Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017

Elżbieta Bieńkowska: Europejski Fundusz Obronny szansą dla Polski

Autor:  wnp.pl/PAP  |  14-11-2017 15:54
Europejski Fundusz Obronny może być szansą dla Polski – powiedziała we wtorek w Lublinie komisarz Unii Europejskiej ds. rynku wewnętrznego, usług, przemysłu i przedsiębiorczości Elżbieta Bieńkowska.

  • W ramach Europejskiego Funduszu Obronnego, jeszcze w tej perspektywie budżetowej UE, na lata 2019-2020 przeznaczono 500 mln euro, po które mogą sięgać firmy z sektora obronności.
  • Dofinansowanie projektu może sięgnąć 20-30 proc.
  • Warunkiem uzyskania dofinansowania jest to, aby przy danym projekcie współpracowały co najmniej dwa kraje i co najmniej trzy firmy.

Fot. PTWP

- Polski przemysł powinien z tego programu skorzystać. Ja jestem europejskim komisarzem z Polski, a nie polskim komisarzem. Natomiast wszędzie, gdzie się da, polskich interesów - szczególnie gospodarczych, ale szeroko rozumianych - w Komisji bronię - powiedziała Bieńkowska podczas spotkania w ramach "Dialogu Obywatelskiego", które odbyło się na wydziale politologii UMCS.

Komisarz UE mówiła o Europejskim Funduszu Obronnym, utworzonym w czerwcu tego roku przez Komisję Europejską, którego celem jest umożliwienie państwom UE wspólnego kupowania wyposażenia i technologii, a także prowadzenia badań w dziedzinie obrony, co ma przyczynić się do obniżenia kosztów. To, że w Europie "każdy kraj robi to samo, ale oddzielnie" jest nieefektywne - stwierdziła.

Czytaj także: NATO czy EFO? Unia chce bronić się sama

- To są miliardy euro, które możemy w Europie zaoszczędzić, gdyby kraje chciały ze sobą współpracować - dodała Bieńkowska.

W ramach Funduszu, jeszcze w tej perspektywie budżetowej UE, na lata 2019-2020 przeznaczono 500 mln euro, po które mogą sięgać firmy z sektora obronności. Te pieniądze - jak mówiła Bieńkowska - przeznaczone będą na stworzenie prototypów. Dofinansowanie projektu może sięgnąć 20-30 proc.

- Doszliśmy do wniosku, że to jest najbardziej ryzykowny etap z całego tego łańcucha.(…) To są te pieniądze, które my oceniliśmy, że są konieczne, aby takie nowe pomysły mogły w Europie zaistnieć - powiedziała.

Warunkiem uzyskania dofinansowania jest to, aby przy danym projekcie współpracowały co najmniej dwa kraje i co najmniej trzy firmy. Na to, jakie ostatecznie projekty będą realizowane, musi się zgodzić większość krajów UE.

- To dlatego, że nie chcieliśmy dominacji czterech największych krajów w tym sektorze czyli Niemiec, Francji, Włoch i Hiszpanii. Jeśli mamy większość kwalifikowaną, która o tym decyduje, to również małe kraje w to wchodzą - mówiła Bieńkowska.

Komisarz dodała, że jest propozycja, aby w następnym budżecie UE po roku 2020 na działania związane ze współpracą w zakresie obronności przeznaczone było przynajmniej 1,5 mld euro rocznie. Jej zdaniem te dodatkowe pieniądze dla sektora obronnego spowodują uszczuplenie środków na politykę spójności, w ramach której wiele funduszy otrzymuje Polska.

- (Europejski Fundusz Obronny) to duża szansa dla Polski, nawet być może, żeby nadrobić przyszłe mniejsze pieniądze z polityki spójności - powiedziała Bieńkowska.

Podkreśliła, że skorzystanie z tego projektu przez polskie firmy wymaga zaangażowania rządu. "Bez rządu się tego nie zrobi, to muszą być przynajmniej dwa kraje i trzy firmy, czyli musi być do tego Ministerstwo Obrony. Bez bardzo jasnej deklaracji ze strony polskiego rządu, firmy same tego nie zrobią" - powiedziała Bieńkowska.

Jej zdaniem potrzebne jest teraz ustalenie priorytetów, w ramach których będą tworzone prototypy, a potem rząd polski musiałby znaleźć partnerów i współpracowników. "Program się zaczyna w 2019 r. 500 mln euro dla przemysłu zbrojeniowego to naprawdę nie jest dużo, więc to trzeba wyraźnie spriorytetyzować" - zaznaczyła.

Bieńkowska powiedziała, że przemysł obronny jest atutem Europy - jego obroty wynoszą ponad 1 mld euro, a zatrudnionych jest w nim pół miliona ludzi. Utworzenie Europejskiego Funduszu Obronnego to - jej zdaniem - konkretny projekt, który świadczy o przełamaniu wieloletniej niechęci większości krajów UE do wspólnych działań w zakresie obronności.

- Współdziałanie w zakresie obronności będzie prawdopodobnie jakimś numerem jeden, który zostanie po tej kadencji Komisji Europejskiej, bo to jest przełamanie bardzo wyraźnego dystansu, niechęci większości krajów europejskich i mówienia o tym, że przemysł obronny i nasza obronność to wyłącznie my i nasza sprawa - powiedziała.

Debaty w ramach "Dialogu Obywatelskiego" to inicjatywa Komisji Europejskiej, mająca na celu umożliwienie lokalnym społecznościom kontaktu z najważniejszymi unijnymi urzędnikami.

Komisja Europejska w listopadzie ub.r. zaproponowała utworzenie Europejskiego Funduszu Obronnego, a w czerwcu tego roku na propozycję KE zgodzili się wszyscy szefowie państw i rządów UE. Z Europejskiego Funduszu Obronnego mają być finansowane badania i innowacje w zakresie wyposażenia obronnego i technologii obronnych, a później potencjalnie wspólne zakupy sprzętu zainteresowanych państw członkowskich.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017