Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018

Projekt Elektrowni Czeczott trafił do kosza?

Autor:  wnp.pl (Dariusz Ciepiela)  |  12-01-2018 10:43
Wydaje się, że projekt budowy Elektrowni Czeczott o mocy ok. 1000 MW został już całkowicie porzucony. Nie ma o nim wzmianki w Programie dla Śląska, a w 2017 r. O tym, że projekt nie jest kontynuowany mówił Tomasz Rogala, prezes Polskiej Grupy Górniczej (PGG). Wartość projektu miała wynieść ok. 6 mld zł.

  • Przypomnijmy, że 21 grudnia 2017 r. premier Mateusz Morawiecki przedstawił Program dla Śląska, który zawiera m.in. listę ponad 70 przedsięwzięć w różnych dziedzinach, które mają być dla regionu potężnym bodźcem rozwojowym.
  • Wiele miejsca poświęcono także inwestycjom energetycznym, jest mowa m.in. o budowie źródeł wysokosprawnej kogeneracji o mocy elektrycznej ok. 1 MW. 
  • Wśród projektów uwzględnionych w Programie dla Śląska nie ma natomiast budowy Elektrowni Czeczott o mocy ok. 1000 MW.

Tak miała wyglądać Elektrownia Czeczott. Chyba nigdy nie powstanie.
fot. mat. pras.

Wątpliwe jest to, że pisząc Program dla Śląska "zapomniano" o Elektrowni Czeczott, skoro znalazły się w nim nawet małe, lokalne projekty kogeneracyjne o mocy 1 MWe. Brak wzmianki o tej inwestycji świadczy o tym, że z tego pomysłu już ostatecznie zrezygnowano. 

Elektrownia Czeczott miała powstać w miejscowości Wola, niedaleko Tych i miała być opalana węglem kamiennym. 

Przypomnijmy, że zarząd Kompanii Węglowej, której kontynuatorką jest Polska Grupa Górnicza (PGG) 23 lipca 2014 r. podpisał z japońskim koncernem Mitsui umowę „o wspólnym rozwoju projektu budowy elektrowni Czeczott w miejscowości Wola”. Później, kilkukrotnie przedłużano ważność tego listu intencyjnego.

W połowie 2016 r. przedstawiciele Ministerstwa Energii rozmawiali z przedstawicielami Mitsui o tej inwestycji.

- Na razie tego projektu nie kontynuujemy. Zajmujemy wydobywaniem węgla, a nie produkcją energii, od tego są nasi udziałowcy – mówił WNP.pl Tomasz Rogala, prezes PGG jeszcze w 2017 r. 

W skład Elektrowni Czeczott miał wchodzić blok o mocy do 1000 MW o sprawności sięgającej 46,2 proc. Koszt tej inwestycji szacowano na ok. 6 mld złotych.

Elektrownia miała zużywać ok. 2,5-3,5 mln ton węgla kamiennego o kaloryczności poniżej 20 MJ/kg rocznie i produkować w ciągu roku ok. 5-7 TWh energii.

Przy budowie obiektu miało znaleźć zatrudnienie ok. 2,5 tys. osób, a w trakcie jego eksploatacji miało pracować ok. 250 pracowników.

Wykonawcą pod klucz planowanej inwestycji miał być koncern Mitsubishi Hitachi Power Systems.

Mitsui & Co jest międzynarodową grupą posiadającą 146 biura w 66 krajach. Grupa jest obecna w wielu sektorach gospodarki m.in. w sektorze hutniczym, surowców mineralnych, chemicznym, energetycznym a także spożywczym.

Obecnie jedynym dużym planowanym nowym blokiem energetycznym na węgiel kamienny jest blok 1000 MW, jaki ma powstał w Elektrowni Ostrołęka. Niedawno otwarto oferty na jego budowę, jedna z nich jest warta 9,5 mld zł.

Czytaj więcej: Elektrownia Ostrołęka ma trzy oferty na blok 1000 MW. Chińczycy najtańsi

W Programie dla Śląska jest za to mowa o budowie nowych kopalń węgla kamiennego.

Czytaj więcej: Adam Gawęda, senator PiS, o nowych kopalniach

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018