Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018

Bogusław Ziętek, Sierpień 80: Jeżeli nie chcemy zamykania kolejnych kopalń, trzeba się zająć aktywami byłego KHW

Autor:  wnp.pl (Jerzy Dudała)  |  10-01-2018 06:00  |  aktualizacja: 12-01-2018 11:33
Największy niepokój związany z przyszłością PGG budzi obecna sytuacja byłych kopalń KHW. Najgorzej przedstawia się sytuacja kopalni Murcki-Staszic. Jeżeli nic się nie zmieni, to w 2018 roku tylko ona wygeneruje ponad 100 mln zł strat. To sprawi, że podniosą się głosy o konieczności jej likwidacji także ze strony udziałowców PGG, czyli energetyki, która nie będzie chciała do interesu dopłacać - podkreśla w rozmowie z WNP.pl Bogusław Ziętek, przewodniczący Sierpnia 80.

  • Zdaniem Bogusława Ziętka, obydwie kopalnie - zarówno Murcki-Staszic jak i Mysłowice-Wesoła - wydobywają o wiele mniej węgla niż wskazuje na to ich potencjał.
  • W ciszy i spokoju należy wypracować dalszą formułę ich funkcjonowania - mówi szef Sierpnia 80.
  • Przekazanie do Spółki Restrukturyzacji Kopalń Ruchu Śląsk i kopalni Wieczorek, to dobry moment, by poważnie podyskutować, co dalej i podjąć konieczne decyzje - zaznacza.

Jak ocenia Pan sytuację i wyzwania stojące przed Polską Grupą Górniczą?

Zdaniem Bogusława Ziętka jeżeli szybko nie zostanie zrobiony porządek w kopalniach byłego KHW, to skutki tego będą dramatyczne dla całej PGG.
Fot. PTWP (Andrzej Wawok)

- Największy niepokój związany z przyszłością Polskiej Grupy Górniczej budzi obecna sytuacja byłych kopalń Katowickiego Holdingu Węglowego.

Nie ma wątpliwości, że stan Katowickiego Holdingu Węglowego był o wiele gorszy niż wszyscy myśleli w momencie przejmowania tej spółki przez Polską Grupę Górniczą. Winę za tę sytuację ponoszą wszystkie poprzednie zarządy Katowickiego Holdingu Węglowego, które do końca ukrywały prawdę o jego rzeczywistym stanie i uprawiały propagandę sukcesu.

Jeżeli za jakiś czas nie chcemy stanąć przed groźbą zamykania kolejnych kopalń, to trzeba natychmiast zająć się sytuacją w byłych kopalniach Katowickiego Holdingu Węglowego. To bowiem obecnie największy problem Polskiej Grupy Górniczej.

Co Pańskim zdaniem świadczy o tym złym stanie kopalń byłego Katowickiego Holdingu Węglowego?

- Najgorzej przedstawia się sytuacja kopalni Murcki-Staszic. Jeżeli nic się nie zmieni, to w 2018 roku tylko ta kopalnia wygeneruje ponad 100 mln zł strat.

To sprawi, że podniosą się głosy o konieczności jej likwidacji także ze strony udziałowców Polskiej Grupy Górniczej, czyli energetyki, która nie będzie chciała do interesu dopłacać.

Dopuszczenie do tego typu sytuacji będzie niezwykle groźne dla losów kopalni, ponieważ głos udziałowców może przeważyć o jej przyszłości.

Trudna jest również sytuacja kopalni Mysłowice-Wesoła. Jeżeli chcemy, aby ta kopalnia miała przyszłość, a może ją mieć, to trzeba nowego, świeżego spojrzenia na to, co dzieje się w tej kopalni. Trzeba przeanalizować funkcjonowanie tej kopalni w kontekście przyszłości kopalń Mysłowice-Wesoła i kopalni zespolonej Piast-Ziemowit.

A dlaczego?


- Dlatego, że w granicy obszarów wydobywczych tych kopalń znajdują się niezwykle bogate złoża węgla, bardzo ważne dla przyszłości całej Polskiej Grupy Górniczej.

Mówiąc krótko - trzeba zdecydować, jak te złoża będą wybierane, aby zmaksymalizować korzyści.

Co najbardziej Pana niepokoi, jeżeli chodzi o funkcjonowanie byłych kopalń Katowickiego Holdingu Węglowego?

- Obydwie kopalnie - zarówno Murcki-Staszic, jak i Mysłowice-Wesoła - wydobywają o wiele mniej węgla niż mogłyby i o wiele mniej niż wskazuje na to ich potencjał.

Szacuję, że każda z tych kopalń mogłaby wydobywać - przy pełnym wykorzystaniu swoich mocy - od 16 do nawet 20 tysięcy ton na dobę. Tymczasem Murcki-Staszic z biedą wspina się od czasu do czasu na poziom około 10 tysięcy ton na dobę, a zazwyczaj jest to wartość od 6 do 8 tys. ton na dobę.

Przy potencjale, jaki ma ta kopalnia i zatrudnieniu na poziomie 3,5 tys. osób - wydobywając takie wielkości, jak w 2017 roku - kopalnia Murcki-Staszic stanie się zagrożeniem dla całej Polskiej Grupy Górniczej, co jak już wspomniałem, będzie podstawą do argumentowania, żeby ją zamknąć. Nie wolno do tego dopuścić. I trzeba działać już dziś.

Jeżeli chodzi o kopalnię Mysłowice-Wesoła, to w 2017 roku radziła sobie ona nieco lepiej. Ale dziś wydobywa 3 tys. ton na dobę, a powinna o wiele więcej, bo to też kopalnia, która ma potencjał na wydobycie dużo wyższe niż 10 tys. ton na dobę. Zatrudnia ona ok. 3 tys. 900 osób, co sprawia, że nawet przy wydobyciu 10 tys. ton na dobę - a w obecnej sytuacji jest to wątpliwe - nie będzie się spinać finansowo.

Rozstrzygnięcia dotyczące przyszłości byłych kopalń Katowickiego Holdingu Węglowego będą ważące dla losów całej Polskiej Grupy Górniczej. Jeżeli bowiem uda się uzdrowić sytuację w byłych kopalniach Katowickiego Holdingu Węglowego, to jestem spokojny o przyszłość Polskiej Grupy Górniczej.

Zobacz również: Pracują nad układem zbiorowym pracy w PGG, czyli jak pogodzić ogień z wodą

A jeżeli się nie uda?


- To wróci klimat zagrożenia dla całej Polskiej Grupy Górniczej i nagonka na górnictwo, że trzeba zamykać i likwidować kopalnie, aby pozwolić przetrwać najsilniejszym.

Jeszcze raz chcę podkreślić, że kopalnie takie, jak Murcki-Staszic i Mysłowice-Wesoła mogą być jednym z solidnych fundamentów, na którym wspierać się będzie Polska Grupa Górnicza.
Trzeba tylko działać, a nie bezczynnie czekać.

Czytaj także: Bogusław Ziętek, Sierpień 80: Sośnica to jedna z lepszych kopalń PGG. Nie ma obaw co do jej przyszłości

A zatem, jakie działania należy według Pana podjąć wobec tych kopalń?

- Należy w ciszy i spokoju wypracować dalszą formułę funkcjonowania wszystkich byłych kopalń Katowickiego Holdingu Węglowego: Murcki-Staszic, Mysłowice-Wesoła i Wujek.

Przekazanie do Spółki Restrukturyzacji Kopalń Ruchu Śląsk i kopalni Wieczorek to dobry moment, żeby poważnie podyskutować o tym, co dalej i podjąć konieczne decyzje.

Nie rozumiem, dlaczego w stosunku do kopalń byłego Katowickiego Holdingu Węglowego odstąpiono od koncepcji stworzenia kopalni zespolonej - tak, jak było to planowane w momencie przejęcia kopalń Katowickiego Holdingu Węglowego przez Polską Grupę Górniczą i jak jest to zorganizowane w strukturze Polskiej Grupy Górniczej.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018