Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018

"Wojna staje się nieunikniona". Także nuklearna?

Autor:  PAP/PSZ  |  07-12-2017 06:58
Duże wspólne ćwiczenia amerykańskich i południowokoreańskich sił zbrojnych oraz amerykańskie groźby wojny prewencyjnej przeciwko Pjongjangowi powodują, iż wybuch wojny na Półwyspie Koreańskim staje się "przyjętym faktem" - ocenia Reuters.

"Pozostaje pytanie: kiedy wybuchnie wojna?" - Reuters cytuje oświadczenie rzecznika ministerstwa spraw zagranicznych KRLD przytoczone przez północnokoreańską agencję KCNA.

"Nie chcemy wojny ale nie będziemy się przed nią ukrywać, a gdy Stany Zjednoczone niewłaściwie ocenią naszą cierpliwość i podpalą lont wojny nuklearnej, spowodujemy, że USA drogo zapłaci ponosząc konsekwencje (działania - red.) naszej potężnej siły nuklearnej, którą konsekwentnie wzmacniamy."

Podczas swojej wizyty w listopadzie br. w Korei Południowej prezydent USA Donald Trump wezwał wszystkie kraje świata, w tym Chiny i Rosję, by domagały się od reżimu w Pjongjangu zaprzestania zbrojeń, które określił jako globalne zagrożenie dla milionów ludzi.

Zapewnił, że USA i Korea Południowa "razem zmierzą się z działaniami Korei Północnej", którą nazwał "coraz groźniejszym reżimem", zagrażającym "milionom ludzi na świecie".

Trump ocenił, że przyszedł czas, by działać "pilnie i z wielką determinacją".

Prezydent Korei Południowej Mun Dze In, podczas wspólnej konferencji prasowej podkreślił, że obaj uzgodnili twarde stanowisko wobec Korei Północnej i zapowiedział dalsze wysiłki na rzecz pokoju w regionie.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018