Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017

W ciągu tygodnia może być wiadomo, czy będzie strajk w Puławach

Autor:  wnp.pl (Dariusz Malinowski)  |  14-11-2017 12:30  |  aktualizacja: 14-11-2017 12:37
Przedstawiciele Komitetu Strajkowego w Puławach spotkają się z radą nadzorcza spółki. Tematem spotkania jest organizacja referendum strajkowego w największym zakładzie Grupy Azoty.

O początku tygodnia w Puławach wrze. W poniedziałek w spółce ogłoszone zostało pogotowie strajkowe. Związkowcy grożą, że możliwa jest nawet ta najostrzejsza forma protestu.

Od poniedziałku w Puławach obowiązuje pogotowie strajkowe.
Fot. Komitet Strajkowy.

Jak tłumaczą związkowcy ma ono zapobiec utracie integralności spółki i jej marginalizacji.

Więcej o zarzutach związkowców czytaj: W Grupie Azoty Puławy wrze

Jednak zanim do strajku dojdzie, musi go poprzedzić referendum. - Zgodnie z prawem, aby było one ważne wziąć w nim musi połowa zatrudnionych. Większość głosujących musi opowiedzieć się za strajkiem - mówi portalowi wnp.pl Sławomir Wręga, wiceprzewodniczący Komitetu Strajkowego.

Jego Zdaniem referendum może się rozpocząć w środę, lub w czwartek. - Do uzgodnienia są kwestie, gdzie będzie można głosować, potrzebne jest wydrukowanie kart potrzebnych do oddania głosów. W skali zakładu to dość duże organizacyjne wyzwanie. W końcu w Puławach pracuje około 3,5 tys. osób - dodaje nasz rozmówca.

O sytuacji w spółce więcej: Strajk w Puławach to ostateczność, związkowcy chcą rozmawiać

Wiadomo także, że samo referendum potrwa około tygodnia.

- Wynika to z systemu pracy jaki obowiązuje w naszej spółce – tłumaczy Wręga. W Puławach stosowany jest bowiem system pięciobrygadowy. Oznacza on, że pracownicy pracują w sześciodniowych cyklach: najpierw przez dwa dni na pierwszej zmianie, następnie przez dwa dni na drugiej i na koniec dwa dni na trzeciej zmianie. Potem mają cztery dni wolnego. Okres rozliczeniowy dla tego systemu pracy wynosi 10 tygodni. 

Aby wszyscy pracownicy mieli więc możliwość oddania głosu referendum, musi potrwać około tygodnia. Po tym czasie będą znane tez wyniki głosowania.

Do sytuacji w spółce odniósł się zarząd firmy.

Kierownictwo Puław deklaruje gotowość do dialogu ze stroną społeczną na temat wszystkich postulatów przedstawionych przez nią w poniedziałek 13.11. br, a także podjęcie wszelkich działań, mających zapewnić spokój społeczny w spółce.

-  Zarząd wyraża nadzieję, że organizacje związkowe działające w Grupie Azoty Puławy w swoich działaniach kierują się przede wszystkim interesem spółki i dobrem jej pracowników, dlatego też zależeć im będzie na jak najszybszym porozumieniu z zarządem Grupy Azoty Puławy - czytamy w komunikacie.

 Zarząd podkreśla, że spółka pracuje bez zakłóceń. Zachowane są pełna ciągłość i bezpieczeństwo produkcji oraz innych realizowanych zadań i procesów.

Puławy to największy zakład w Grupie Azoty. Spółka jest największym w kraju producentem nawozów azotowych. W swojej ofercie ma również szereg innych produktów chemicznych.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017