Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018

Wójt Pcimia, który został prezesem Orlenu. Niebanalna kariera Daniela Obajtka

Autor:  wnp.pl (Ireneusz Chojnacki)  |  06-02-2018 19:25  |  aktualizacja: 06-02-2018 20:02
Jeszcze nieco ponad dwa lata temu był wójtem Pcimia. Potem został prezesem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, następnie szefem Energi, a teraz stanął na czele PKN Orlen. Może kiedyś zostanie ministrem, bo i takie pogłoski już były. To Daniel Obajtek, znany już chyba w całej Polsce.

  • W ciągu około dwóch latach Daniel Obajtek zdążył być prezesem ARiMR, gdzie wówczas było głośno o zmianach kadrowych, prezesem Energi, a 6 lutego br. został szefem PKN Orlen.
  • Jako prezes Energi nie stronił od trudnych decyzji; w czasie jego prezesury doszło m.in. do zmian kadrowych w zarządach spółek zależnych i podjęcia głośnej decyzji o uznaniu 150 umów za nieważne.
  • Trudno wyrokować, czy Daniel Obajtek został powołany na stanowisko prezesa PKN Orlen z jakąś szczególną misją; na razie jego pierwszą decyzją było odwołanie dyrektor wykonawczej ds. zasobów ludzkich.

Człowiek z gabinetu cieni Jarosława Kaczyńskiego

Gdy pod koniec 2015 roku Daniel Obajtek (rocznik 1976) zaczął kierować Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, największą w Europie agencją płatniczą, zatrudniającą ponad 11 tys. pracowników, znany był tylko bacznym obserwatorom życia politycznego.

Daniel Obajtek w roli prezesa Energi raczej nie unikał trudnych decyzji. Teraz stoi na czele PKN Orlen, grupy około 9 razy większej od Energi pod względem przychodów ze sprzedaży.
Fot. mat. pras.

W październiku 2011 roku, niedługo przed wyborami do Sejmu, przyszły prezes Energi i Orlenu wziął udział w konferencji, podczas której PiS zaprezentował swój gabinet cieni, czyli zespół ekspertów z dziedzin odpowiadających rządowym resortom.

- Jesteśmy mocnym, zdeterminowanym zespołem, który zmieni Polskę - mówił wówczas prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas spotkania pt. "Drużyna Jarosława Kaczyńskiego", na którym przedstawił swój zespół ekspertów. Czytaj więcej: Samorządowcy w "gabinecie cieni" PiS?

PiS tamtych wyborów nie wygrało, ale już w 2015 roku okazało się partią zwycięską i - mówiąc kolokwialnie - "postawiło" na swoich, w tym na Daniela Obajtka, który już wcześniej był wskazywany przez Jarosława Kaczyńskiego jako pozytywny przykład. Wystarczy wspomnieć słynne już powiedzenie, ukute przez prezesa PiS: "Tusk nie może, wójt Obajtek może".

Od wójta do prezesa

Daniel Obajtek od roku 2002 do 2006 był radnym gminy Pcim, a od 2006 do 2015 roku jej wójtem. W Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, do której trafił z gminnego urzędu, nie zagrzał miejsca zbyt długo. Co więcej, z jego wypowiedzi wynika, że postrzegał to stanowisko jako funkcję administracyjną i nie krył, że nie czuje się dobrze w tej roli.

- Uważam, że zrobiłem to, do czego zostałem (...) powołany. Nie najlepiej czuję się w roli administratora. Należę do ludzi czynu, lubię coś budować. (…) W ARiMR zastałem m.in. marnotrawstwo pieniędzy, brak organizacji i przepływu informacji. A przede wszystkim wielkie opóźnienia w wypłacie dopłat obszarowych, bo system informatyczny, niezbędny do realizacji wypłat, nie był przez poprzedników przygotowany na czas. Groziło nam, że nie wypłacimy rolnikom ok. 14,5 mld zł, które należały im się za 2015 rok –tak Daniel Obajtek mówił portalowi wPolitcye.pl niedługo przed objęciem prezesury Energi, gdy już wiadome było jego odejście z ARiMR.

Z ARiMR do Energi

Daniel Obajtek, jak widać, do sytuacji jaką zastał w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa miał mocno krytyczny stosunek i w jakimś stopniu podobnie postrzegał sytuację w grupie Energa, której prezesurę objął 2 marca 2017 roku.

- Jestem krytyczny wobec stanu grupy Energa, jaki zastałem, a przejawem tego są dokonane już w czasie mojej prezesury głębokie zmiany kadrowe w zarządach kluczowych spółek grupy, tj. w Enerdze Wytwarzanie, Enerdze Obrót i Enerdze Operator. Dążymy do wzrostu odpowiedzialności zarządów m.in. tych firm, zmieniając strukturę organizacyjną grupy. W obecnej, rozdrobnionej strukturze organizacyjnej grupy, odpowiedzialność się rozmywa. Tak nie może być –m.in. mówił portalowi WNP.pl w sierpniu ub.r. Daniel Obajtek.
Czytaj także: 
Prezes Energi: jestem krytyczny wobec stanu grupy Energa, jaki zastałem

Trudno jest oceniać wpływ zarządu Energi, kierowanego przez Daniela Obajtka, na sytuację grupy, bo nie stał na jej czele nawet 12 miesięcy. Z funkcji prezesa gdańskiego koncernu zrezygnował 5 lutego 2018 roku.
Czytaj także: Daniel Obajtek za Wojciecha Jasińskiego w fotelu prezesa PKN Orlen

Ostatecznych wyników Energi za 2017 rok jeszcze nie ma. Według wstępnych danych w ub.r. grupa Energa osiągnęła zysk EBITDA na poziomie 2,168 mld zł wobec 2,027 mld zł rok wcześniej. Największy udział w wypracowanej, skonsolidowanej EBITDA grupy miał segment dystrybucja, którego szacunkowa EBITDA za ub.r. wyniosła 1,723 mld zł wobec 1,720 mld zł w 2016 roku.

Prezes od trudnych decyzji

Niemniej, mimo krótkiej prezesury w Enerdze, Daniel Obajtek na trwałe zapisał się w jej historii, a może nawet w historii rynku energii. Bardzo głośnym echem odbiła się decyzja Energi z września ub.r. o uznaniu za nieważne 150 umów na zakup zielonych certyfikatów zawartych przez Energę Obrót w latach 2007-2013.
Czytaj także: Energa: nieważne 150 umów na zakup zielonych certyfikatów. Zobacz, kto dostanie pozew

- Po wielu analizach podjęliśmy decyzję, że uznajemy za nieważne 150 umów na zakup zielonych certyfikatów. Podkreślam, że nie wypowiadamy tych umów tylko uznajemy za nieważne. Podjęliśmy taką decyzję ponieważ te umowy zawierane w latach 2007-2013 nie były zawarte zgodnie z prawem zamówień publicznych – informował Daniel Obajtek, jako prezes zarządu Energi.

Jemu przypisywana jest też inicjatywa, w efekcie której w Sejmie pojawił się poselski projekt nowelizacji ustawy o OZE, polegający na związaniu poziomu opłaty zastępczej z cenami zielonych certyfikatów. Ustawa została szybko uchwalona i była momentami ostro krytykowana przez inwestorów OZE, jako ograniczająca możliwość wzrostu cen zielonych certyfikatów, a była wprowadzana na rynku trapionym od lat nadpodażą.

- Szacujemy, że wskutek wejścia w życie nowelizacji ustawy o OZE wiążącej poziom opłaty zastępczej z cenami zielonych certyfikatów, które są obecnie najniższe w historii rynku zielonych certyfikatów, w 2018 roku opłata zastępcza ukształtuje się na poziomie około 40 zł/MWh, a że de facto będzie stanowiła maksymalną cenę zielonych certyfikatów więc te ceny pozostaną na niskim poziomie z perspektywą najwyżej 25 proc. corocznego wzrostu w kolejnych latach, co wynika z przepisów ustawy – mówił nam latem ub.r. Janusz Gajowiecki, prezes PSEW.
Czytaj także: Zielone certyfikaty: tanie, z ustawowym ograniczeniem wzrostu

Atom w tle

Można powiedzieć, że Daniel Obajtek w roli prezesa Energi raczej nie unikał trudnych decyzji. Teraz stoi na czele PKN Orlen, grupy około 9 razy większej od Energi pod względem przychodów ze sprzedaży.

Na razie jedną z pierwszych jego decyzji było, jak dowiedział się portal WNP.pl, odwołanie Grażyny Baki, dyrektor wykonawczej ds. zasobów ludzkich, która pełniła tę funkcję od czerwca 2016 roku. Być może to zatem dopiero początek kadrowego remanentu i wstęp do strategicznych decyzji o znacznej wadze.
Czytaj także: Nowy szef Orlenu rozpoczyna przegląd kadr spółki. Są pierwsze dymisje

Nominacja Daniela Obajtka na prezesa PKN Orlen może też oznaczać wzmocnienie pozycji ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego, a jednocześnie przyspieszenie ewentualnych planów zaangażowania koncernu paliwowego w budowę elektrowni jądrowej. Mówił o tym kilka dni temu w wywiadzie dla Reutersa odwołany właśnie wiceprezes Mirosław Kochalski. 

- Analizujemy wszystkie możliwe projekty, które mogą mieścić się w naszej strategii, naturalnie łącznie z projektem elektrowni jądrowej - powiedział Kochalski. Pod koniec stycznia minister energii Krzysztof Tchórzewski poinformował, że spodziewa się decyzji w sprawie budowy elektrowni jądrowej w pierwszej połowie tego roku. 
Czytaj też: PKN Orlen analizuje różne projekty energetyczne, także elektrowni jądrowej 

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018