Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017

Ciąg dalszy rozmów płacowych w VW Poznań

Autor:  wnp.pl (PIM)  |  13-11-2017 20:00  |  aktualizacja: 13-11-2017 19:59
W Volkswagen Poznań rozpocznie się we wtorek, 14 listopada, kolejna tura rozmów płacowych. Według Solidarności stanowiska stron są dalekie od siebie, ale rozmowy trwają.

  • Negocjacje płacowe rozpoczęły się we wrześniu.
  • Jak zapewnia VW Poznań przebiegają zgodnie z zaplanowanym kalendarzem.
  • Mają się zakończyć do końca roku.

W Volkswagen Poznań toczą się negocjacje dotyczące wzrostu wynagrodzenia.
Fot. Materiały prasowe

Mimo nagłośnionej w mediach akcji poparcia, według Solidarności atmosfera rozmów jest dobra.

- Podjęliśmy decyzję, że jeżeli w ciągu miesiąca nie dojdziemy do porozumienia, to zorganizujemy akcję poparcia. Miesiąc minął, a stanowisko związku zawodowego i pracodawcy są dalekie od siebie, stąd przeprowadzona w ubiegłym tygodniu akcja. Nie jest to jednak oznaką jakiegoś zdecydowanego zaognienia sytuacji. Rozmowy trwają, żadna ze stron nie stanęła na niewzruszonych stanowiskach. Na jutro (14 listopada - przyp. red.) zaplanowano kolejną rundę negocjacyjną. Mamy nadzieję, że dojdziemy do porozumienia i dalsze działania nie będą potrzebne - mówi Piotr Olbryś, przewodniczący NSZZ Solidarność w Volkswagen Poznań.

Rozmowy płacowe w spółce odbywają się co trzy lata i tego typu akcji często im towarzyszą. Zwykle są postrzegane jako jeden z elementów negocjacji.

Volkswagen Poznań, składający się z czterech zakładów (Poznań Antoninek, Zakład Swarzędz-Jasin, Odlewnia Poznań-Wilda oraz zakład w Białężycach k. Wrześni) jest największym pracodawcą w regionie. Obecnie zatrudnia ponad 10 tys. osób, z których Związek Zawodowy Solidarność reprezentuje blisko 7 tys.

NSZZ Solidarność w Volkswagen Poznań postuluje między innymi wzrost wynagrodzenia zasadniczego o 1 tys. zł dla każdego pracownika, a także zwiększenie dodatków wakacyjnych i świątecznych odpowiednio o 100 i 50 proc. wynagrodzenia zasadniczego.

Według informacji spółki fluktuacja kadr jest na tak niskim poziomie, że nie stanowi to problemu. - W naszym przekonaniu pracownicy nie rezygnują z pracy z powodu wynagrodzenia w takiej wielkości, aby było to problemem. Według naszych informacji wciąż chętnych do pracy w fabryce jest więcej niż wolnych miejsc – mówi Piotr Olbryś.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017