych wydatków w tym obszarze. Kwota ta, wraz z postępowaniem procesu konsolidacji funkcjonalniej będzie systematycznie rosnąć i może pozwolić nawet na oszczędności na poziomie 30-40 proc. w skali roku.

Z drugiej strony, zdając sobie sprawę, że w światowym przemyśle najbardziej skomplikowane i najnowocześniejsze systemy uzbrojenia powstają dziś w kilku koncernach z elementów kupowanych na całym świecie, Grupa nawiązuje współpracę z coraz liczniejszymi, znanymi w świecie firmami i koncernami zagranicznymi.

- Plan Modernizacji Technicznej SZ jest na tyle atrakcyjny, że nawet światowi potentaci rynku zbrojeniowego są chętni do takiej współpracy. Synergia doświadczenia i wdrożenia innowacyjnych rozwiązań, to gwarancja skoku technologicznego, który wykonujemy - przekonywał prezes Wojnicz. Zawarte już liczne umowy międzynarodowe świadczą, że to nie puste słowa. Co z tej współpracy wyniknie? Na odpowiedź przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać.





Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017