Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018

Cła USA jednak nie dla Unii Europejskiej? Sytuacja nie jest jasna

Autor:  PAP/PSZ  |  12-03-2018 19:15
Komisja Europejska zaapelowała o wyłączenie Unii Europejskiej z nałożenia przez USA dodatkowych ceł na aluminium i stal. Rzecznik Komisji Enrico Brivio poinformował, że mimo rozmów ze Stanami Zjednoczonymi sprawa nadal nie jest rozwiązana.

"Rynek unijny należy do najbardziej otwartych na świecie i jeśli ktoś zacznie rzucać w niego kamienie, lepiej niech upewni się, czy nie mieszka w szklanym domu" - oznajmił na poniedziałkowej konferencji Brivio.

Komisja Europejska prowadzi intensywne działania dla uniknięcia dodatkowych amerykańskich ceł.
Fot. Shutterstock

Rzecznik zaznaczył, że stanowisko KE nie zmieniło się - UE powinna być wyłączona z amerykańskich dodatkowych ceł na stal i aluminium.

"Przedstawiliśmy ten punkt widzenia podczas wizyty w sobotę w Brukseli przedstawiciela administracji amerykańskiej ds. handlowych Roberta Lighthizera. Dyskusja była szczera, ale nie otrzymaliśmy jasnych informacji dotyczących amerykańskiej procedury wyłączeń z ceł" - poinformował Brivio.

Czytaj także: Unia Europejska i USA rozpoczęły intensywne negocjacje celne

Dodał, że dialog to dla UE zawsze główne narzędzie rozwiązywania podobnych spraw. Przyznał jednak, że UE kontynuuje jednocześnie przygotowania do tego, żeby w razie wprowadzenia ceł odpowiedzieć na te środki "mocno i proporcjonalnie, zgodnie z regułami Światowej Organizacji Handlu (WTO)".

Brivio zaznaczył, że w tym tygodniu nie zaplanowano żadnych rozmów władz amerykańskich i UE w sprawie ceł, ale strony będą utrzymywać kontakt. Dodał, ze format przyszłych rozmów ciągle nie został określony. "Oczekuje się, że USA przedstawi nam informacje dotyczące procesu możliwych wyłączeń (z ceł)" - podkreślił.

Czytaj również: Amerykanie złamią prawo i podzielą Unię?

Na pytanie, czy możliwy jest scenariusz, w którym w dyskusji między Waszyngtonem a Brukselą pojawi się kwestia taryf celnych na samochody osobowe i ciężarowe, Brivio odparł, że nie chce uciekać się do spekulacji.

"UE i USA są generalnie otwarte na swoje produkty. Poziom obowiązujących taryf jest podobny. Amerykańskie taryfy na samochody osobowe są niższe niż unijne, ale są inne, wyższe taryfy po stronie amerykańskiej w tym samym sektorze. Przykładowo taryfy na ciężarówki i pick-upy po stronie amerykańskie są na poziomie 25 proc., a po unijnej - 14 proc. USA ma także wyższe taryfy w innych sektorach, takich jak obuwie - 48 proc. czy tekstylia - 12 proc." - powiedział. Dodał, ze porównywanie taryf w jednej kategorii nie oddaje obrazu stosunków handlowych między USA i UE.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018