Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017

Pierwszy kontrakt Lotosu nie z Rosjanami coraz bliżej. Statki już płyną

Autor:  wnp.pl (Piotr Apanowicz)  |  06-12-2017 11:07
Niespełna miesiąc temu do rafinerii w Gdańsku dotarła pierwsza w historii dostawa ropy ze Stanów Zjednoczonych, a już płynie do Lotosu kolejny transport surowca z tego kierunku. Gdańska firma jest także coraz bliżej podpisania pierwszego kontraktu terminowego na dostawy ropy z innego kierunku niż rosyjski - w praktyce z USA.


- Płynie do nas kolejny statek z amerykańską ropą, a mam nadzieję, że w najbliższym czasie będą kolejne - ujawnił w rozmowie z WNP.PL Marcin Jastrzębski, prezes Grupy Lotos.

Przypomnijmy, że 9 listopada br. do Naftoportu zawinął tankowiec „St. Helen”, transportujący 600 tys. baryłek (czyli ponad 80 tys. ton) amerykańskiej ropy gatunku DSW (Domestic Sweet). Była to pierwsza w historii Lotosu dostawa ropy z USA. Kilka tygodni wcześniej również po raz pierwszy w historii Grupa Lotos sprowadziła także ładunek ropy gatunku Hibernia z Kanady.

Z naszych informacji wynika, że nowa dostawa amerykańskiego surowca powinna dotrzeć do Naftoportu w połowie grudnia. Jest to ropa gatunku WTI Midland, czyli pochodząca z basenu Permian w zachodnim Teksasie. Do Gdańska przypłynie 650 tys. baryłek, czyli niemal 90 tys. ton tego surowca.

- Ten rok i początek przyszłego przeznaczamy na przetestowanie gatunków ropy, które wydają się być atrakcyjne dla naszej rafinerii - mówi szef Lotosu. Zastrzega, że celem dywersyfikacji dla Grupy Lotos nie jest zastąpienie jednego dostawcy drugim, ale przede wszystkim poprawa sytuacji finansowej i lepszy zarobek.

Prezes Jastrzębski zapowiada, że Lotos dąży do podpisania kontraktu terminowego z dostawcą z innego kierunku niż rosyjski. - Właśnie nad tym obecnie pracujemy, żeby mieć świadomość pewności dostaw do gdańskiej rafinerii - dodaje.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017