Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018

Klub Polskich Nieudaczników założył Polską Partię Niemiec

Autor:  PAP/PSZ  |  12-01-2018 14:23
Berlińska grupa artystów polskiego pochodzenia, znana jako Polski Klub Nieudaczników, założyła własne ugrupowanie - Polską Partię Niemiec (PPD). Jak tłumaczą pomysłodawcy, nowa inicjatywa będzie prodemokratyczna, proeuropejska i antypopulistyczna.

  • Założycieli PPD martwią zachodzące zmiany w polityce.
  • Ich sprzeciw budzi populizm i antyislamska retoryka.
  • Działacze PPD twierdzą, że niepokoją się o demokrację.

Klub Polskich Nieudaczników (CPV) działa w stolicy Niemiec od 2001 roku jako stowarzyszenie użyteczności publicznej i zarazem "połączenie kawiarni, kabaretu i instytucji kulturalnej", z zadaniem "tłumaczenia Niemcom Polski i na odwrót" - donosi wydawany w Berlinie "Tagesspiegel".

Jak tłumaczą członkowie CPV, obecnie jest to "projekt edukacyjny", wspierany finansowo przez rządową Centralę Edukacji Politycznej (Bundeszentrale fuer politische Bildung). Współzałożyciel Klubu Adam Gusowski nie udzielił definitywnej odpowiedzi na pytania prasy, czy PPD z projektu edukacyjnego przerodzi się w partię polityczną z prawdziwego zdarzenia. "Nie jest to wykluczone" - poinformował.

Jak pisze "Tagesspiegel", Polska Partia Niemiec (Polnische Partei Deutschlands) nie zamierza włączać się w polską politykę.

Czytaj także: Angela Merkel stworzy rząd mniejszościowy? To może być "najlepsza opcja" dla Polski

Przyczynkiem powołania PPD do życia były niepokojące, zdaniem pomysłodawców, zmiany w polskiej, a przede wszystkim w niemieckiej polityce - takie jak rządy PiS czy wejście antyislamskiej, populistyczno-prawicowej Alternatywy dla Niemiec do Bundestagu i niesłabnąca popularność tego ugrupowania (trzecia siła w parlamencie).

"Zmiany w Polsce bardzo mocno odczuwamy także w Berlinie. Poważnie niepokoimy się o demokrację" - oznajmił Gusowski, cytowany w piątek przez dziennik "Tageszeitung".

"Klub Polskich Nieudaczników od lat poruszał tematy związane z naszym społeczeństwem, komentował nasze życie. Dotychczas były to tematy społeczne, socjalne, kulturalne, ale zmieniona sytuacja polityczna w Polsce kierowała nas coraz mocniej w stronę polityki. Coraz częściej musieliśmy odnosić się także do tematów politycznych albo sami stawaliśmy się wydarzeniem politycznym" - dodał.

W najbliższych miesiącach pomysłodawcy nowego liberalnego ugrupowania zamierzają przyciągać do swojej inicjatywy kolejnych zwolenników podczas regularnych spotkań i spotkań otwartych, uruchomiono też stronę internetową. Już planowane jest otwarcie oddziału PPD w kraju związkowym Saara.

"Raz w miesiącu będziemy organizować spotkanie ekspertów na konkretny temat, związany z działalnością partii czy systemem partyjnym albo demokracją w Niemczech. Tydzień później będzie odbywał się poświęcony temu tematowi spektakl satyryczny" - powiedział Gusowski.

PPD nie ma jeszcze programu politycznego. Zapytany o profil polityczny tej inicjatywy Gusowski odpowiada: "Prodemokratyczna, proeuropejska, antypopulistyczna".

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018