Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018

Amerykanie biją łupkowe rekordy. Reagują notowania ropy

Autor:  PAP/AH  |  16-04-2018 08:45
Ropa naftowa w USA tanieje w reakcji na informacje, że w USA pracuje najwięcej od 2015 roku wiertni ropy z łupków. Napięta sytuacja wokół Syrii, która w ub. tygodniu wpływała na notowania ropy, zaczyna słabnąć - podają maklerzy.
W USA w ub. tygodniu przybyło 7 nowych wiertni ropy z łupków. Obecnie ich liczba wynosi już 815 i jest najwyższa od marca 2015 roku
Fot. Shutterstock
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na maj na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 66,64 USD, po zniżce o 75 centów.

Brent w dostawach na czerwiec na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie tanieje o 85 centów do 71,73 USD za baryłkę.

Kontrakty na ropę na IX denominowane w juanach - na giełdzie paliw w Szanghaju - zniżkują o 0,5 proc. do 424,9 juanów za baryłkę, po spadku podczas poprzedniej sesji o 0,4 proc.

W USA w ub. tygodniu przybyło 7 nowych wiertni ropy z łupków. Obecnie ich liczba wynosi już 815 i jest najwyższa od marca 2015 roku - wynika z cotygodniowego raportu firmy Baker Hughes.

W ciągu ostatnich 12 tygodni aż 10 było takich, w których w USA przybywało nowych wiertni ropy z łupków.

Tymczasem nieco osłabły obawy związane z Syrią. Prezydent USA Donald Trump w niedzielę bronił swych słów o "misji wypełnionej" w odniesieniu do ataków przeprowadzonych na cele w Syrii w odwecie za atak chemiczny przypisywany siłom reżimu Baszara el-Asada.

- Doskonale wykonany nalot (...). Dziękuję Francji i Zjednoczonemu Królestwu za ich mądrość i potęgę ich wspaniałych sił zbrojnych. Nie można mieć lepszego rezultatu. Misja wypełniona! - napisał Trump w sobotę na Twitterze po serii ataków, przeprowadzonych wcześniej tego dnia na cele w Syrii przez siły amerykańskie, brytyjskie i francuskie w odwecie za atak chemiczny w mieście Duma.

Prezydent USA chce też, aby wojska amerykańskie w Syrii wróciły do domu tak szybko, jak to możliwe.

Z kolei brytyjski minister spraw zagranicznych Boris Johnson oświadczył w niedzielę, że Wielka Brytania jest gotowa "rozważyć różne opcje", jeśli reżim syryjski ponownie użyje broni chemicznej. Przyznał jednak, że na razie nie rozpoczęto żadnego planowania.

- Z punktu widzenia podaży i popytu na rynku ropy obecne notowania surowca są zbyt wysokie - ocenia Mikiko Tate, starszy analityk Sumitomo Corporation Global Research Co. w Tokio.

- Wyłączając ryzyko geopolityczne, to ceny ropy Brent powinny wynosić około 65 dolarów za baryłkę. To premie geopolityczne, przy napływie spekulacyjnych funduszy, podniosły ceny ropy - dodaje.

Podczas poprzedniej sesji ropa WTI zakończyła handel na poziomie 67,39 USD za baryłkę, najwyżej od grudnia 2014 r., a w całym ub. tygodniu zyskała 8,6 proc.

Brent zdrożała w ub. tygodniu o 8,2 proc.
Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018