Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018

Dropbox szykuje się do wejścia na giełdę

Autor:  PAP/PSZ  |  12-01-2018 15:08
Dropbox przygotowuje się do wejścia na giełdę i ma szansę zostać jednym z największych debiutów w sektorze technologii w 2018 r. po tym, jak firmę wyceniono na około 10 mld dolarów - pisze dziennik "Wall Street Journal".

  • Dropbox musi stawiać czoła rosnącej konkurencji.
  • Na razie firma opóźnia giełdowy debiut, maksymalizując swoje zyski.
  • Firma świadczy usługi przechowywania plików w chmurze oraz zarządzania nimi.

Wciąż nie wiadomo, kiedy może dojść do giełdowego debiutu Dropboksa.
Fot. Fotolia

Jak wskazuje "WSJ", decyzja firmy o wejściu na giełdę w ciągu najbliższych kilku miesięcy jest ruchem nieoczekiwanym. Przedsiębiorstwa w rodzaju Dropboxa z reguły koncentrują się na gromadzeniu kapitału pozyskiwanego w wyniku inwestycji wielkich graczy, takich jak na przykład japońska grupa SoftBank. W ten sposób, opóźniają giełdowy debiut, maksymalizując swoje zyski.

Dropbox, od założenia którego w tym roku minie 11 lat, swoim użytkownikom (prywatnym, jak i biznesowym) świadczy usługi przechowywania plików w chmurze oraz zarządzania nimi. Kilka lat temu firma pozyskała kluczowych inwestorów, takich jak między innymi Sequoia Capital i Accel Partners, a także wsparcie ze strony funduszy, takich jak Fidelity Investments i T. Rowe Price. Łącznie zainwestowali oni w Dropboxa ponad 600 mln dolarów, dając do zrozumienia, że firma ma przed sobą perspektywę dominacji na rynku tego rodzaju usług.

Ostatnie lata jednak przyniosły Dropboxowi konkurencję ze strony gigantów takich, jak Google i Apple, którzy zwrócili się w stronę świadczenia swoim klientom usług przechowywania plików i danych. Dropbox oprócz usług dla użytkowników indywidualnych, sformował również ofertę skierowaną do biznesu.

Ruch ten umożliwił firmie na zbudowanie dużej stabilności biznesowej. We wczesnym 2017 roku szef Dropboxa, Drew Houston, poinformował, że zyski za 2016 rok przekroczyły miliard dolarów, a z usług firmy dla biznesu korzysta już ponad 200 tys. organizacji.

Czytaj także: WhatsApp zawiera poważny błąd? Rozmowy mogą być szpiegowane

Mimo to, inwestorzy twierdzą obecnie, że perspektywy wzrostu dla firmy są niższe, niż kilka lat temu - głównie ze względu na silną konkurencję ze strony wymienionych wcześniej gigantów rynku technologii.

W 2013 i 2014 roku Dropbox zwrócił się w stronę wówczas pionierskich rozwiązań mających rozdzielać przechowywane pliki ze względu na ich rodzaj. Carousel to aplikacja Dropboxa, która miała być przeznaczona specjalnie do przechowywania zdjęć, natomiast Mailbox miał posłużyć użytkownikom do obsługi ich poczty elektronicznej. Obecnie oba projekty już nie istnieją, po tym jak firma zrozumiała, że droga do zwiększenia zysku nie leży w oferowaniu nowych usług użytkownikom, ale w skupieniu się na pozyskiwaniu klientów biznesowych.

Kluczowym pytaniem, które dziś zadają sobie inwestorzy w Dolinie Krzemowej, jest to, czy Dropbox zdoła prześcignąć wycenę 10 mld dolarów, którą firma otrzymała w 2014 roku. Analitycy rynkowi wskazują jednak, że decyzja o wejściu na giełdę Dropboxa będzie dla firmy jednoznacznie korzystna - klienci biznesowi, na których pozyskaniu i utrzymaniu obecnie skupia się Dropbox, darzą firmy notowane na giełdzie o wiele większym zainteresowaniem, a także uważają je za bardziej wiarygodne.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018