Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017

Amunicja wolframowa MESKO podbija świat. Na tym jednak nie koniec

Autor:  wnp.pl (Włodzimierz Kaleta)  |  04-12-2017 10:50  |  aktualizacja: 04-12-2017 10:54
Zakłady MESKO w Skarżysku Kamiennej to spółka z 90-letnim doświadczeniem produkcyjnym i usługowym w branży zbrojeniowej. Znany producent najnowocześniejszych zespołów do amunicji oraz rakiet przeciwpancernych i przeciwlotniczych na najwyższym światowym poziomie. Przykładem amunicja wolframowa, najnowszy produkt zakładów, która podbija świat. Jak poinformował portal WNP.PL Mariusz Kolankowski, prezes zarządu MESKO S.A., w najbliższych latach oferta firmy zwiększy się o kolejne nowoczesne wyroby. Jakie?

  • W MESKO produkują amunicję do broni strzeleckiej, artyleryjską oraz czołgową, ale również zestawy przeciwlotnicze rakietowe Grom/Piorun i przeciwpancerne pociski Spike.
  • Zakłady nie muszą się obawiać o przyszłość. Według zarządu dochody ze sprzedaży rosną, a eksport stanowi 25-30 proc. produkcji.
  • W planach - uruchomienie dodatkowych linii do produkcji amunicji, a co za tym idzie – wzrost możliwości eksportowych – twierdzą w MESKO.

Nowe wyrzutnie rakiet przeciwlotniczych zostały wyposażone w celowniki optoelektroniczne, co pozwala na efektywne użycie zestawu w warunkach nocnych i przy ograniczonej widoczności (Fot: DGSZ MON)

Ze względów bezpieczeństwa narodowego dobrze jest, kiedy proch i amunicja dla armii oraz wszystkich podmiotów odpowiadających za bezpieczeństwo są krajowej produkcji. Z produkcją prochu wciąż mamy kłopoty, za to jeśli chodzi o broń i amunicję, mamy się czym pochwalić. Ważnym ogniwem w tym segmencie uzbrojenia są zakłady MESKO.

– Firma produkuje amunicję małokalibrową od 5,56 mm do 9 mm zarówno w standardzie NATO-wskim, jak i rosyjskim, amunicję średniokalibrową od 12,7 mm do 35 mm, amunicję artyleryjską oraz czołgową: 120 mm i 125 mm. MESKO produkuje również zestawy rakietowe: Grom/Piorun i Spike oraz rakiety Feniks, 122 mm pocisk rakietowy przenoszący głowice odłamkowo-burzące na odległość do 42 km, NLPR 70 – niekierowany pocisk rakietowy do zwalczania celów nawodnych i naziemnych. Posiada możliwość utylizacji zbędnych i przeterminowanych środków bojowych oraz produkcji stopów ciężkich – informuje nas prezes Mariusz Kolankowski.

Innowacyjna amunicja – sposób na reinkarnację sprzętu


W wyścigu o wciąż nowe systemy uzbrojenia umyka prawda, że najnowsza, innowacyjna, precyzyjna amunicja zastosowana w sprzęcie, który ma już swoje lata, czyni go wciąż nowoczesnym. MESKO wyzwania z przyszłości rozumie. Czy jednak jest dostatecznie gotowe, by produkować inteligentną i precyzyjną amunicję? Innowacyjne rozwiązania wymagają znacznego rozwoju prac badawczo-rozwojowych, zatrudniania wysokiej klasy inżynierów. Jak zakład sobie z tym radzi?

– Ostatnio w naszych strukturach powstało Centrum Innowacji i Wdrożeń/CIiW/. Podstawę działalności centrum będzie stanowiła współpraca z uczelniami technicznymi i instytucjami wojskowymi, szczególnie z Wojskowym Instytutem Techniki Uzbrojenia. Stosowne umowy w tej sprawie zostały zawarte podczas tegorocznego MSPO w Kielcach. Zależy nam, aby w ramy CIiW włączyć wszystkie podmioty, które mogą wnieść coś dobrego do działalności badawczo-rozwojowej. Będzie ono wszak służyło całej polskiej armii, czyli dobru wspólnemu – przypominał Mariusz Kolankowski.

Precyzyjne pociski dla Krabów i Raków


Prezes zapewniał, że MESKO już w najbliższych latach zwiększy ofertę o kolejne nowoczesne wyroby. Najważniejsze z tych projektów to: opracowanie i wdrożenie systemu amunicji precyzyjnego rażenia kal. 155 mm (kryptonim Krab, Kryl) oraz systemu amunicji precyzyjnego rażenia kal. 120 mm dla samobieżnego moździerza Rak, na które nie mogą doczekać się polscy żołnierze. Będzie to kolejny hit skarżyskich zakładów.

Tak jest z najnowszym produktem zakładów – amunicją wolframową, jedną z najbardziej nowoczesnych na świecie, będącą w ofercie jedynie 2-3 producentów. Wolfram to niezwykle gęsty, bardzo twardy materiał o temperaturze  topnienia  3422 stopni Celsjusza. To jedna z najbardziej wytrzymałych substancji występujących w naturze. Na czym polega  przewaga polskiego MESKO nad innymi? Czy sukces ten nie jest jedynie sukcesem medialnym?

Prezes Kolanowski nie ma wątpliwości, że to zasłużone pochwały. – Małokalibrowa amunicja z rdzeniem wolframowym cechuje się wyjątkową, niewspółmierną do innej tego rodzaju amunicji skutecznością. Testy pokazały, że kamizelka kuloodporna nie potrafi się jej oprzeć. Do jej produkcji wybudowano nowy zakład, jako jeden z niewielu na świecie – wyjaśniał prezes Kolankowski.

Przebija kamizelki i opancerzone pojazdy


Przypomniał, że nabój przeciwpancerny 5,56 mm z rdzeniem węglika wolframu w płaszczu mosiężnym przebija oddaloną o 100 m płytę stalową o grubości 7 mm. Nowy pocisk 5,56 mm bez problemu przebija kamizelki kuloodporne 4. klasy. Zbliżone parametry uzyskuje klasyczna amunicja 7,62 mm. Nabój 7,62x51 mm z pociskiem przeciwpancernym o zwiększonej skuteczności (AP2) został stworzony z myślą o lepszych parametrach penetracji pancerza.

– Przeznaczony on jest do zwalczania pojazdów opancerzonych, lekkich umocnień polowych i przebijania osłon balistycznych. Jego konstrukcja zapewnia stabilizowany lot, dobrą celność oraz skuteczną eliminację celu. Zastosowano rdzeń wolframowy, dzięki czemu pocisk przebija 15-milimetrową płytę pancerną oddaloną od miejsca strzału o 100 m. W efekcie naboje mogą skutecznie niszczyć pojazdy lżej opancerzone – wyjaśniał prezes MESKO.

Ponieważ naboje 7,62 mm, jak i 5,56 mm spełniają standardy NATO, mogą być używane w broni znajdującej się na wyposażeniu armii krajów należących do sojuszu. MESKO może się pochwalić najważniejszym obecnie wieloletnim kontraktem podpisanym na dostawę przeciwlotniczych zestawów rakietowych Grom, którego odbiorcą jest Ministerstwo Obrony Narodowej Litwy. Te same zestawy MESKO dostarcza również do Departamentu Obrony USA.

Grom, Piorun i Spike, hity z najwyższej półki


– Równocześnie prowadzimy rozmowy w sprawie dostaw tych zestawów do kilku innych krajów. Jeśli chodzi o amunicję, to eksportujemy ją głównie na rynki Bliskiego Wschodu i na Ukrainę – podkreślał prezes.

Jeszcze niedawno uważano, że polskie zakłady pracujące dla wojska nie są w stanie wyprodukować nowoczesnych zestawów rakiet przeciwpancernych czy przeciwlotniczych. Czym MESKO może zaskoczyć?

– Pod koniec ubiegłego roku spółka podpisała z Ministerstwem Obrony Narodowej kontrakt na dostawę przenośnego przeciwlotniczego zestawu rakietowego Piorun. Jest on dalece zmodernizowanym zestawem rakietowym Grom, który jest na wyposażeniu naszego wojska od 1995 roku. Kontrakt będzie realizowany od roku 2017 do 2022, a jego wartość opiewa na niemal miliard złotych. W tym okresie zakład zamierza wyprodukować 1300 rakiet oraz 420 mechanizmów startowych – poinformował portal WNP.PL. prezes MESKO.

Podkreśliła, że nowa rakieta, zdaniem ekspertów, jest najbardziej innowacyjnym i złożonym technologicznie wyrobem produkowanym w MESKO. Ma ona służyć do zwalczania samolotów, śmigłowców i innych obiektów latających na pułapach od 10 metrów do 4 tys. metrów oraz w odległości od 500 do 6 tys. metrów. Piorun posiada laserowy zapalnik zbliżeniowy umożliwiający zwalczanie celów punktowych. Charakteryzuje się zwiększoną odpornością na zakłócenia, bardziej precyzyjną dokładnością trafiania oraz ochroną przed nieuprawnionym użyciem.

Najważniejsza jest polska armia


Nastąpiła cyfryzacja elektroniki pokładowej rakiety, komputeryzacja mechanizmu startowego oraz platform startowych. Wyrzutnia została wyposażona w celowniki optoelektroniczne, co pozwala na efektywne użycie zestawu w warunkach nocnych i przy ograniczonej widoczności – relacjonował  prezes firmy.

Zakłady nie muszą się obawiać o przyszłość. Według zarządu dochody ze sprzedaży rosną, a dużą część z nich stanowi eksport. – Zapotrzebowanie na wyroby produkowane przez MESKO ciągle wzrasta. Obecnie udział sprzedaży eksportowej to 25-30 proc. produkcji. Eksportujemy nasze produkty do Arabii Saudyjskiej, Japonii, Indonezji, na Ukrainę, Litwę i Łotwę. Nasze linie technologiczne do produkcji amunicji kupowane są głównie przez Indie. Podpisaliśmy też istotną umowę na dużą gamę amunicji morskiej dla szwedzkiej marynarki wojennej – stwierdzał prezes.

Prezes przyznaje, że sprzedaż eksportową mogliby jeszcze zwiększyć, ale niestety ograniczają ich możliwości produkcyjne. – Zobligowani jesteśmy przede wszystkim do realizacji potrzeb polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej. W planach mamy uruchomienie dodatkowych linii do produkcji amunicji, a co za tym idzie – wzrost możliwości eksportowych – zapewniał prezes Kolankowski.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017