Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018

Ciech i A2 to niejedyne problemy rodziny Kulczyków

Autor:  wnp.pl (Dariusz Ciepiela)  |  14-02-2018 09:31
Od kilku dni jednym z głównych tematów na styku gospodarki, polityki  i obyczajów jest sprawa prywatyzacji Ciechu oraz budowy i użytkowania autostrady A2. W cieniu tych dwóch przypadków pozostaje energetyczna część biznesu stworzonego przez Jana Kulczyka, obecnie skupiona w spółce Polenergia. Ona również przeżywa kłopoty, choć z innych powodów niż jest to w przypadku Ciechu i A2.
Kulczyk Investments jest właścicielem 50,20 proc. Polenergii, jest także kilku innych znaczących udziałowców. Największy z nich to fundusz China - Central and Eastern Europe Investment Co-operation Fund
Fot. Mat. pras.
  • Polenergia prowadzi kilka rodzajów działalności. Zajmuje się obrotem i dystrybucją energii elektrycznej oraz produkcją energii w źródłach konwencjonalnych i odnawialnych.
  • Poważne kłopoty dosięgnęły farmy wiatrowe, które ucierpiały na spadku cen zielonych certyfikatów i opodatkowaniu wiatraków. W okresie pierwszych 9 miesięcy 2017 średnie ceny zielonych certyfikatów były niższe o 37,3 zł za MWh niż w tym samym okresie roku 2016.
  • W trzecim kwartale 2017 r. spółka dokonała odpisów aktualizujących wartość środków trwałych na łączną kwotę 98,9 mln zł. W wyniku trudnej sytuacji na rynku Polenergia zrezygnowała z budowy farmy wiatrowej Grabowo o mocy 40 MW i zaprzestała produkcji pelletu z biomasy w spółce Biomasa Południe.
  • Po trzech kwartałach Polenergia 2017 r. ma co prawda  ponad 2 mld zł przychodów ze sprzedaży (ale jest to spadek o 7 proc. wobec analogicznego okresu roku 2016) a skorygowana EBITDA wyniosła ponad 136 mln zł i również spada - o 12-procent rok do roku. Skorygowany zysk netto za 9 m-cy 2017 wyniósł blisko 21 mln zł i był mniejszy o 13 proc. niż rok wcześniej. 

Obszary działalności grupy Polenergia. Fot. Polenergia
Obszary działalności grupy Polenergia. Fot. Polenergia

- Wydaje się, że Polenergia osiągnęła już dołek, jeśli chodzi o wynik EBITDA. Cena zielonych certyfikatów powoli, acz systematycznie rośnie. Rośnie także cena energii czarnej a Polenergia jest wynagradzana przez połączenie cen czarnej energii i zielonych certyfikatów, co oznacza, że w 2018 r. osiągana cena ze sprzedaży energii z farm wiatrowych będzie wyższa niż w roku 2017 - mówi WNP.pl Paweł Puchalski, kierownik Działu Analiz Domu Maklerskiego banku BZ WBK.

Farmy wiatrowe na lądzie

Chyba największą częścią działalności Polenergii jest produkcja energii w farmach wiatrowych. Paweł Puchalski podkreśla, że farmy wiatrowe Polenergii są jednymi z najbardziej efektywnych w Polsce.

Obecnie branżą czeka na sejmową akceptację dla zniesienia podatku od nieruchomości farm wiatrowych. Gdyby tak się stało, to Polenergia zyskałaby ok. 20 mln zł do EBITDA, a to byłoby dużo, bo stanowiłoby ok. 10 proc. wzrostu rdr.

Spółka posiada farmy wiatrowe w północnej i zachodniej części Polski o łącznej mocy 245,3 MW. Ponadto ma w portfelu 5 projektów w fazie rozwoju o łącznej mocy 227 MW z uzyskanym pozwoleniem na budowę.

Załamanie, jakie nastąpiło w sektorze energetyki wiatrowej, dosięgnęło także Polenergię. We wrześniu 2017 r. spółka poinformowała, że rezygnuje z projektu budowy wiatrowej w Grabowie. Farma miała składać się z maksymalnie 20 turbin wiatrowych, o łącznej maksymalnej mocy 40 MW. Efektem rezygnacji z tego przedsięwzięcia było dokonanie odpisu w kwocie 8,2 mln zł.

Polenergia korzysta także na kłopotach innych, mniejszych podmiotów wiatrowych. Spółka ma przejąć farmę wiatrową Krzęcin o mocy 6 MW, której upadłość ogłoszono pod koniec 2017 r.
Działające farmy wiatrowy grupy Polenergia. Fot. Polenergia
Działające farmy wiatrowy grupy Polenergia. Fot. Polenergia

Farmy wiatrowe na morzu


Polenergia jest w Polsce liderem, jeśli chodzi o projekty farm wiatrowych na Bałtyku. Spółka dysponuje już prawomocnymi decyzjami środowiskowymi, które pozwalają prowadzić prace nad projektami technicznymi dwóch morskich farm wiatrowych o planowanej łącznej mocy do 1200 MW.

Morskie farmy wiatrowe Polenergii mają być zlokalizowane na północ od linii brzegowej na wysokości gminy Smołdzino oraz gminy miejskiej Łeba w województwie pomorskim. Przewidywana obecnie moc pojedynczego wiatraka to 8-10 MW. Jego wysokość osiągnie poziom maksymalnie 300 m npm, a średnica rotora będzie wynosić maksymalnie 250 m. Będą to największe elektrownie wiatrowe, jakie dotychczas budowano w Polsce.

W styczniu 2017 roku rozpoczęły się dokładne pomiary wiatru na potrzeby obu projektów. Dzięki bardzo dobrym warunkom wietrznym na Bałtyku możliwe będzie bardziej efektywne wykorzystanie energii oraz zmniejszenie zużycia urządzeń, czyniąc z morskich farm wiatrowych stabilne źródło energii odnawialnej.

Niedawno spółka informowała, że rozpoczęcie prac budowlanych ma nastąpić po uzyskaniu pozwolenia na budowę najwcześniej w 2019 roku. Pierwszy prąd z Morskiej Farmy Wiatrowej Polenergia Bałtyk III może popłynąć do polskiego wybrzeża w 2021-2022 roku, a z Morskiej Farmy Wiatrowej Polenergia Bałtyk II w 2026 roku. Okres eksploatacji obu Morskich Farm Wiatrowych przewidziany jest na 25 lat.

- Morskie projekty wiatrowe Polenergii są jak najbardziej realne. Niestety, mówi się o zmianach prawnych. Polenergia uważa, że ma w pełni gotowe projekty, ponieważ uzyskała - jako jedyna w Polsce -  zgodę środowiskową. Według zapowiedzi, ma nastąpić zmiana regulacji skutkująca tym, że za projekt gotowy do realizacji będzie uznany projekt z pozwoleniem na budowę, a uzyskanie tego pozwolenia dla morskiej farmy wiatrowej będzie bardzo kosztowne. Oczywiście, zawsze można taki projekt sprzedać - dodaje Paweł Puchalski.

Biomasa


Polenergia zaangażowała się także w energetyczne zużycie biomasy. Spółka posiada projekt budowy Elektrowni Wińsko w gminie Wińsko w powiecie wołowskim (woj. dolnośląskie). Planowana moc obiektu to 31 MW, ma on być opalany biomasą. Szacowany koszt to 350 mln zł. Inwestycja ta budzi duże emocje w śród mieszkańców, którzy są podzieleni: są zwolennicy tej inwestycji, ale nie brakuje także przeciwników. Inwestycja uzyskała pozwolenie na budowę w 2016 r.

W październiku 2017 r. Polenergia informowała o zaniechaniu działalności przez spółkę zależną Grupa PEP Biomasa Południe. Była ona producentem pelletu z biomasy, ale straciła rynek zbytu. Dotychczasowy, długoterminowy kontrakt wygasł, a próby zawarcia nowych kontraktów na odbiór pelletu na warunkach zapewniających rentowność zakończyły się niepowodzeniem. Podkreślono, że w przypadku zmiany warunków rynkowych, decyzja o zaniechaniu działalności Biomasa Południe może zostać zmieniona. Z tego tytułu Polenergia dokonała odpisów wartości 9,8 mln zł.

Energetyka konwencjonalna 


Polenergia działa także w obszarze energetyki konwencjonalnej, ale jej pozycja jest tu mniejsza niż w energetyce odnawialnej.

Główne aktywo to Elektrociepłownie Nowa Sarzyna niedaleko Rzeszowa. Obiekt jest zasilany gazem ziemnym i posiada łączną moc elektryczną 116 MWe i cieplną 70 MWt.

Nowa Sarzyna będzie uczestniczyła zapewne w rynku mocy. To jest źródło gazowe, czyli jedno z najbardziej poszukiwanych a dodatkowo jeszcze produkujące ciepło. W październiku 2017 r. Polenergia prowadziła rozmowy ws. sprzedaży EC Nowa Sarzyna, nie przyniosły one żadnych efektów i elektrociepłownia nadal pozostaje w grupie. Polenergia nie podała nazwy oferenta.

- Podejrzewam, że Polenergia dostała ofertę sprzedaży Nowej Sarzyny, ale nie była ona wystarczająco atrakcyjna. Nie postrzegam tego jako negatyw, a wprost przeciwnie, może to być pozytyw, ponieważ chociażby po strategii zaprezentowanej przez PGE (nakierowanej na rynek ciepła) widać, że jest to ciekawe aktywo - dodaje Paweł Puchalski.

Drugi działający obiekt to elektrownia Merkury we Wałbrzychu. Posiada łączną moc 8 MW i wytwarza parę w kotle gazowym, która następnie przetwarzana jest na energię elektryczną w turbinie parowej. Elektrownia Mercury produkuje energię z gazu koksowniczego, będącego produktem ubocznym produkcji koksu w Wałbrzyskich Zakładach Koksowniczych Victoria. Elektrownia Mercury odbiera gaz i dostarcza energię elektryczną na podstawie kontraktu z WZK Victoria, obowiązującego do grudnia 2021 r.
Działające konwencjonalne źródła energii z grupy Polenergia. Fot. Polenergia
Działające konwencjonalne źródła energii z grupy Polenergia. Fot. Polenergia


Polenergia chciała budować także Elektrownię Północ w gminie Pelplin w powiecie tczewskim (woj. pomorskie). Elektrownia miała się składać z dwóch bloków po 800 MW każdy i miała być opalana węglem kamiennym.

Elektrownia Północ posiada już podpisany kontrakt z generalnym wykonawcą inwestycji, czyli grupą Alstom, podpisaną umowę przyłączeniową z PSE oraz umowę na dostawę węgla z kopalnią Bogdanka.

Projekt od początku budził wielkie kontrowersje, przeciwko tej budowie protestowały organizacje ekologiczne. Większym problemem były pieniądze, a raczej ich brak - tylko jeden blok 800 MW to koszt kilku miliardów złotych. Jesienią 2017 r. Polenergia dokonała odpisu na Elektrownię Północ w wys. 81 mln zł.

W październiku 2017 r. zarząd Polenergii poinformował, że na podjęcie decyzji o odpisach na Elektrownię Północ wpłynęły „uwarunkowania rynkowe oraz ekonomiczne projektu”. Polenergia zapewnia, że nadal prowadzi projekt, ale ma zamiar zbyć prawa do projektu lub udziały Elektrowni Północ. Wydaje się jednak bardzo mało prawdopodobne, aby pojawił się jakiś chętny.

Dystrybucja energii


Polenergia zajmuje się także dystrybucją energii. Spółka Polenergia Dystrybucja pełni funkcję niezależnego operatora systemu dystrybucyjnego (OSDn), na podstawie decyzji Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Spółka należy do Grupy Polenergia.

Spółka z siedzibą w Warszawie jest największym prywatnym dystrybutorem energii elektrycznej w Polsce, działając na obszarze całego kraju i tworząc nowe obszary dystrybucyjne. Polenergia Dystrybucja świadczy usługę dystrybucji i sprzedaży energii do przeszło 11 300 klientów na terenie całej Polski, przy rocznym wolumenie dystrybuowanej energii na poziomie 285 GWh. 
Obszary działalności Polenergia Dystrybucja. Fot. Polenergia
Obszary działalności Polenergia Dystrybucja. Fot. Polenergia

Handel energią i gazem


W skład grupy wchodzi także Polenergia Obrót, specjalizująca się w hurtowym obrocie energią elektryczną, gazem, prawami majątkowymi, uprawnieniami do emisji CO2 oraz gwarancjami pochodzenia. Spółka jest członkiem Towarowej Giełdy Energii (TGE).

Nowa strategia


W listopadzie 2017 r. Polenergia zapowiedziała, że pracuje nad nową strategią działalności. 

- Jesteśmy na zaawansowanym etapie przygotowania strategii dywersyfikacji technologicznej, jak i geograficznej - zapowiadał wówczas Jacek Głowacki, kierujący pracami Polenergii.

Strategia ma być gotowa w 2018 r. 

W nowej strategii na pewno znajdzie się chęć rozwoju morskiej energetyki wiatrowej. Spółka wybrała amerykańską firmę Convergent Energy + Power jako partnera do budowy w Europie magazynów energii. Współpraca obejmuje poszukiwanie inwestycji, projektowanie, budowę, eksploatację i rozwój magazynów energii w Niemczech, Szwajcarii, Austrii, Włoszech oraz w Polsce.

- Polenergia jest dobra w tym, co robi, więc niech nadal robi to, co dotychczas. Zapowiedziała, że będzie rozwijać magazynowanie energii, a to jest bardzo dobry, przyszłościowy kierunek. Wiemy, że energię trzeba będzie magazynować i będzie to wynagradzane - komentuje plany dot. strategii Paweł Puchalski.

Wyniki finansowe


Po trzech kwartałach 2017 roku Polenergia osiągnęła ponad 2 mld zł przychodów ze sprzedaży, a skorygowany zysk netto blisko 21 mln zł. 

Skorygowana EBITDA wyniosła ponad 136 mln zł, co stanowi jedynie 12-procentowy spadek w stosunku do analogicznego okresu roku 2016. Złożyły się na to m.in. wyniki energetyki konwencjonalnej 63,9 mln zł, energetyki wiatrowej 55,3 mln zł, segmentu dystrybucji 13 mln zł, segmentu obrotu 9,2 mln zł oraz segmentu biomasy 1,3 mln zł.

Kto jeszcze jest właścicielem Polenergii?


Kulczyk Investments jest właścicielem 50,20 proc. Polenergii, jest także kilku innych znaczących udziałowców. Największy z nich to fundusz China - Central and Eastern Europe Investment Co-operation Fund posiadający 15,99 proc. akcji, ponadto Nationale-Nederlanden OFE ma 5,67 proc., Generali OFE ma 6,48 proc. a Aviva OFE ma 7,83 proc. Do pozostałych akcjonariuszy należy 13,83 proc. akcji Polenergii.
Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018