Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018

Zła jakość paliw na stacjach w Polsce już nie straszy

Autor:  wnp.pl (Piotr Apanowicz)  |  05-01-2018 12:45  |  aktualizacja: 05-01-2018 13:05
Od kilku lat systematycznie zmniejsza się odsetek stacji paliw sprzedających paliwa nie spełniające norm jakościowych. Po jedenastu miesiącach 2017 roku skala nieprawidłowości wyniosła jedynie 2,2 proc. To o prawie punkt procentowy mniej niż w całym roku 2016 i w zasadzie wynik w granicach błędu statystycznego.

  • Po jedenastu miesiącach 2017 roku złej jakości było jedynie 2,2 proc. paliw skontrolowanych na polskich stacjach.
  • To o blisko jeden punkt procentowy mniej niż w całym roku 2016, a ponad dwa razy mniej niż w latach 2014-2015.
  • Poprawiła się jakość zarówno oleju napędowego (2,9 proc. nieprawidłowości), jak i benzyn (1,7 proc.).

Kierowcy w Polsce nie muszą się obawiać o jakość tankowanych paliw
Fot. mat. prasowe

W okresie od 16 stycznia do 30 listopada 2017 roku Inspekcja Handlowa skontrolowała w sumie 1502 stacje paliw w całym kraju, pobierając łącznie 1581 próbek kontrolnych. Zakwestionowano jedynie 35 z nich, co stanowi 2,2 proc. wszystkich pobranych próbek. Dla porównania w całym 2016 roku skala nieprawidłowości wynosiła 3,1 proc. (50 próbek na 1590 pobranych), w roku 2015 było to 4,75 proc., a w roku 2014 - 5,1 proc.

Więcej czytaj w tekście Na stacjach poprawia się jakość diesla, pogarsza benzyny.

W minionym roku poprawiła się zarówno jakość oleju napędowego, jak i benzyn. Inspektorzy IH zabezpieczyli 809 próbek diesla na stacjach, z których 22 nie spełniały norm jakościowych. To 2,7 proc. całej próby, wobec 3,4 proc. w całym roku 2016 (30 na 876 próbek). Tymczasem jeszcze w 2015 roku skala nieprawidłowości na rynku diesla w Polsce wynosiła aż 7,3 proc.

Z kolei w przypadku benzyn pobrano 772 próbki, z których w wyniku badań laboratoryjnych zakwestionowano 13, czyli 1,7 proc. całości próby. W 2016 roku było to 2,8 proc. (20 na 714 próbek), a w 2015 roku - 2 proc.

- Oczywiście można powiedzieć, że problem złej jakości paliw na stacjach już zupełnie nie istnieje, ale w praktyce paliwa sprzedawane w polskiej sieci dystrybucyjnej spełniają wymagane normy jakościowe, poza nielicznymi przypadkami, w których konkretne parametry przekraczane są z różnych powodów, niekoniecznie wynikających ze złej woli sprzedających - powiedział WNP.PL Krzysztof Romaniuk, dyrektor ds. analiz rynku paliw w Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN).

Czy istnieje obawa, że ten trwający od kilku lat trend wyraźnej poprawy jakości paliw może się odwrócić? - Nie ma takich obaw - uspokaja Krzysztof Romaniuk. - Tym bardziej, że udało się zneutralizować szarą strefę, a to właśnie nieuczciwi sprzedawcy mogli wpływać także na jakość paliw, choć oczywiście nie zawsze, bo wiadomo, że w ostatnich latach "przekręty" dotyczyły głównie podatku VAT, a nie składu chemicznego paliwa.

Przedstawiciel POPiHN zastrzega, że na jakość diesla może mieć ewentualnie wpływ powrót do starych praktyk odbarwiania oleju opałowego, ale na chwilę obecną to przypadki jedynie incydentalne.

Wśród najczęściej kwestionowanych parametrów w oleju napędowym znalazły się temperatura zapłonu (8 przypadków), stabilność oksydacyjna (7 przypadków) i skład frakcyjny (6 przypadków), natomiast w benzynie temperatura końca destylacji (5 przypadków), zawartość węglowodorów typu aromatycznego (4 przypadki) oraz prężność par i badawcza liczba oktanowa (po 3 przypadki).

Czytaj również Dystrybucja paliw - przypadki z czarnej listy.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018