Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017

Czy punkty ładowania aut elektrycznych w trasie są komukolwiek potrzebne?

Autor:  wnp.pl (PIM)  |  11-10-2017 18:21  |  aktualizacja: 11-10-2017 18:22
Na razie większość samochodów elektrycznych jest eksploatowana na terenach miast i ładowana w nocy. Trudno powiedzieć, na ile rzeczywiście potrzebna jest sieć ładowania na trasach - uważa Jarosław Szczepaniak, doradca prezesa zarządu grupy Lotos.

- Dla Lotosu program postawienia 12 stacji szybkiego ładowania na drodze między Warszawą i Gdańskiem jest okazją do sprawdzenia w rzeczywistości, na ile takie instalacje są potrzebne i jak szybko zapotrzebowaniem na takie usługi będzie się rozwijało - powiedział Jarosław Szczepaniak podczas sesji „Energetyka na rynku elektromobilności” na Kongresie Nowego Przemysłu.

Fot. Shutterstock.com

- Ja jednak wolałabym mieć pewność, że jeżeli wyjadę poza miasto nie zostanę bez możliwości naładowania akumulatora - polemizowała z jego opinią moderująca sesję Maria Szurowska, analityk ds. energetycznych, Polityka Insight.

Robert Strods, współzałożyciel niemieckiej spółki Hygen, wskazał, że w Niemczech sytuacja jest podobna. - Mamy 800 tys. stacji benzynowych i 100 tys. elektrycznych aut, więc trudno się dziwić, że koncerny paliwowe podchodzą ostrożnie do inwestowania w infrastrukturę ładowania - powiedział Robert Strods.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017