Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018

Poziom nowoczesności polskiego uzbrojenia to... 30%

Autor:  wnp.pl (Robert Szymczak)  |  15-05-2018 10:54  |  aktualizacja: 15-05-2018 15:37
Bez konkretnej strategii dla polskiego przemysłu obronnego, zapowiedzi rządzących to tylko "pobożne życzenia" - mówili uczestnicy panelu obronnego, który odbył się podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Paulina Polko, kierownik Katedry Bezpieczeństwo i Zarządzania Kryzysowego Akademii WSB.
Paulina Polko, kierownik Katedry Bezpieczeństwo i Zarządzania Kryzysowego Akademii WSB.

Su-22UM-3K Polskich Sił Powietrznych wszedł do służby w 1974 roku
Fot. Adrian Pingstone/domena publiczna

- Nie widzę jednej strategii rządu wobec przemysłu zbrojeniowego. Albo bierzemy się za program modernizacji armii, albo bierzemy się za eksport. Widzę zbiór pobożnych życzeń - chcielibyśmy 90 proc. polskiego rynku pokryć polską produkcją i jednocześnie dorównać Czechom w eksporcie - powiedziała podczas sesji "Polski przemysł obronny" na Europejskim Kongresie Gospodarczym Paulina Polko, kierownik Katedry Bezpieczeństwo i Zarządzania Kryzysowego Akademii WSB.

Poziom nowoczesności polskiego uzbrojenia to 30 proc. według standardów NATO. Możemy mieć problemy z dogonieniem - podkreślił Krzysztof Krystowski, wiceprezes Leonardo Helicopters.

Krzysztof Krystowski, wiceprezes Leonardo Helicopters.
Krzysztof Krystowski, wiceprezes Leonardo Helicopters.
Dodał, że potrzebne jest planowanie uzbrojenia polskiej armii. - Gdybyśmy wcześniej kupili 50 niepotrzebnych śmigłowców, to z czego byśmy teraz sfinansowali program "Wisła"?

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018