Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018

Deklaracje VAT znikną, a JPK_VAT będzie poprawiony

Autor:  wnp.pl (Piotr Stefaniak)  |  13-03-2018 17:26
Pytani przez nas eksperci Ireneusz Jabłoński i Cezary Kaźmierczak proponują rzeczową ocenę kosztów i korzyści obowiązującego od stycznia tego roku obowiązku składania przez mikroprzedsiębiorców rozliczeń podatków VAT drogą elektroniczną (JPK_VAT). Może się okazać, że skórka nie jest warta wyprawki. Co istotne, korekt nie wyklucza ministerstwo finansów Teresy Czerwińskiej.
Korekty funkcjonowania systemu JPK_VAT nie wyklucza ministerstwo finansów
Fot. Adrian Grycuk/Wikipedia/CC BY-SA 3.0 pl
  • System elektronicznego rozliczania podatku VAT w formie JPK zmusił wielu mikroprzedsiębiorców do wynajmowania zewnętrznej firmy księgowej, obciążając ich tym kosztem. Efekt? 85 tys. faktur budzi podejrzenia. 36 tys. firm dostanie esemesy i maile, czy nie oszukały, czy może się pomyliły.
  • Ze względu na skalę obrotów mało prawdopodobne jest, by mikroprzedsiębiorstwa były wykorzystywane przez mafie podatkowe do działalności przestępczej.
  • Główna propozycja sprowadza się do wyłączenia z systemu JPK tych mikroprzedsiębiorstw które nie osiągną określonego progu przychodów rocznie.

Z pewnością system stał się dotkliwym obciążeniem finansowym dla mikroprzedsiębiorców (osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą lub zatrudniające do 9 osób i prowadzące ewidencję podatku VAT).

Koszt usług księgowych


Z różnych powodów - obciążenia pracą, nieznajomości procedur, słabej orientacji w technikach komputerowych - muszą powszechnie korzystać z usług zewnętrznych księgowych. W Warszawie to koszt od ok. 140 zł netto miesięcznie w górę w zależności od liczby dokumentów.

- Służby fiskalne gdzie indziej powinny koncentrować uwagę w sprawie egzekucji podatku VAT, niż w grupie mikroprzedsiębiorstw - mówi Ireneusz Jabłoński, ekspert Centrum im. Adama Smitha. - Część z nich, o obrotach poniżej mediany tej grupy, czyli 250 tys. zł rocznie, powinna być zwolniona z obowiązku składania JPK.

Cezary Kaźmierczek, fot. PTWP (Andrzej Wawok)
Cezary Kaźmierczek, fot. PTWP (Andrzej Wawok)


Podobnie stwierdza Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców:

- To są mega obciążenia systemowe dla drobnych przedsiębiorców, kosztowe i organizacyjne, część z nich powinna pozostać poza systemem elektronicznym – stwierdza.

Jak powiedziała prof. Teresa Czerwińska, dane, które przesyłają przedsiębiorcy za pośrednictwem JPK_VAT są na tyle obszerne, że w ministerstwie finansów rozpoczęły się prace, które mają doprowadzić do likwidacji przekazywania deklaracji VAT.

 - Nie chcę tu stawiać krótkich terminów, ponieważ ze względu na m.in. konieczność zmian prawnych, a także kwestie technologiczne, nie wydarzy się to na pewno za miesiąc czy dwa. Myślę jednak, że odpowiedzialnie mogę stwierdzić, iż nasze propozycje będą zakładały rezygnację z deklaracji VAT z początkiem 2019 roku – powiedziała Czerwińska.

Jednolity Plik Kontrolny. Nawet najmniejsi podatnicy VAT w 2018 r. będą musieli się skomputeryzować

Poniżej obszerniejsze wypowiedzi naszych rozmówców.
 
Ireneusz Jabłoński, ekspert Centrum im. Adama Smitha:

- Gdzie indziej powinny być postawione akcenty kontroli fiskalnej i koncentracja wspomagających służb, niż na powszechnym śledzeniu mikroprzedsiębiorców.

Są to osoby skoncentrowane na prowadzeniu bezpośredniej działalności przy ogromnym zaangażowaniu własnego czasu. Trudno oczekiwać, że będą śledziły przepisy i technologie komunikacji z urzędami. Z tego powodu muszą korzystać z kosztownej, zewnętrznej obsługi księgowej.

W naszej opinii, firmami o obrotach mniejszych niż 250 tys. zł rocznie fiskus nie powinien się w ogóle zajmować poza incydentalnymi sytuacjami, np. badając metodami statystycznymi, czy nie przekraczają progu dochodów.

Za takim rozwiązaniem systemowym przemawia racjonalność aparatu skarbowego i służb administracyjnych. Po prostu, w relacji do kosztu jego działania, mikroprzedsiębiorstwa dostarczają zbyt małej wartości daniny.

Dowodzi tego przykład rozszerzania systemu VAT o kolejne grupy zawodów i firm. Analizy wskazują, że wpływy z VAT nie rosły istotnie lub nawet okresowo malały. Dlatego, że część tych przedsiębiorców zaczęła rozliczać VAT od konsumpcji osobistej – kupowanych komputerów, samochodów lub przyborów szkolnych, udających materiały biurowe.

Ze względu na skalę obrotów, mało jest prawdopodobne, by mikroprzedsiębiorstwa były wykorzystywane przez mafie podatkowe do działalności przestępczej. To odbywa się na dużo większą skalę. Natomiast kary są porównywalne, zarówno za fałszywe faktury opiewające na kilka tysięcy złotych, jak i na kilka milionów zł.

Reasumując – gdzie indziej powinny być postawione akcenty oraz koncentracja fiskusa i wspomagających służb, niż na elektronicznym śledzeniu mikroprzedsiębiorstw. Te z nich, które mają mniejsze obroty niż 250 tys. zł rocznie, powinny być zwolnione z obowiązku składania JPK.

Nie bez znaczenie jest to, że mamy uprzywilejowane branże, które latami nie płaciły i nie płacą danin publicznych, nie tylko VAT, ale i podatków socjalnych. Ze względów politycznych dekadami nie rozliczono z nimi miliardów złotych.

Oto efekty funkcjonowania JPK dla administracji skarbowej i firm

 Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców

Oczywiście, że trzeba uporać się z karuzelami VAT-owskimi. Ale chyba nie przez gnębienie mikroprzedsiębiorców obowiązkiem comiesięcznego raportowania elektronicznego ich każdej wystawionej faktury i każdego zakupu.

Pytaniem otwartym będzie jeszcze przez chwilę, czy istotnie są one używane w procederze karuzel VAT-owskich. Informację Ministerstw Finansów, że znaleźli 85 tys. podejrzanych faktur odbieram bardzo ostrożnie. Poczekajmy na wyjaśnienia.

Osobiście zachowuję też sceptycyzm, aby wykryto w tak dalekim ogniwie obrotu gospodarczego miejsca na takie przestępstwa. Do tego używa się firm-słupów, które w ogóle nie raportują danych.

Uważam, że z systemu JPK powinny być zwolnione firmy mające mniejsze przychody lub obroty niż np. 25 tys. zł miesięcznie. Obecnie z równych powodów, także swoistego wykluczenia technicznego, skazane są na żer usług zewnętrznych księgowych. Państwo przerzuca na nie te koszty, nie prowadząc zresztą wcześniej akcji edukacyjnej.
Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018