Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017

Prezydent Krupa: na COP24 „protokół z Katowic” na wzór z Kioto

Autor:  wnp.pl/PAP  |  14-11-2017 18:19
Chciałbym, żeby powstał „nowy protokół z Katowic”, tak jak protokół z Kioto; to byłby absolutny sukces przyszłorocznego szczytu klimatycznego - powiedział w Bonn prezydent Katowic Marcin Krupa.

  • Piotr Krupa w Bonn przygląda się organizacji 23. szczytu klimatycznego ONZ.
  • Katowice będą gospodarzem 24. szczytu klimatycznego w przyszłym roku.
  • Prezydent Katowic ma nadzieję, że zapadną w Polsce ważne decyzje na wzór protokołu z Kioto. 

Jak zaznaczył prezydent Katowic, zależy mu, aby w Stolicy Górnego Śląska zapadły ważne decyzje.
Fot. PTWP

Jak zaznaczył prezydent Katowic, zależy mu, aby w Stolicy Górnego Śląska zapadły ważne decyzje, które będzie później wdrażał cały świat, na wzór protokołu z Kioto. To pierwszy dokument uzupełniający ramową konwencję Narodów Zjednoczonych ws. zmian klimatu, zakładający redukcję emisji gazów cieplarnianych.

Prezydent Katowic pytany, co według niego miałoby się znaleźć w dokumencie przyjętym w Katowicach, odpowiedział, że nie ma wobec tego szczególnych priorytetów, poza kwestią zaznaczenia polskich problemów energetycznych, związanych uzależnieniem od węgla.

Przyznał, że trudno będzie przekonać przedstawicieli innych państw do dalszego wykorzystywania energii z paliw kopalnych.

- Nie mamy nic innego poza węglem kamiennym (…). Dobrze by było, żebyśmy trochę się zwrócili z powrotem w stronę tego węgla, ale zaznaczyli, że ten węgiel chcemy zupełnie inaczej wykorzystywać, w sposób ekologiczny, bo przecież prowadzonych jest dużo badań dot. wykorzystywania go w czysty sposób - zauważył.

Wskazał przy tym na działalność współfinansowanego ze środków unijnych Centrum Czystych Technologii Węglowych w Katowicach.

- To jest potencjał, który powinniśmy wykorzystywać do celów dalszego rozwoju gospodarczego - uważa Krupa.

Odnosząc się do organizacji tegorocznego szczytu klimatycznego, powiedział, że Katowice "absolutnie nie mają się czego wstydzić". W jego ocenie Międzynarodowe Centrum Kongresowe w Katowicach wraz z halą Spodek i pozostałym obszarem Strefy Kultury, mogą okazać się o wiele bardziej przyjazne dla konferencji niż infrastruktura oferowana przez Bonn.

- Miasto Bonn organizuje dla uczestników konferencji prawie 400 eventów, będziemy musieli w Katowicach również takie działania podjąć. Nad tym musimy popracować przez następny rok. (…) Mówimy też o możliwości organizacji przy COP targów klimatycznych - powiedział.

Zdaniem Krupy organizacja szczytu klimatycznego jest dla Katowic przede wszystkim okazją do promocji. W obsługę szczytu ma być bezpośrednio zaangażowanych kilkanaście miast. "Z racji naszego geograficznego położenia, czyli konurbacji śląskiej - a dzisiaj już metropolii - na pewno cała metropolia również będzie zaangażowana w ten proces tworzenia wspólnego COP24" - powiedział.

Dodał, że do tego dochodzi praktycznie cały obszar Górnego Śląska, ale i również Kraków.

- Oczekujemy, że na COP przyjedzie ok. 30 tys. osób, kilkanaście tysięcy super VIP (…) Przez cały okres trwania COP - to jest okres liczony jako dwa miesiące, bo to są wydarzenia przed i po COP - będzie to ok. 60 tys. osób - wyliczył prezydent Katowic.

Pełnomocnik polskiego rządu ds. polityki klimatycznej, wiceminister środowiska Paweł Sałek, pytany o priorytety polskiej prezydencji, odpowiedział, że Polsce zależy w szczególności, aby podczas szczytu w Katowicach przyjęto pakiet decyzji wdrażających porozumienie paryskie, który ma zapewnić zrealizowanie jego celów.

- Jeżeli deklaracje zawarte w porozumieniu paryskim mają wejść w życie i w sposób realny przeciwdziałać zmianom klimatycznym, muszą zostać przyjęte szczegółowe przepisy. Mam nadzieję, że zostaną one finalnie wynegocjowane w Katowicach - zaznaczył Sałek.

W 2018 r. w Polsce odbędzie się najważniejsze globalne forum poświęcone światowej polityce klimatycznej: 24. sesja Konferencji Stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (COP24) wraz z 14. sesją Spotkania Stron Protokołu z Kioto (CMP 14).

Przyjęte przed dwoma laty w Paryżu porozumienie klimatyczne zakłada powstrzymanie globalnego wzrostu średniej temperatury na poziomie znacznie poniżej 2 stopni. Wymaga to powstrzymania wzrostu, a następnie redukcji koncentracji gazów cieplarnianych w atmosferze na poziomie globalnym.

Wdrażanie porozumienia paryskiego jest tematem rozmów, które od ponad tygodnia prowadzą w Bonn delegaci z blisko 200 krajów, w tym Polski, reprezentanci nauki i biznesu, przedstawiciele organizacji pozarządowych i ekologicznych, związków zawodowych, a także samorządów.

Władze samorządowe z różnych części świata przyjęły w niedzielę deklarację w sprawie ambitniejszych działań na rzecz ograniczenia zmian klimatycznych. Oficjalna prezentacja dokumentu odbyła się na zorganizowanym w ramach COP 23, m.in. przy udziale delegatów Komitetu Regionów UE, Szczycie Klimatycznym Przywódców Lokalnych i Regionalnych.

W środę w Bonn rozpoczyna się najważniejsza część szczytu klimatycznego - spotkanie szefów państw i rządów oraz ministrów, podczas którego zostaną podsumowane dwutygodniowe negocjacje.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017