Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018

Rozpoczęły się negocjacje płacowe w PKN Orlen

Autor:  wnp.pl (Piotr Apanowicz)  |  13-01-2018 06:00  |  aktualizacja: 12-01-2018 21:50
Jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem negocjacji pomiędzy związkami zawodowymi i PKN Orlen w sprawie podwyżek wynagrodzeń w 2018 roku trzy największe centrale związkowe działające w koncernie wysłały pracodawcy jednoznaczny sygnał, że w tym roku pracownicy oczekują obligatoryjnych podwyżek płac, których nie otrzymali rok wcześniej.

  • Formalnie rozpoczęły się negocjacje w sprawie wzrostu wynagrodzeń w PKN Orlen w 2018 roku.
  • Strona związkowa zapowiada, że w tym roku jej priorytetem będzie wynegocjowanie obligatoryjnych podwyżek pensji zasadniczych dla całej załogi.
  • Z naszych ustaleń wynika, że oczekiwania związkowców będą wyższe niż 200 zł na pracownika.
  • W zamian strona społeczna prawdopodobnie będzie skłonna przystać na niższy poziom jednorazowych nagród świątecznych.

W 2018 roku związkowcy stawiają sprawę jasno - chcemy podwyżek dla wszystkich
Fot. mat. prasowe

Przypomnijmy, że rok temu, pomimo tego, że porozumienie płacowe było już praktycznie wynegocjowane i przewidywało podwyżki dla każdego pracownika w wysokości 150 zł, ostatecznie nie doszło do jego podpisania. W związku z tym PKN Orlen jednostronnie ustalił ramy zwiększenia wynagrodzeń dla pracowników w drodze zarządzenia, które nie przewidywało podwyżek obligatoryjnych, a jedynie uznaniowe dla części pracowników (ostatecznie otrzymało je ok. 37,5 proc. pracowników spółki - red.), a także podwyższone nagrody jednorazowe.

Więcej na ten temat czytaj w tekście Jednak bez porozumienia w sprawie podwyżek w Orlenie.

- Dlatego w tym roku chcemy dać pracodawcy jasny sygnał, żeby nie było żadnych wątpliwości, że to właśnie podwyżki obligatoryjne będą w tym roku dla strony społecznej priorytetem - mówi w rozmowie z WNP.PL Henryk Kleczkowski, przewodniczący NSZZ Solidarność w grupie PKN Orlen.

Solidarność, wraz z dwoma pozostałymi reprezentatywnymi związkami zawodowymi działającymi w koncernie, Związkiem Zawodowym Pracowników Ruchu Ciągłego (MZZPRC) oraz Międzyzakładowym Branżowym Związkiem Zawodowym (MBZZ), skierowała na ręce prezesa spółki Wojciecha Jasińskiego list, w którym domaga się uzgodnienia obligatoryjnego wzrostu płac w 2018 roku dla wszystkich pracowników.

- W 2017 roku prawie dwie trzecie pracowników spółki nie otrzymało podwyżek wynagrodzeń zasadniczych, a to właśnie one są dla załogi najistotniejsze, chociażby z punktu widzenia możliwości uzyskania kredytu w banku - przekonuje Henryk Kleczkowski.

Czytaj także PKN Orlen wydał zarządzenie w sprawie podwyżek.

Według niego podwyżki uznaniowe kierowane są w pierwszej kolejności do najmłodszych stażem pracowników, którzy zarabiają najmniej, co sprawia, że wielu fachowców z dużym doświadczeniem musi się obejść smakiem, mimo że to właśnie oni w dużym stopniu przyczyniają się do rekordowych wyników koncernu.

Związkowcy argumentują, że wynoszące aż 10 250 zł brutto przeciętne wynagrodzenie w PKN Orlen byłoby znacznie niższe, gdyby nie uwzględniać przy jego wyliczaniu płac dyrektorów, w tym szczególnie dyrektorów wykonawczych, zarabiających średnio ok. 800 tys. zł rocznie.

- Pojawiła się z naszej strony propozycja, żeby w zamian za stałą, obligatoryjną podwyżkę dla wszystkich, strona społeczna zgodziła się na obniżenie poziomu nagród jednorazowych, nawet do ok. 1000 zł na Wielkanoc i Boże Narodzenie, a więc takiego, na który stać byłoby wszystkie spółki z grupy kapitałowej Orlenu - ujawnia Henryk Kleczkowski. W 2017 roku pracownicy Orlenu otrzymali dwa razy po 1700 zł nagród.

- To miałoby też pozytywny wydźwięk społeczny, bo gdyby nagrody były jednakowe w całej grupie, pracownicy spółek zależnych nie mogliby czuć się pokrzywdzeni w stosunku do pracowników spółki-matki, co często miało miejsce do tej pory - argumentuje przewodniczący Solidarności.

Jaki poziom podwyżek będzie dla związkowców satysfakcjonujący? - Wydaje się, że to minimum określiło porozumienie z 2016 roku, kiedy uzgodniliśmy 200 zł podwyżki dla każdego pracownika. Jednak biorąc pod uwagę fakt, że w 2017 roku podwyżek obligatoryjnych nie było wcale, nasze oczekiwania na 2018 rok na pewno będą większe - zapowiada przewodniczący Solidarności w Orlenie. - Podobno mamy równać do Europy Zachodniej, także pod względem wysokości płac. A kto ma być awangardą tego procesu, jeśli nie takie spółki, które na to stać, jak PKN Orlen, Grupa Lotos czy KGHM?

Negocjacje płacowe w Orlenie oficjalnie rozpoczęły się spotkaniem 9 stycznia br., ale tradycyjnie pierwsze spotkanie ma jedynie charakter informacyjny. Spotkanie, na którym po raz pierwszy przedstawione zostaną oczekiwania stron, zaplanowane zostało na 24 stycznia br.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018