Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017

Rekordowa sprzedaż rosyjskiego gazu w Turcji

Autor:  wnp.pl (DM)  |  07-12-2017 14:57  |  aktualizacja: 07-12-2017 15:30
W ciągu 11 miesięcy obecnego roku eksport rosyjskiego gazu do Turcji wzrósł aż o ponad 20 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego. Rosja w ten sposób zapełnia lukę popytową na rosyjski gaz, jaka pojawiła się po tym, gdy z jego importu zrezygnowała Ukraina.

Oznacza to, że po 11 miesiącach turecki import gazu z Rosji w liczbach bezwzględnych wzrósł aż o 4,48 mld m3. Tym samym Ankara jest drugim po Berlinie największym rynkiem dla rosyjskiego gazu. Na miejsce trzecie spadły Włochy.

Po uruchomieniu Tureckiego Potoku Ankara będzie kupowała jeszcze większe ilości gazu z Rosji.
Fot. shutterstock

Coraz szersza gazowa współpraca Turcji i Rosji jest następstwem zmian na rynku. Okupacja przez Moskwę Krymu spowodowała, że z importu rosyjskiego surowca zrezygnowała Ukraina. Kijów był do niedawna po Berlinie drugim najważniejszym rynkiem zbytu dla rosyjskiego surowca. Teraz jednak Ukraina importuje gaz z innych kierunków. W części jest to surowiec pochodzenia rosyjskiego, ale spadek zapotrzebowania na gaz jest widoczny.

Przed zajęciem Krymu Ukraina kupowała od Rosji ponad 20 mld m3 gazu. Teraz z kierunku zachodniego rocznie kupuje około 13 mld m3 surowca. Nawet jeśli całość jest pochodzenia rosyjskiego, to i tak ubytek jest znaczący. Nic więc dziwnego, że dla żyjącej z eksportu surowców Rosji poszukiwanie nowych odbiorców jest koniecznością.

Naturalny konsumentem „błękitnego paliwa” z Rosji jest Turcja. Jednak analitycy uważają, że nie jest to wcale łatwy dla Rosji kierunek ekspansji. Turcja ma bowiem potencjalnie kilku dostawców z sąsiednich krajów. Moskwa musi być zdaniem ekspertów bardzo elastyczna pod względem cenowym.

Co więcej, wiele wskazuje, że rola Turcji jako odbiorcy rosyjskiego gazu będzie rosła. Budowany jest bowiem gazociąg Turecki Potok. Dzięki niemu na rynek turecki będzie można przesłać dodatkowe 15 mld m3 surowca.

A może to być dobre wyjście, zwłaszcza biorąc pod uwagę, ze z rosyjskiego gazu chce zrezygnować i Polska.

O tym, że rura może być dłuższa czytaj: Rosjanie myślą nad wydłużeniem Tureckiego Potoku

Rosja to największy dostawca gazu do Unii Europejskiej. W 2016 roku do krajów tzw. dalekiej zagranicy UE plus Turcja, ale bez krajów bałtyckich, sprzedała 179,3 mld m3 gazu. W tym roku ten rekord zostanie pobity. Spodziewana sprzedaż może sięgnąć 192 mld m3 surowca.

 

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2017